Skocz do zawartości

grillowanie na tarasach


Gość MisiekW

Rekomendowane odpowiedzi

Gość MisiekW

Witam

Chciałbym zapytać czy grillowanie na tarasie jest dopuszczalne? Wiem że dużo osób to robi, ale moje pytanie dotyczy tego czy tak w zasadzie można to w ogóle robić. Nie wiem jak jest na Śnieżce ale na SM w regulaminie wspólnot jeśli dobrze pamiętam jest chyba zakaz grillowania na balkonach? A skoro tak, to tarasu nie obowiązują takie same zasady jak balkony? (Pytam serio, czy to jest traktowane tak samo czy nie).

Pytam ponieważ trochę męczące jest wdychanie oparów podpałki z Lidla cały wieczór. Pamiętajmy że mieszkamy w blokach i należałoby trochę pomyśleć o sąsiadach. Czasem mam wrażenie że co niektórym się wydaje że balkon/taras to jakaś nie wiadomo jaka działka i niektórzy jakby mogli to by tam chyba dom postawili.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie mam tarasu ale nie wyobrazam sobie w bloku na tarasie  czy balkonie rozpalac grilla weglem drewnem czymkolwiek trzeba miec mocno w du...ie sasiadow jak urzadza sie takie cyrki;( spinalem sie z elektrycznym grilem czy nie bedzie uporczywe dla innych wachanie spalonych resztek miesa a tu takie cyrki szok :D ludzie sa obledni  ;D

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Rzulfrydz

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 109, poz. 719), nie zawierają jednoznacznych regulacji dotyczącej zakazu użytkowania grillów na balkonach i tarasach budynków.
Tym niemniej, jak potwierdzają znane Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej przypadki, używanie na balkonach, tarasach i loggiach grillów z otwartym paleniskiem stwarza zagrożenie pożarowe zarówno w bezpośrednim miejscu ich stosowania, jak i w lokalach (balkonach) sąsiednich.
Wśród możliwych scenariuszy powstania zagrożenia pożarowego należy wymienić w szczególności:

objęcie zasięgiem płomienia palnych elementów znajdujących się na balkonie, tarasie lub loggi, w tym palnych okładzin zewnętrznych,
zapalenie się ww. elementów od rozgrzanych węgli, także w wyniku upadku na balkony (tarasy) zlokalizowane poniżej miejsca rozpalania omawianych urządzeń.
W związku z powyższym, eliminowanie ewentualnych zagrożeń pożarowych wynikających z użytkowania urządzeń do pieczenia (grill, rożen) powinno być realizowane na podstawie obowiązujących ogólnych przepisów przeciwpożarowych, a także przepisów prawa miejscowego, określonych np. przez zarządców wspólnot mieszkaniowych.
Do ogólnych przepisów przeciwpożarowych w rozpatrywanym zakresie należy zaliczyć w szczególności:
 § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia MSWiA
z dnia 7 czerwca 2010 r., zgodnie z którym zabronione jest rozpalanie ognia w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych albo sąsiednich obiektów.
§ 4 ust. 1 pkt 8 lit. a rozporządzenia MSWiA z dnia 7 czerwca 2010 r., zabraniający przechowywania materiałów palnych oraz stosowania elementów wystroju i wyposażenia wnętrz z materiałów palnych w odległości mniejszej niż 0,5 m od urządzeń i instalacji, których powierzchnie zewnętrzne mogą nagrzewać się do temperatury przekraczającej 373,15 K (100oC).

 § 7 pkt 2 ww. rozporządzenia MSWiA z dnia 7 czerwca 2010 r., zgodnie z którym materiałów niebezpiecznych pożarowo nie przechowuje się w pomieszczeniach piwnicznych, na poddaszach i strychach, w obrębie klatek schodowych i korytarzy oraz w innych pomieszczeniach ogólnie dostępnych, jak również na tarasach, balkonach i loggiach.
Wyjaśnia się przy tym, że w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia MSWiA z dnia 7 czerwca 2010 r., materiałami niebezpiecznymi pożarowo są m. in. gazy palne oraz ciecze palne o temperaturze zapłonu poniżej 328,15 K (55oC), jak również materiały inne, jeśli sposób ich składowania, przetwarzania lub innego wykorzystania może spowodować powstanie pożaru.
Do materiałów takich zaliczają się również np.: powszechnie stosowane podczas grillowania wszelkiego rodzaju podpałki, a także gaz propan lub propan-butan, w butlach.

 

Regulaminy wspólnot czy spółdzielni nie mają tu nic do rzeczy, gdyż nadrzędne są ustawy i rozporządzenia. Jeśli regulamin jest niezgodny z odgórną ustawą/rozporządzeniem to jest bezskuteczny, ponieważ nie ma podstaw prawnych do jego egzekwowania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.08.2018 o 20:52, MisiekW napisał:

Witam

Chciałbym zapytać czy grillowanie na tarasie jest dopuszczalne? Wiem że dużo osób to robi, ale moje pytanie dotyczy tego czy tak w zasadzie można to w ogóle robić. Nie wiem jak jest na Śnieżce ale na SM w regulaminie wspólnot jeśli dobrze pamiętam jest chyba zakaz grillowania na balkonach? A skoro tak, to tarasu nie obowiązują takie same zasady jak balkony? (Pytam serio, czy to jest traktowane tak samo czy nie).

Pytam ponieważ trochę męczące jest wdychanie oparów podpałki z Lidla cały wieczór. Pamiętajmy że mieszkamy w blokach i należałoby trochę pomyśleć o sąsiadach. Czasem mam wrażenie że co niektórym się wydaje że balkon/taras to jakaś nie wiadomo jaka działka i niektórzy jakby mogli to by tam chyba dom postawili.

Niedopuszczalne. A tak z ciekawosci gdzie grilują otwartym ogniem? Co innego elektryczny. Do tego nic nie mam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.08.2018 o 22:01, Franzz napisał:

nie mam tarasu ale nie wyobrazam sobie w bloku na tarasie  czy balkonie rozpalac grilla weglem drewnem czymkolwiek trzeba miec mocno w du...ie sasiadow jak urzadza sie takie cyrki;( spinalem sie z elektrycznym grilem czy nie bedzie uporczywe dla innych wachanie spalonych resztek miesa a tu takie cyrki szok :D ludzie sa obledni  ;D

Też mam takie wahania z elektrycznym. Myślałem, że tylko ja tak mam ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, luk82 napisał:

Też mam takie wahania z elektrycznym. Myślałem, że tylko ja tak mam ;)

Luk82 to tylko dobrze świadczy i takich sąsiadów chciałoby się mieć bo mają głowę na karku i szanują mir domowy na równi swój jak i innych, kupując mieszkanie godzimy się na pewne warunki i regulamin wspólnoty tu zawala deweloper bo nie sygnalizuje jakie się wiążą ograniczenia z tego tytułu że nabywasz mieszkanie a nie dom i wielu ludziom się naprawdę wydaje że można wszystko i wszędzie ... masz możliwość i nie chcesz się ograniczać proszę buduj dom ogrodź płotem i fruuu możliwości bezgraniczne muzyka 24h na max , grilla można rozpalać nawet denaturatem czy benzyną , wiercić  24h nawet w suficie i podłodze udarem do zajechania maszyny  :P 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Franzz napisał:

"... i takich sąsiadów chciałoby się mieć"

oj tak oj tak... tylko ta cholerna statystyka... która za sąsiada Ci podsuwa jak leci :) 100% zgoda z tym domem- chcesz szaleć? Nikt nie broni kupić 2 hektary ziemi pod samym lasem na odludziu, i wybudować dom, płot na 1,5m i jazda... A co! 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...

Sory, ale mamy naprawde super okolice zeby wyjsc i zrobic grila, smrodzic komus na tarasie, nawet kielbasa z grila elektrycznego to niestety ale tak jak mniej wiecej ciecie plytek na balkonie, niby nikomu nie przeszkadza a wszyscy dokola cierpia. niestety niektorzy nie widza roznicy ani ww jednym ani w drugim i chocby im zwracac uwage to niestety nie reaguja. Coz, jak czlowiek sie nie potrafi miedzy innymi ludzmi zachowac to kulturalnie z takimi ludzmi nie da rady.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lista jest dłuuuga:

  1. Grilowanie na tarasie;
  2. Cięcie płytek na balkonie;
  3. Podlewanie kwiatków z otworami w dnie doniczki- i zalewanie sąsiada z dołu;
  4. Pies który wyje całymi dniami w pustym mieszkaniu (i wcale mu się nie dziwię, ale jego Panu/Pani owszem);
  5. Wyrzucanie do kontenerów na śmieci nie zgniecionych pudeł po TV 50" (żesz, to mnie bulwersuje szczególnie....);
  6. Wyrzucanie do kosza masy żarcia (oczywiście za dużo się kupiło), a potem to kiśnie tam, uniemożliwiając życie tym, którzy od strony wiaty śmietnikowej mają okna;
  7. Głośna muzyka- a zwłaszcza bas, który niesie się po konstrukcji budynku;
  8. Parkowanie na 120% miejsca- tzn. tak, że sąsiednie miejsce już się nie nadawało do zaparkowania;
  9. "Sranie psami" po trwanikach, gdzie biegają dzieci (i ich opiekunowie za nimi);
  10. Parkowanie na skrzyżowaniu, zakręcie, chodniku (np. dostawczakiem z wielką budą--> patrz Agatowa;

Zapraszam do wpisywania kolejnych- wydrukuje się to potem i powiesi na tablicy ogłoszeń w klatce- pewnie 50% lokatorów nie kuma, że to jest nie teges...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jasne, pozamykajmy te psy w klatkach metr na metr i dajmy im kuwety niech robią pod siebie  bo te bachory ( pociechy, czy jak kto tam woli sobie je nazywać ) musza latać po trawnikach.. są place zabaw ( w teorii )- tam zapraszam z dziećmi.

 

po psie wystarczy posprzątać i po temacie, a dzieci biegające luzem po osiedlu to większy problem, zaraz je ktoś potrąci i będzie płacz i zgrzytanie zębami.

Edytowane przez Ana25
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Ana25 napisał:

Tylko dlatego, ze właśnie prędkość była dostosowana, dzieci maja się dalej całkiem dobrze- jak mniemam 

W strefie zamieszkania pieszy ma pierwszeństwo i może poruszać się całą szerokością drogi. Strefy tworzy się również po to żeby dzieci miały trochę luzu w mieście.

  • Like 2
  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ana25 zapewne nie ma dzieci, ale ma psa i dlatego z większym szacunkiem odnosi się do zwierzęcia niż do małego człowieka. Rozumiem, że wg Pani dzieci mają się bawić tylko i wyłącznie na placach zabaw? A tereny zielone są przeznaczone dla czworonogów? Czy w związku z tym zwierzęta nie mają na Złocieniu zdecydowanie więcej miejsca do zabawy niż dzieci? 

Jakoś tak zauważyłam, że pieski też biegają luzem po osiedlu i nie są przez nikogo pilnowane. O kotach nie wspomnę. A małe dzieci jednak są pod opieką dorosłych i jeśli zdarzają się sytuacje, jak ta opisana przez Panią, to nie dzieci są tu winne, a dorośli. Pozdrawiam

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Wiktoria1983 napisał:

Ana25 zapewne nie ma dzieci, ale ma psa i dlatego z większym szacunkiem odnosi się do zwierzęcia niż do małego człowieka. Rozumiem, że wg Pani dzieci mają się bawić tylko i wyłącznie na placach zabaw? A tereny zielone są przeznaczone dla czworonogów? Czy w związku z tym zwierzęta nie mają na Złocieniu zdecydowanie więcej miejsca do zabawy niż dzieci? 

Jakoś tak zauważyłam, że pieski też biegają luzem po osiedlu i nie są przez nikogo pilnowane. O kotach nie wspomnę. A małe dzieci jednak są pod opieką dorosłych i jeśli zdarzają się sytuacje, jak ta opisana przez Panią, to nie dzieci są tu winne, a dorośli. Pozdrawiam

W strefie zamieszkania dzieci w do lat 7 nie muszą pozostawać pod opieką.  To, że rodzice pilnują - to jedno. Ale wjazd w strefę powinien w każdym kto prowadzi samochód włączyć tryb w którym ma się świadomość, że zaraz trzeba będzie gwałtownie zahamować bo na drodze pojawi się dzieciaczek na biegowym rowerku. 

 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.10.2018 o 22:38, Wiktoria1983 napisał:

Ana25 zapewne nie ma dzieci, ale ma psa i dlatego z większym szacunkiem odnosi się do zwierzęcia niż do małego człowieka. Rozumiem, że wg Pani dzieci mają się bawić tylko i wyłącznie na placach zabaw? A tereny zielone są przeznaczone dla czworonogów? Czy w związku z tym zwierzęta nie mają na Złocieniu zdecydowanie więcej miejsca do zabawy niż dzieci? 

Jakoś tak zauważyłam, że pieski też biegają luzem po osiedlu i nie są przez nikogo pilnowane. O kotach nie wspomnę. A małe dzieci jednak są pod opieką dorosłych i jeśli zdarzają się sytuacje, jak ta opisana przez Panią, to nie dzieci są tu winne, a dorośli. Pozdrawiam

Tak,rzeczywiście nie mam dzieci i z tego co mi wiadomo nie ma w tym kraju takiego obowiązku - przynajmniej narazie. Posiadam jednak psa, którym się opiekuję i po którym sprzątam owe osławione kupy. Poczuwam się tez do pełnej odpowiedzialności za to co teoretycznie mógłby zrobić mój pies, dlatego tez posiadam odpowiednie ubezpieczenie.

Czy Państwo możecie powiedzieć to samo o swoich pociechach ? Macie świadomość, ze odpowiadacie za to co robią ? 

W przeciągu nie całych 2 miesięcy mój samochód został porysowany dwukrotnie na drzwiach i błotniku, zapewne rowerkiem, hulajnogą, patykiem czy innym badziewiem.. cóż przecież w strefie zamieszkania dzieciakom wolno wszystko. To tylko samochód .. nie boli, dopóki nie jest WASZ. 

Pozdrawiam!

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...