Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio czystość, prawidłowy opis produktów i cen juz nie mówiąc o info o promocjach (nawet Panie na kasach nie wiedza albo info jest niespójne z oferta) oraz ułożenie produktów (ten sam towar w różnych miejscach, pojedyncze rzeczy leżą wszędzie i na wszystkim, zabranie jednej rzeczy grozi zawaleniem piramidy kartonów, bardzo często nie da sie przejechać wózkiem, czerwonych koszyków brak - z odpowiedzi wynika, ze albo w myciu, albo popsute itd.) pozostawia wiele do życzenia. Czy to tymczasowe? czy tylko w naszej? Czy strajk? czy jak :) ktos cos wie? Jak dla mnie po przebudowie sie tak popsuło 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie narzekam bo  jest to jedyna opcja dla mieszkańców póki co na zrobienie sensowniejszych niż w blaszaku, żabce czy leviatanie zakupów, na zmianie w biedronce zawsze jest kierownik/kierowniczka możesz podejść poprosić o chwilę i przedstawić swoje uwagi wchodzi w grę również kontakt mailowy lub telefoniczny. Czerwonych koszyków brak bo w te na monety wsadzisz więcej zakupów :) Ja nie powiem złego słowa o tym sklepie podejrzewam jak większość forumowiczów którzy dłużej na osiedlu mieszkają i oczekiwali na market od lat. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie- pojawi się konkurencja ze strony osiedlowego "Atut'u", to się i jakość obsługi/standardy poprawią w Biedrze... Żadne suche skargi/pisma/zgłaszanie kierownikowi tak nie działają jak "głosowanie nogami". Od zarania dziejów tak to działa... "Jest ruch w interesie = standard jest WYSTARCZAJĄCO wysoki. Brak ruchu/zmniejszony ruch = trzeba coś poprawić."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.04.2018 o 21:31, Klaudia napisał:

..... ułożenie produktów (ten sam towar w różnych miejscach, pojedyncze rzeczy leżą wszędzie i na wszystkim, zabranie jednej rzeczy grozi zawaleniem piramidy kartonów.......

 

W dużej mierze to wynika nie z kiepskiej obsługi lecz z kultury kupujących. Faktem jest, iż często produkt zlokalizowany jest pod ceną czegoś całkiem innego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście odpuściłem zakupy w tej biedronce. Krótko mówiąc uważam że ta konkretna jest po prostu dziadowska z uwagi na rzeczy o których wspomniała Klaudia. Wieczny burdel, towar niepowykładany (stoi na paletach na środku zagradzając przejazd koszykiem), wieczne braki na półkach (jak coś jest w promocji, nieważne czy masło, kiełbasa czy ananasy - to nigdy nie można kupić. Chyba obsługa powinna takich rzeczy pilnować - rozumiem że to normalne ale cały czas na wszystkie towary?). Wielokrotnie nie mogłem dostać czegoś na czym mi zależało bo albo promocja, albo niewyłożone, albo coś innego.

Nie mogę powiedzieć złego słowa o kasjerkach itp. ale jeśli kupuję to już wspieram raczej pozostałe osiedlowe, żeby nam nie padły. :)

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 Jedyna rzecz która mnie tam strasznie denerwuje to brak koszyków..a tarabanic się z wózkiem kiedy wszystko pozastawiane. . . Wybieram kartony:p no i cenówki tak namieszane że szok. Najgorzej na serach . 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, neon napisał:

 Jedyna rzecz która mnie tam strasznie denerwuje to brak koszyków..a tarabanic się z wózkiem kiedy wszystko pozastawiane. . . Wybieram kartony:p no i cenówki tak namieszane że szok. Najgorzej na serach . 

Ja byłem tam kilka dni temu i po tym jak zobaczyłem 20 palet na środku oraz pozastawiane lodówki tak że nie można było sięgnąć towaru - powiedziałem sobie że moja noga więcej tam nie postanie.

Znając życie za organizację pracy odpowiada jakiś patałach który albo zatrudnia za mało ludzi albo tak ich rzuca od zajęcia do zajęcia, że nie są w stanie nic zrobić od początku do końca..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lilka napisał:

Żabka czeka na nowego ajenta.

No proszę, nawet handel alkoholem im nie pomógł? Coś niedobrego dzieje się z tym społeczeństwem ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo często wchodząc do biedronki mam wrażenie, że otacza mnie syf i ogólna dezorganizacja i to nie tylko do tej złocieniowej. Wydaje mi się, że w lidlu jest trochę lepiej. Może rzeczywiście większa konkurencja na osiedlu może wpłynąć na standardy obsługi w tym danym sklepie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie jest w tej "naszej" tak źle, w n.hucie w tych starszych konstrukcjach to dopiero masakra. Ostatnio faktycznie troszke wiekszy bajzel, moze kadrowo maja braki. A, i lubie patrzec an ten rowalony skuter który troszke "szpeci" :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, SuperON napisał:

Nie jest w tej "naszej" tak źle, w n.hucie w tych starszych konstrukcjach to dopiero masakra. Ostatnio faktycznie troszke wiekszy bajzel, moze kadrowo maja braki. A, i lubie patrzec an ten rowalony skuter który troszke "szpeci" :)

 

Oj to chyba dawno Pana nie było w Stonce. Skuter zmienił lokalizację. Obecnie stoi po przeciwnej stronie ulicy Agatowej tzn. obok torów kolejowych na przeciwko wjazdu do sklepu 😂

Edytowane przez Lilka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żaden szanujący się obywatel RP nie postawi swojej nogi w tym przybytku.

Polak powinien kupować w polskim sklepie, zostawiając tę stonkową budę do dyspozycji uchodźcą i bezdomnym.

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coś mi się zdaje że pod nickiem "www" ukrywa się rasista, ksenofob i prawdziwy "Polak-Patriota". Najpierw stękał coś o obozie w innym wątku, teraz z kolei wskazuje kto i gdzie powinien robić zakupy, a na dodatek po czym poznać szanującego się obywatela RP. Dziwne tylko, że jako szanujący się obywatel RP i Polak ma problemy z językiem polskim. I wiesz co. Rzygać mi się chce na takich "szanujących się obywateli RP" jak ty. Na duże "Ty" nie zasługujesz.

  • Like 11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W każdym razie, jakby ktoś chciał walnąć www polskim kotletem schabowym czy ruskimi pierogami prosto w niewyparzony polski ryj, to wiadomo, że można go będzie spotkać w polskiej Stokrotce w polskim CH ATUT. Z miłości do polskości.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, greg45 napisał:

Coś mi się zdaje że pod nickiem "www" ukrywa się rasista, ksenofob i prawdziwy "Polak-Patriota".

Czyżby doszło do przedawkowania TVN-u?

Polecanie polskich produktów w polskich sklepach to patriotyzm a nie ksenofobia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.12.2018 o 16:50, greg45 napisał:

Dziwne tylko, że jako szanujący się obywatel RP i Polak ma problemy z językiem polskim.

Ciekawe czy wie, w którym konkretnie miejscu :D

Pytanie już retoryczne, bo może usiąść do kompa z jakimś uczniem, dowie się i będzie błyskać wiedzą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.04.2018 o 20:53, MisiekW napisał:

..... towar niepowykładany (stoi na paletach na środku zagradzając przejazd koszykiem)

Za taki stan rzeczy w dużej mierze odpowiadają roszczeniowi klienci "MOŻE BY TAK URUCHOMIĆ DODATKOWĄ KASĘ " obsługa zostawia nieskończoną robotę i leci do kasy. Ale niestety inny kupujący już widzi niewypakowany towar na środku przejścia nie ma złotego środka dopóki nie nauczymy się wzajemnej życzliwości.

 

W dniu 30.04.2018 o 20:53, MisiekW napisał:

wieczne braki na półkach (jak coś jest w promocji, nieważne czy masło, kiełbasa czy ananasy - to nigdy nie można kupić. Chyba obsługa powinna takich rzeczy pilnować - rozumiem że to normalne ale cały czas na wszystkie towary?)

Trzeba zrozumieć, że towar w promocji jest ograniczony ilościowo i to normalne. Trzeba trafić w moment kiedy towar jeszcze jest lub po prostu spytać obsługi czy może mają na magazynie bo na półce się skończył (ja tak praktykuję i zawsze otrzymuję to co chcę(albo towar albo rzetelną informację

 

W dniu 30.04.2018 o 20:53, MisiekW napisał:

Wieczny burdel,

Ja po sobie sprzątam nawet w sklepie, jak oglądam towar wyjmując go z opakowania to odkładam go na półkę w takim stanie jaki go z stamtąd wziąłem.  Niestety wielu kupujący wykazuje postawę roszczeniową i uważa że jak jest w sklepie to mu się wszystko należy.  

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Popieram wypowiedź maxkad

ale MisiekW też IMO ma trochę racji.

Nasza biedronka nie należy do najlepszych biedronek, subiektywnie oceniam że w lidlach jest to lepiej zorganizowane.

Najbardziej skuteczny wpływ na taki stan może miec MisiekW Twoja decyzja o zmianie sklepu.

ja tak robię... na chwilę. Jak mnie wkurzy bałagan w naszej biedrze lub brak pieczywa czy innego towaru to się obrażam i zmieniam sklep... na jakiś czas

za parę dni mi przechodzi i wracam... i znowy wychodzę wkurzony :)

"aż do Żoliborza mam wszystkie sklepy poobrażane" ;)

Edytowane przez razu
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdarza mi się w kilku różnych biedronkach zakupy robić i ta "nasza" jest i tak tą  najlepiej zorganizowaną.

Miesiąc temu miałem taką sytuację (w innej biedronie): potrzebowałem produktu z okolic środka alejki, dolna półka... i niestety produkt był nieosiągalny. Dwie palety (jedna z cukrem, druga bodajże z mąką) obok siebie tak ustawione, że nawet ręki pomiędzy nimi nie dało się wcisnąć. Produkt widziałem, ale był poza zasięgiem. 
Do niedawna było mi obojętne gdzie podjadę po zakupy, niestety od kilku tygodni staram się raczej omijać biedronki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, swiety37 napisał:

Miesiąc temu miałem taką sytuację (w innej biedronie): potrzebowałem produktu z okolic środka alejki, dolna półka... i niestety produkt był nieosiągalny. Dwie palety (jedna z cukrem, druga bodajże z mąką) obok siebie tak ustawione, że nawet ręki pomiędzy nimi nie dało się wcisnąć. Produkt widziałem, ale był poza zasięgiem. 
Do niedawna było mi obojętne gdzie podjadę po zakupy, niestety od kilku tygodni staram się raczej omijać biedronki.

Ja właśnie miałem tak kilka razy w naszej :/

maxkad i razu, ale ja się z Wami generalnie zgadzam. Również uważam że generalny burdel wynika z przeciążenia / za małej ilości pracowników, którzy mają za zadania siedzieć na kasie, wykładać towar i sprzątać jednocześnie. I to słynne "można otworzyć jeszcze jedną kasęęęęęę????"

Co do promocji. Nie mówię o jakimś sprzęcie czy czymś, ale denerwujące są sytuacje typu że jadę np. po mleko dla dziecka i go nie mogę kupić bo jest przecenione o całe 10 groszy na butelce i ludzie się rzucili jak szczerbaty na suchary. I owszem zazwyczaj chcę zapytać o towar ale najczęściej nie ma kogo. Wracamy do punktu poprzedniego. Zmierzam do tego że promocje sprowadzają się do tego, że danego towaru nie można kupić, co w przypadku rzeczy pospolitych jest wkurzające.

Jeśli chodzi o sprzątanie to się zgadzam i nie mam nic do dodania.

 

6 godzin temu, razu napisał:

Nasza biedronka nie należy do najlepszych biedronek, subiektywnie oceniam że w lidlach jest to lepiej zorganizowane.

Najbardziej skuteczny wpływ na taki stan może miec MisiekW Twoja decyzja o zmianie sklepu.

Tak właśnie robię. Zdarza mi się czasami tam zajechać ale nigdy na zaplanowane, większe zakupy. Głosowanie portfelem to jedyne co można zrobić.

Edytowane przez MisiekW
edycja

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×