Skocz do zawartości

"Słoma z butów wychodzi..."


Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Wino napisał:

jestem w trakcie pozyskiwania wszystkim niezbędnym załączników żeby napisać pismo do ZIKIT żeby postawili tam słupki, a co oni później zrobią to zobaczymy  

W razie potrzeby- jako załączniki- może warto by załączyć zdjęcia tak parkujących pojazdów? Odpowiednie zdjęcia są warte więcej niż 100 słów.

 Mam trochę takich zdjęć z ostatnich miesięcy- w razie "w"- służę plikami.

A jeśli nie słupki- to np. duże betonowe donice lub inne elementy tzw. małej architektury.

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...
  • Odpowiedzi 58
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witojcie, Jo żech jest ze Wsi przyjechołech do dużego miasta za chlybem ale ni przeszkadzo mi to w tym by dboć o nosze wspólne dobro i wim, że jak parkuja furgon to w wyznaczonym ku tymu mijscu,

Witam wszystkich. Dlaczego taki tytuł ? Bo uważam, że jest chwytliwy, a skoro zainteresowałeś się czytelniku/czko to znaczy że działa. Dlaczego w wątku Spółdzielni ? Bo tu mieszkam i dotyczy jej człon

Zgodnie z Art. 60. ust. 2. pkt 2)  zabrania się używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem. Z kolei zgodnie z Art. 60. us

Posted Images

Pozdrawiam wszystkich sąsiadów którzy najpierw uruchamiają swój ukochany samochodzik, a potem zabierają się za skrobanie/odśnieżanie. A samochód (najczęściej diesel radośnie smrodzi minutę, dwie, trzy albo i więcej. A co tam. Najważniejsze że będzie ciepło w środku jak w końcu ruszy. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, greg45 napisał:

Pozdrawiam wszystkich sąsiadów którzy najpierw uruchamiają swój ukochany samochodzik, a potem zabierają się za skrobanie/odśnieżanie. A samochód (najczęściej diesel radośnie smrodzi minutę, dwie, trzy albo i więcej. A co tam. Najważniejsze że będzie ciepło w środku jak w końcu ruszy. 

Nie zawsze takie zachowanie jest kwestią własnej wygody. Niejednokrotnie sama byłam zmuszona do takich działań, np. o 7 rano, wkładając roczne dziecko do auta przy -10... włączałam silnik i skrobałam szyby. Nie uważam się za bohaterkę, ale nie wyobrażam sobie, że miałabym postawić malucha obok auta i skrobać dobre 5 minut szyby. Po takiej akcji, na drugi dzień problemu by nie było. Mały nie jechałby do żłobka, a ja do pracy, bo wylądowałabym na tzw. opiece... Nie linczujmy wszystkich i nie wrzucajmy do jednego worka.  

  • Like 5
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wpis adresowany był raczej do tych wygodnych. A tak na marginesie. Samochód na postoju NIE może mieć włączonego silnika przez "dobre 5 minut". Tak, wiem co Pani odpowie. We wszelkiego rodzaju wymówkach Polacy są świetni. A potem...... jakoś to będzie. Na rynku są dostępne środki do odmrażania szyb, które rozwiążą ten problem w kilkanaście sekund. Sam z nich korzystam i zapewniam że działają.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, greg45 napisał:

Wpis adresowany był raczej do tych wygodnych. A tak na marginesie. Samochód na postoju NIE może mieć włączonego silnika przez "dobre 5 minut". Tak, wiem co Pani odpowie. We wszelkiego rodzaju wymówkach Polacy są świetni. A potem...... jakoś to będzie. Na rynku są dostępne środki do odmrażania szyb, które rozwiążą ten problem w kilkanaście sekund. Sam z nich korzystam i zapewniam że działają.

Na balkonach nie wolno palic papierosow a ludzie pala.

kultura osobista nie kazdy ja ma, a wytykanie sobie palcami tez do niej nie nalezy 

 

  • Like 4
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, greg45 napisał:

Wpis adresowany był raczej do tych wygodnych. A tak na marginesie. Samochód na postoju NIE może mieć włączonego silnika przez "dobre 5 minut". Tak, wiem co Pani odpowie. We wszelkiego rodzaju wymówkach Polacy są świetni. A potem...... jakoś to będzie. Na rynku są dostępne środki do odmrażania szyb, które rozwiążą ten problem w kilkanaście sekund. Sam z nich korzystam i zapewniam że działają.

Mam płyn, korzystam od dobrych kilku lat. Mimo wszystko odmarzanie i odsniezanie trochę trwa. 

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, marianoitaliano napisał:

Na balkonach nie wolno palic papierosow a ludzie pala.

kultura osobista nie kazdy ja ma, a wytykanie sobie palcami tez do niej nie nalezy 

 

Zgadzam się... ja przy każdym większym wietrze mam na balkonie masę kiepów. Jak już ktoś pali na balkonie to przynajmniej by zainwestował w zamykaną popielniczke, ewentualnie jakiś słoik. Ja mieszkam na 3 piętrze ale ten co mieszka na parterze to dopiero musi mieć piękne petunie w ogródku.

  • Like 3
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z Art. 60. ust. 2. pkt 2)  zabrania się używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem.
Z kolei zgodnie z Art. 60. ust. 2. pkt 3) zabrania się pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym.

W świetle definicji zawartej w art. 2 pkt 30 ustawy pod pojęciem postoju należy rozumieć unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę.

Czyli poniżej minuty można :)

Rozumiem, że najbardziej "burzą się" osoby nie jeżdżące autem. Nie wystarczy odśnieżyć i wyskrobać szyb, Czasem trzeba poczekać, aż od środka się szyba nagrzeje i odparuje. Jednak widoczność i bezpieczeństwo są ważne.  

Ale jak widac znajdą się tacy, którym zawsze coś przeszkadza.

  • Like 5
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kij w mrowisko włożony. I jak przewidywałem wymówki i usprawiedliwienia biorą górę. To po kolei. Do "Anka": A tak przeszkadza mi. Zaznaczyłem, że chodzi o tych którym odśnieżanie zajmuje dłużej niż minutę. Chociaż "burzę się" i na tych którzy zmieszczą się w minucie. I o dziwo jeżdżę autem, nawet bardzo dużo kilometrów pokonuję w ciągu roku.  Staram się jednak stosować do zaleceń mądrzejszych ode mnie. Silnik włącz i po paru sekundach ruszaj (jak tylko zgasną kontrolki). Zapewnia to nie tylko prawidłowe smarowanie sinika i osprzętu, ale i szybsze nagrzanie wnętrza. Przy okazji, skoro szyba od środka paruje to może warto powalczyć z wilgocią we wnętrzu ? Do "marianoitaliano": to że ktoś nie posiada kultury osobistej, nie oznacza wcale, że inni maja się z tym godzić i nie zwracać uwagi w imię "świętego spokoju". I na koniec do "Aska" taka refleksja: Tak dba Pani o zdrowie swojego dziecka, co oczywiście jest ze wszech miar szlachetne, a nie przeszkadza Pani że w przyszłości może zachorować na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc między innymi z tego powodu, że Pani przez "ponad 5 minut" codziennie, przy włączonym silniku skrobała szyby. I proszę mi nie mówić że od jednego Pani samochodu zanieczyszczenie nie wzrośnie, że inni szkodzą więcej itd, itp. Z małych rzeczy powstają rzeczy wielkie.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, greg45 napisał:

I na koniec do "Aska" taka refleksja: Tak dba Pani o zdrowie swojego dziecka, co oczywiście jest ze wszech miar szlachetne, a nie przeszkadza Pani że w przyszłości może zachorować na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc między innymi z tego powodu, że Pani przez "ponad 5 minut" codziennie, przy włączonym silniku skrobała szyby.

Nie napisałam, że działałam tak codziennie, ale niejednokrotnie, a to już różnica. Mam też świadomość jakie mogą być konsekwencje takiego dzialania, jednak czasami nie mialam innego wyjścia. Tak wiem czym jest smog, spaliny oraz zapalenie płuc... Dlatego napisałam, że nie czuję się bohaterką ww sytuacji. Wiem też, że trzeba mieć odrobinę wyczucia i zamiast od razu kogos linczować, należałoby zastanowić się i zrozumieć wyjątkową sytuację w jakiej ów ktoś się znalazł. 

Miłego wieczoru, pozdrawiam. 

  • Like 3
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Witam !

Jest to chora sytuacja, szczególnie gdy parkuje tam długi Hyundai Genesis bądź samochód dostawczy... Sprawa była zgłoszona do spółdzielni, jednak niewiele to dało... Należy we wlasnym zakresie wzywac straż bądź policję... (co mimo wszystko jest niestety trochę słabe, lepiej zwracać uwagę każdemu z kierowców  :/). Z tego co widziałem na mapie zagrożeń mnóstwo ludzi już oznaczyło to skrzyżowanie. Rozumiem że brakuje miejsc, ale wypadałoby mieć trochę oleju w głowie ! Już niejednokrotnie wymusiłem pierwszeństwo podczas wyjazdu ze względu na słabą widoczność.  Prosty słupek załatwi sprawę bez większego problemu, niestey jednak nie możemy na to liczyć ze strony spółdzielni. 

  • Like 2
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 4 months later...
  • 6 months later...

APEL

Czy naprawdę tak trudno myśleć o tym co się robi w danym momencie ?

Czy ludzie "skazani" na mieszkanie wspólnie w jednym budynku nie są świadomi, że nie mieszkają tam sami ? Błagam i proszę o zrozumienie drugiej osoby

Budzę się o 6:20 bo sąsiadka zakłada buty z obcasami i stuka nimi nerwowo biegając po korytarzu mieszkając chyba na 3 piętrze

Godzina 6:40 kobieta wybiega z mieszkania trzaska drzwiami i biegnie dosłownie biegnie w tych obcasach po schodach, hałas się niesie po całej klatce, wszystko jest w płytkach, mury cienkie, drzwi wejściowe do mieszkań też nie są za 3  tyś zł - wiadomo jak to budowali ;)

Po uspokojeniu się przysypiam jeszcze chwilę, ale tylko do

godziny 7:25 bo tej Pani mąż wybiega z dziećmi do szkoły, a przecież klatka schodowa jest doskonałym miejscem, na szaleństwo dzieci bieganie, skakanie, tupanie i oczywiście życiowe rozmowy taty z dziećmi

Druga sąsiadka za ścianą - wydzieranie się na dzieci od godziny 6:30 rano -  "szybko, myj się, bo nie zdążysz  qrw...!!!  co ja do Ciebie mówię "

Dwóch sąsiadów dyskusja przy autach na parkingu godzina 7 rano - ludzie nikogo po za Waszą dwójką nie interesuje co macie sobie do powiedzenia ...!

Dosłownie dziś jakiś kretyn miedzy 6 a 7 raną wyrzucał tłukł szklane butelki do pojemnika - czy na prawdę ludzie jesteście ograniczeni umysłowo ?

 

 Wiem co napiszecie, że w tych godzinach nie ma ciszy nocnej, ale nikt z państwa nie może zrozumieć, że jego sąsiad/sąsiadka

* może mieć malutkie dziecko ( oczywiście nikomu tego nie życzę, ale dziecko może być chore)

* może chory leżeć na L4

* może być po nocnej zmianie

* może mieć nie normowany czas pracy i nie musi wstawać jak Wy o 6 rano

* może być osobą w podeszłym wieku

* może być na urlopie i chciałby pospać troszkę dłużej

* itd.

 

 

 

 

  • Like 2
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A Pitt prosił tylko o odrobinę zrozumienia i już pierwszy złośliwy komentarz jest. A nie pomyślałaś "droga " anko że kiedyś Twój problem spotka się z podobna reakcją ? A przecież wystarczy nie czynić drugiemu co Tobie niemiłe .... Naprawdę uważasz że Pitt prosi o tak wiele ?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, anka napisał:

To wszyscy mają chodzić na palcach i szeptać bo ban Pitt chce sie wyspać do 10.00? Chyba lekka przesada :)

 

Sam mam nienormowany (w dużej mierze) czas pracy i w pełni rozumiem Pitta. Choć sam nie mam takich problemów, to w pełni się solidaryzuje 🙂  " bo ban Pitt chce sie wyspać do 10.00? " dołączam się do greg45 -- po co ta złośliwość?!

Edytowane przez mieszkaniec8
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
To wszyscy mają chodzić na palcach i szeptać bo ban Pitt chce sie wyspać do 10.00? Chyba lekka przesada [emoji4]
 
Proszę nie wpadać w skrajnosci. Wystarczy nie zachowywać się jak dzikusy z lasu. Chyba nie jest dla Pani kłopotem wyjscie z domu bez trzaskania z domu i bez krzyków Pani dzieci na klatce? Nikt nie każe, ani nawet nie prosi o chodzenie na palcach i szeptanie. Akustyka tych bloków jest jaka jest i zgadzam się z tym że nie każdy ma ochotę wysluchiwac o 6 rano krzyków z zza sciany.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Abermon słusznie zauważył nie popadajmy w skrajność nikt nie prosi o chodzenie na palcach po mieszkaniu. Nim zaczniecie wysyłać Pitta do domku w Bieszczadach, argumenty które podał moim zdaniem mogą naprawdę być mocno uciążliwe kiedy dojdzie do tego częstotliwość takich sytuacji to człowiek po roku mieszkania może dostać szału. Ja zawsze w przypadku takich dyskusji powtarzam mieszkamy w bloku we wspólnocie i nim zacznę uprawiać spacer na panelach w obcasach, nim uruchomię pralkę o 23 na rozregulowanych nóżkach, nim zacznę drzeć się na dziecko o 6 rano czy tak jak wspominał Pitt zachce mi się tłuc szkło z rana zastanowię się 2 razy czy moje zachowanie nie będzie przypadkiem dla kogoś uciążliwe. Jakbym miał kasę na dom w Krakowie to bym go stawiał nie mam na to kasy więc kupuję w bloku w którym wolność już nie jest taka jakby się niektórym wydawało tu trzeba troszeczkę pomyśleć, przewidzieć, zastanowić się a przede wszystkim OGRANICZYĆ ! 

Pitt mogę Ci jedynie współczuć i liczyć że uda się prędzej czy później te sprawy wyjaśnić. Ja gdy mieszkałem w innym miejscu a miałem równie "uprzejmych" sąsiadów ratowałem się stoperami do uszu nie BHP tylko do snu są takie lekkie że nawet nie czujesz że je masz mocno izolują od dźwięków z zewnątrz :) niestety przy dziecku musiałem z nich zrezygnować z oczywistych względów z drugiej strony ratować się stoperami we własnej chałupie... wstyd ludzie i tyle... Spróbuj jeszcze zacisnąć zęby i zaprosić sąsiada/tkę na piwo na spokojnie pogadać takie rozmowy i poznanie się działają cuda uwierz :) 

 

 

  • Like 3
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość MisiekW

Myślę że lepszy efekt może dać wydrukowanie takiego apelu i powieszenie np. na drzwiach klatki schodowej. Podajesz tutaj konkretne przykłady zachowań, większość normalnych ludzi potrafi się zreflektować po zwróceniu uwagi na dane zachowanie, człowiek czasami w pośpiechu potrafi się najnormalniej w świecie zapomnieć, jak już ubierze te szpilki spóźniony i uświadamia sobie że zostawił klucze w pokoju.

Doprecyzuję, że nie noszę szpilek po domu a przykład miał charakter ilustracyjny. :) 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Solidaryzuję się z Tobą Pitt. Mieszkam tu 20 miesięcy a z chęcią uciekłabym do jakiegoś domu z tego mieszkania w bloku. Dziś 7 rano jeden "somsiad" jak co rano darcie mordy (i to dosłownie mordy) i płacz dzieci. I tak dzień w dzień o różnych porach. Nie wiem ale strasznie niesie mi wentylacją dźwięki czy to w kuchni czy to w łazience jestem. Palacze bakonowi też dają czadu. Leżę w małym pokoju i wyciągam dymka. A to inny buteleczki wyrzuca po 23. Ehhh... 

Edytowane przez Lilka
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...