Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

To takie odgłosy miejskiej dżungli... niestety. Ale wiadomo- dzicz mieszka w dżungli. Wszystko się zgadza. Ostatnio wieczorem (piątek lub sobota) była impreza. O ile mnie słuch nie mylił- z gitarą + podkład na maxa + śpiew. Do 22:20 tak dociągnęli- aż stuki sąsiadów (chyba z małym dzieckiem) ich skutecznie uciszyły...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fakt, slychac te harce nocne lozkowe co pewien czas. Ale ja sie nie oddzywam nic nawet jak pies szczeka, bo jak moja rozdarta cora sie w nocy drze to az mi zal sasiadow! Wiekszosc przeciez ma na rano do pracy. Taki urok blokowy. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, 8i5h0p napisał:

Mieszkałem 30 lat w wielkiej płycie i tak nie niosła dźwięków jak nasze bloki.

Mieszkałem w wielkiej płycie ponad 20 lat i jak u sąsiada z góry były imieniny to można było zrozumieć każde słowo. Andrzej, podaj mi tą jarzynową!

A tak na serio - po naszej stronie płotu problem nie występuje - przynajmniej moim zdaniem - chyba, że mam bardzo cichych sąsiadów. Bardzo dużo zależy od tego z czego budynek jest zbudowany. "Pusty" w środku porotherm tłumi hałas na mniejszym poziomie niż cegła czy betonowy odlew. Są normy które regulują jaka ma być wybudowany budynek żeby było cicho. 
W załączniku PDF dla ciekawych :)

Oczywiście normy normami a życie - życiem. Przy odbiorze mieszkania nie mamy szans na sprawdzenie tych poziomów hałasu. Zawsze możecie teraz pojechać do kogoś z katedry wibroakustyki z AGH żeby zrobili wam badania a potem zmarnować 10 lat sądząc się z LCC o zwrot części kasy. 

Wydaje mi się, że trochę jest tak, że kupując praktycznie najtańsze mieszkania w Krakowie od developera trzeba się nastawiać na to, że cena nie wzięła się tylko z lokalizacji osiedla. Taka prawda. Kupujesz konserwę turystyczną Krakus za 21 złotych za kg to ma 93% mięsa. Możesz też kupić konserwę turystyczną Tesco Value za 10 zł za kg - tyle, że wtedy masz mięsa 33%.

 

akustyka.pdf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja mam nieco odmienne zdanie. Sąsiadów słyszę dopiero jak wyjdą na taras/balkon albo jak imprezują przy otwartych oknach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W Śnieżce też słychać, nawet w Twoim bloku Śledzik. No ale przecież w czasie łóżkowych harców często zapomina się o całym świecie, to i krzyk głośniejszy z głębi się dobędzie. Co do imprez zgoda, co do łóżka więcej wyrozumiałości sąsiedzi !!!!

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Betonowa dżungla w koło,

wiosna przyszła jest wesolo,

na balkonach przesiadujo,

w głos rozmowy, lamentujo,

w łóżkach harce, imieniny,

darcie pyska bez przyczyny,

remontujo, odnawiajo,

żyrandole się bujajo,

taki urok życia w blokach,

się przyzwyczaj lub zmień lokal :)

Z serdecznymi pozdrowieniami (również dla siąsiadów chodzących w chodakach) ;) 

 

  • Haha 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×