Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

I znowu zdawkowa odpowiedź. Pytałem o preliminarz, a nie organizatora. Chyba ten preliminarz istnieje, skoro był przedstawiony Radzie Dzielnicy. Ale jakoś nie może dotrzeć do nas.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.04.2018 o 12:52, sledzik1984 napisał:

Ja Ci wytłumaczę :) 
Deweloperzy czy Śnieżka działki kupili. Miasto działek na Złocieniu nie ma. 

A miasto nie mogło kupić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, MarFi napisał:

A miasto nie mogło kupić?

Pewnie, że mogło. Ale nie kupiło bo nie miało w planach budowy czegokolwiek. Po co mieli kupować? Wg. jakich kryteriów mieliby kupować? Jak dużą? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, sledzik1984 napisał:

Pewnie, że mogło. Ale nie kupiło bo nie miało w planach budowy czegokolwiek. Po co mieli kupować? Wg. jakich kryteriów mieliby kupować? Jak dużą? 

Dziwne pytania :) To równie dobrze można by zapytać, po co teraz budować, jak dużą i według jakich kryteriów.
Skoro dzieci są tutaj, a nie w centrum miasta, to szkoły również powinny być tutaj. Jak się wydaje pozwolenia na budowę osiedli, to jakoś chyba nie trudno przewidzieć, że właśnie tutaj będzie dużo dzieci. Jakoś w PRLu o takich sprawach się myślało. Teraz nie. O wszystko trzeba walczyć, jakaś paranoja. To nie mieszkańcy są dla władzy, tylko władza dla mieszkańców.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, MarFi napisał:

Dziwne pytania :) To równie dobrze można by zapytać, po co teraz budować, jak dużą i według jakich kryteriów.
Skoro dzieci są tutaj, a nie w centrum miasta, to szkoły również powinny być tutaj. Jak się wydaje pozwolenia na budowę osiedli, to jakoś chyba nie trudno przewidzieć, że właśnie tutaj będzie dużo dzieci. Jakoś w PRLu o takich sprawach się myślało. Teraz nie. O wszystko trzeba walczyć, jakaś paranoja. To nie mieszkańcy są dla władzy, tylko władza dla mieszkańców.

Jak nie rozumiesz o co chodzi mi z tymi, bądź co bądź, bardzo prostymi pytaniami to Ci wyłożę na tacy:

Jest sobie miasto. Ot. Powiedzmy, że Kraków. I to miasto podzielone jest na dzielnice, które są podzielone na jakieś osiedla. Jest też sobie Urząd Miasta który zarządza "całością" oraz są rady dzielnicy. Założenie jest chyba takie, że członkowie rady dzielnicy - jako przedstawiciele lokalnej społeczności podejmują różne działania mające na celu zarządzanie i rozwój podległym sobie terenem, infrastrukturą. 

MarFi zachowuje się jakby miasto było odpowiedzialne wyłącznie za budowę szkół. Może poszedłem zbyt dużym skrótem myślowym więc rozwinę. 

Skoro miasto nie miało w planach budowy szkoły - to nie szukało działek pod szkołę. Dlatego też niczego nie kupiło. Miasto nie kupuje terenów o bliżej nie określonych parametrach w ciemno "bo się przyda". Jakby tak sobie kupowali to zaraz były by zarzuty o niegospodarność. 

Ja bym to porównał mniej więcej do tego, że jeden człowiek pójdzie do pracodawcy i postara się o podwyżkę a drugi będzie tyrał jak wół i zastanawiał się dlaczego nigdy podwyżki nie dostał. Takie czasy. Nie powalczysz to nie dostaniesz. Nigdy się to już nie zmieni.

Poza tym - jak we wspomnianym ukochanym przez tak wielu PRL'u budowano te szkoły to "władze centralne" zrobiły nieobowiązkową zbiórkę na budowę tych szkół. Tyle, że płacili wszyscy. Ot... taki nagle dołożony podatek. 

 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, sledzik1984 napisał:

Śledzik, nie denerwuj się, tak :)

Oczywiście, że nie rozumiem takich pytań, bo urzędnik jest (nie chcę powiedzieć jak co od czego), aby przewidzieć pewne rzeczy. To źle, że miasto nie zaplanowało budowy szkoły tam, gdzie wiadomo, że będzie dużo dzieci. Wydając pozwolenia na budowę nowych osiedli jakoś nie mogę ogarnąć, że to jest nie do przewidzenia. Nie rozumiem więc, o co Ci chodzi, pisząc że miasto miało kupować działki "w ciemno".

Nie chwalę PRLu, i nie chodzi o kochanie go, ale że pewne rzeczy były robione lepiej. Na pewno budowa szkół była priorytetem, teraz z jakichś niezrozumiałych powodów - nie. I tak, szkoły się buduje z podatków :)

Ale ok, rozumiem, że masz inne zdanie, więc nie chcę tego ciągnąć.


 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety obecnie jest tak, że droga /szkoła / przychodnia / (cokolwiek wg uznania) powstaje jak już jest na to za późno i wszystko pęka w szwach. Szkoła zanim powstanie na Złocieniu to pewnie będzie to tak późno że na wstępie będzie przepełniona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zapraszamy Was sąsiedzi do pomocy w działaniach komitetu, więcej pod linkiem:

http://myzlocien.pl/jak-moge-pomoc/

Pomysłów wiele, pytań wiele ale rąk do pomocy jak dotąd mało. Każdy z nas ma pracę, życie prywatne itd. ale chcąc coś zmienić trzeba działać razem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może lepiej zamiast czepiać się bzdur lepiej zaangażować się w działalność? Myślę że osoby próbujące coś zdziałać są w zdecydowanej mniejszości i chwała im za to, że im się chce.

Trzymajmy kciuki i kibicujmy tej garstce która próbuje coś zmienić zamiast czepiać się"utajnionego" preliminarza. Czy naprawdę to jest aż tak istotne?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może dla Ciebie nie jest istotne. Ale dla mnie tak. Jeśli ewentualnie mam się w coś zaangażować to wolałbym grę w otwarte karty. A Ty nie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że tak. Myślę że jeśli nawiążesz kontakt z chęcią działania to dostaniesz aż nadmiar informacji do zapoznania się. :)

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, greg45 napisał:

Może dla Ciebie nie jest istotne. Ale dla mnie tak. Jeśli ewentualnie mam się w coś zaangażować to wolałbym grę w otwarte karty. A Ty nie ?

Gregu wykładasz na stół jakieś kosmiczne gotówki coś możesz stracić ? nie przesadzajmy proszę Was litości :( odp. wyżej MisiekW doskonale Ci nakreślił drogę... 

Edytowane przez Franzz
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wytłumaczę więc może jaśniej. Ktoś narobił krzyku, jak to na Radzie Dzielnicy "uwalono" szczytny pomysł festynu, choć przedstawiono tam preliminarz. Chciałem się i nadal chcę dowiedzieć z tego preliminarza ile miał kosztować ten festyn, kto miał go organizować itd, itp. I od tej pory cicho sza. Nie oskarżam, broń Boże, nikogo o jakieś niecne zamiary, ale skoro to takie tajne, to może ktoś przy okazji ważnego społecznie celu. chciał "kręcić swoje lody". Niestety często tak w tym kraju bywa, a ja nie lubię być robiony "w konia". Ujawnienie preliminarza to byłby taki mały test na szczerość intencji. Uprzedzam bagatelizujące problem posty. Tak jestem podejrzliwy, tak jestem ciekawski. I jeszcze jedno. Pytałem w tym wątku o propozycje lokalizacji mitycznej już szkoły. Jak do tej pory nie zauważyłem aby ktokolwiek zgłosił choć jedną. A chyba od wskazania miejsca na szkołę, trzeba by rozpocząć walkę. Miasto jak wiadomo terenów na osiedlu, ani w pobliżu nie ma. Żaden deweloper raczej ani nie odda, ani nie sprzeda swoich. Telefonika raczej też nie ma zamiaru wynosić się z osiedla. Więc zdawałoby się proste pytanie "GDZIE" urasta do najważniejszego problemu i stawia pod znakiem zapytania sens walki o szkołę.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gregu45 mam do Ciebie prośbę napisz proszę jakie można "ukręcić lody" w takiej sytuacji o której dyskutujemy od lat, druga sprawa co rozumiesz przez "robienie w konia" czyli co ? rozmawiasz o szkolę a wybudują lokale z odzieżą używaną ? w naszym kraju najpierw trzeba krzyknąć potem szukać rozwiązań nie prawda ? Gregu nie jesteś podejrzewam z Grecji tylko Polski tu jest odwrotna kolejność pewnych spraw, przepraszam Cie za ton i jakieś osobiste wycieczki ale naprawdę czasem warto wyhamować samemu by nie zatrzymać motywacji innych .Powstanie szkoła i czyjaś prywatna "lodziarnia" to ja będę mimo wszystko w ten biznes wchodził... 

Pozdrawiam

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o miejsce to faktycznie trochę z tym średnio, ale to moim zdaniem w żadnym wypadku nie zmniejsza sensu walki. Osiedle gwałtownie się powiększa i może się okazać, że za chwilę teren który teraz nie jest brany pod uwagę (bo za daleko, zły itp.) jest już na granicy osiedla. Trzeba wiercić dziurę w brzuchu urzędnikom już teraz.

Chodziło mi tylko o to, że ktoś zabrał się za sprawę którą wielu uważa za beznadziejną, próbuje coś robić, idzie na spotkanie z radą miasta, chce mu się, poświęca swój czas, pewnie nerwy - a zamiast prostego "dziękuję", "jesteśmy z Wami", "damy radę" męczy się go że nie chce pokazać preliminarza festynu, który chyba póki co istnieje głównie w sferze planów.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poza tym - cała akcja tak naprawdę ma wskazać potrzeby osiedla, a nie lokalizację, od tego są władze miasta żeby szukać rozwiązań. Oczywiście nie można żądać niemożliwego w oderwaniu od realiów przestrzennych... ale choć na Złocieniu nie ma wolnych terenów gminnych, to jednak można teren wykupić. Przypominam, że tak powstał żłobek publiczny, a teraz będzie organizowana biblioteka, w nowym wykupionym od Śnieżki lokalu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Do Franzza: Można na przykład zarobić na organizacji festynu. Wystarczy że zajmie tym się firma moja, cioci, brata czy znajomego królika. Czy jest już jasne, jak można "ukręcić lody na szczytnym celu ? Oczywiście jeszcze raz podkreślam, że nikogo nie oskarżam o niecne zamiary, ale preliminarz mógłby sporo wyjaśnić, I to tyle w temacie. Nie zamierzam już go drążyć skoro to takie tajne. Ale nie zamierzam też, w tej sytuacji , angażować się w działania tego komitetu. Do Sog: Wychodzi na to że jednak jest to walka w oderwaniu od realiów przestrzennych. Szkoła to nie przedszkole, czy biblioteka. Mówimy już o szkole dla osiedla na którym ma zamieszkiwać niedługo około 30.000 ludzi !!! Oczywiście oprócz samego budynku szkoły musi być jeszcze hala gimnastyczna i boiska zewnętrzne. Nie od rzeczy byłby także basen, bo miasto ostatnio inwestuje w baseny przyszkolne, a w pobliżu nie ma żadnego. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wyczytałam, wnioskowana kwota na organizację festynu to było 30.000 zł. Jak na osiedlowy festyn, to niemała kwota, może też dlatego był taki sprzeciw. Zgadzam się także z greg45, że ujawnienie preliminarza nikomu by nie zaszkodziło szczególnie, że po osiedlu krążą różne wiadomości. Takie informacje ukróciłyby spekulacje i tyle w temacie.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Poza tym - cała akcja tak naprawdę ma wskazać potrzeby osiedla, a nie lokalizację, od tego są władze miasta żeby szukać rozwiązań. Oczywiście nie można żądać niemożliwego w oderwaniu od realiów przestrzennych... ale choć na Złocieniu nie ma wolnych terenów gminnych, to jednak można teren wykupić. Przypominam, że tak powstał żłobek publiczny, a teraz będzie organizowana biblioteka, w nowym wykupionym od Śnieżki lokalu.
Na osiedlu jest złobek państwowy? Gdzie

Wysłane z mojego LG-K420 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Post ze profilu komitetu na FB:

O wielkich szansach na szkołę na Złocieniu, o zagrożeniach dla niej i o roli Komietu "My, Złocień" w tym kontekście pisze Marcin Szymański

Budowa szkoły na Złocieniu była dotąd określana raczej jako "mission impossible", a prawdopodobieństwo jej powstania jako graniczące z cudem. Podawano przy tym niezmiennie dwa powody: zbyt mała ilość dzieci oraz brak działki. "Na Złocieniu wszystkie działki są prywatne, a nie zdarza się, żeby deweloper przekazał działkę czy choćby chciał takową sprzedać" - słyszał każdy kto starał się o wybudowanie tu szkoły lub o szanse na to choćby dopytywał.

Szansa na przełom pojawiła się dopiero z początkiem tego roku. Dopiero teraz pojawiło się na tyle silne wsparcie społeczne, że o szkole mówi się dziś w mieście już nie w kategoriach "cudu", lecz pytając "KIEDY powstanie?". Dziś jest pomysł na działkę, jest też oficjalna wola prezydenta oraz rady miasta wsparcia tej inicjatywy. Jesteśmy wciąż w fazie koncepcji, ale cud staje się powoli rzeczywistością!

Wiedzieć przy tym należy, że choć szansa na wybudowanie szkoły jest duża jak nigdy dotąd (i nie do powtórzenia nigdy w przyszłości!), to nadal istnieje szereg zagrożeń dla jej powstania. Warto więc wiedzieć dlaczego może powstać mała, prywatna szkoła jedynie dla wybranych a nie publiczna, dostępna dla wszystkich dzieci. Albo dlaczego władze wolą opcję rozbudowy szkoły poza osiedlem.
Warto też wreszcie wiedzieć jaki wpływ na tempo powstawania szkoły ma udział każdego z nas, złocienian i dlaczego warto choć trochę pomóc.

W mojej ocenie dopiero pojawienie się Komitetu "My, Złocień" umożliwiło powstanie szkoły bardzo szybko, bo nawet za już za 3-4 lata. To jego działalność umożliwiła jej powstanie na terenie osiedla, nie zaś rozbudowę innej szkoły poza jego granicami. Mało tego, to dzięki KMZ możliwe staje się powstanie szkoły nie w wersji "mikro" (2 klasy w roczniku), ale w wielkości adekwatnej do 60-tysięcznego Złocienia (taki będzie on za kilka lat) i do tego z wyjątkowym profilem.
Należy przy tym zaznaczyć, że czas w jakim udało się Komitetowi "My, Złocień" doprowadzić do sytuacji, w której o złocieniowej szkole mówi "pół Krakowa" jest doprawdy imponujący. My, Złocień, pokazujemy - nie po raz pierwszy zresztą - jak przełamywać bariery niemożności...

Nie było i nie ma prostego przepisu na powstanie szkoły na Złocieniu. Gdyby taki istniał, to nie miałby po co powstawać Komitet. Ten jednak powstał i rozpisał cały szereg możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji. Potem wybrał ten wiodący, na niego postawił i pracuje nać rzecz jego realizacji.
Wiodącym scenariuszem jest powstanie na terenie osiedla kompleksu mieszczącego: posiadającą zaplecze sportowe publiczną szkołę podstawową z oddziałem przedszkolnym z opcją jej rozbudowy o liceum/technikum, z domem kultury, obszarem rekreacji, terenem zielonym oraz basenem. Kompleksem zlokalizowanym w miejscu umożliwiającym dotarcie do niego również przez dzieci, bez narażenia ich na niebezpieczeństwa komunikacyjne, choć znajdujące się blisko przystanków komunikacji publicznej, w tym SKA. Kompleksem stanowiącym nowoczesną, modelową infrastrukturę, która zmienia się wraz z narodzinami, dorastaniem i starzeniem się lokalnej społeczności. Kompleksem, gdzie po latach budynek podstawówki może być przekształcony np. w strefę kultury, a liceum na w dom spokojnej starości. Gdzie jeden budynek może służyć i dzieciom, i dorosłym. I dla potrzeb edukacji, i dla potrzeb kulturalnych. Tak sportowych, jak widowiskowych.

Choć to brzmi jak bajka, to realizacja tego scenariusza naprawdę jest możliwa. Wymaga jednak solidarnej współpracy nas wszystkich: mieszkańców, władz miasta, wszystkich deweloperów budujących u nas mieszkania, naszej parafii, parafii sąsiednich oraz skarbu państwa z PKP na czele.
Wprawdzie już na pierwszy rzut oka mnogość podmiotów wydaje się być zagrożeniem dla scenariusza, ale jego twórcy mają do niego przekonanie właśnie dlatego, że uwzględnia on interesy każdego z podmiotów funkcjonujących na Złocieniu. W tym scenariuszu każdy podmiot jest interesariuszem proponowanego rozwiązania.

Początkowo podczas prowadzonych rozmów nikt nie wierzył w możliwość solidarnej współpracy wymienionych tu podmiotów. Tym bardziej, że trzeba wygospodarować obszar 1,5 hektara pod te inwestycje. W trakcie kolejnych rozmów okazuje się jednak dość szybko,że proponowane przez nas rozwiązanie (zamiana działek z premią za ich "dopełnienie" aż do pożądanej wielkości) jest KORZYSTNE dla WSZYSTKICH kolejnych podmiotów.

Od środy (25 kwietnia) gospodarzem tematu stała się rada miasta ze szczególnym uwzględnieniem Komisji Planowania Przestrzennego. To ta komisja posiada główne narzędzie potrzebne do zrealizowania scenariusza w przypadku, gdyby któryś z deweloperów chciałby "pojechać na gapę" i wykorzystać wysiłek pozostałych podmiiotów. To narzędzie komisji moc sprawczą, by nasz plan wdrożyć.

Może się jednak zdarzyć i tak, że żadne argumenty nie będą w stanie przekonać do naszej koncepcji któregoś z deweloperów budujących poszczególne części Złocienia. To spowodowałoby najpewniej odstąpienie od koncepcji szkoły publicznej i wybudowanie małej szkoły prywatnej dla dzieci z budynków tych deweloperów, którzy podejmą współpracę. Takie rozwiązanie jest bardzo możliwe i stanowi ogromne wyzwanie dla nas wszystkich. Nie chcemy bowiem dopuścić do swoistego wykluczenia edukacyjnego którejś z części Złocienia.

Tutaj pojawia się rola społeczności Złocienia. KMZ doprowadził do tego, że dziś możliwe jest nie tylko podniesienie jakości naszego życia, ale też podniesienie wartości tutejszych nieruchomości. Od Twojego (dosłownie Twojego) zachowania zależy czy Twój deweloper przystąpi do projektu i czy powstanie odpowiednio duża szkola publiczna, potem dom kultury i basen.

Tu uwaga! KMZ zajmie się teraz organizacją festynu "TU BĘDZIE SZKOŁA" oraz skoordynowaniem akcji docierania do poszczególnych deweloperów (akcja społeczna). Musimy teraz WSZYSCY pomóc im podnieść poziom atrakcyjności budowanych przez nich mieszkań (oraz oczywiscie własnych) bądź też - w sytuacji podjęcia przez nich próby "jazdy na gapę" - wręcz obrzydzić potencjalnym nabywcom wizję współpracy z takim podmiotem....

Komentarz:

Drogi sympatyku Złocienia i naszego komitetu! Włącz się i Ty (!) do wspólnego dzieła! Wystarczy często jedno kliknięcie w petycji czy w głosowaniu, czasem jeden mejl do urzędu czy dewelopera! My podpowiemy gdzie i kiedy, ale podłącz się do któregoś z kanałów komunikacji.

Napisz do nas wiadomość np. o treści "WŁĄCZAM" albo "POMOGĘ" (inne, krótkie wiadomości też mogą być), a my tuż po długim weekendzie odezwiemy się co dalej. Może wtedy też będziemy mieli potwierdzenie o możliwej lokalizacji...

---

Informujemy i przypominamy:

Dziś na Złocieniu rodzi się rocznie ok. 100 dzieci, czyli 4 klasy, a to dopiero zwiastun tego co tu się będzie działo za 5 lat...
No właśnie. Wiele wskazuje na to, że jeśli NIE wybudujemy szkoły, to za 5 lat z osiedla będzie starało się wyjechać codziennie rano nawet 1.200 samochodów z dziećmi dowożonymi do szkół! To będzie istny armagedon!!!

---

PS Załączone zdjęcie nie jest wizualizacją projektu szkoły dla Złocienia. Zostało ściągnięte z internetu jako przesadny przykład szkoły obsługującej dużą liczbę dzieci.

 

Na stronie myzlocien.pl krótka realizacja z opisywanej sesji Rady Dzielnicy. Jedyny argument aby nie dać 30 000 to taki, że nigdy nikt tyle nie dostał.

Po długim weekendzie (może nie od razu) będziemy mieli gotową agendę festynu. Kręcenie lodów też przewidujemy.

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Toż to propaganda w czystym wydaniu. Lanie wody. Widocznie ktoś już rozpoczyna kampanię wyborczą. Przeczytajcie uważnie całą wypowiedź. Kompletnie NIC z niej nie wynika. Mgliste obietnice i zachwalanie co to KMZ już nie zrobił, aby szkoła powstała. " W miejscu umożliwiającym dotarcie do niego również przez dzieci, bez narażenia ich na niebezpieczeństwa komunikacyjne, choć znajdujące się blisko przystanków komunikacji publicznej, w tym SKA. Kompleksem stanowiącym nowoczesną, modelową infrastrukturę, która zmienia się wraz z narodzinami, dorastaniem i starzeniem się lokalnej społeczności. Kompleksem, gdzie po latach budynek podstawówki może być przekształcony np. w strefę kultury, a liceum na w dom spokojnej starości. Gdzie jeden budynek może służyć i dzieciom, i dorosłym. I dla potrzeb edukacji, i dla potrzeb kulturalnych. Tak sportowych, jak widowiskowych" Blisko SKA czyli gdzie ? A pozostałe 4 zdania zacytowane, to już kompletna fantasmagoria. Gruszki na wierzbie. Znaczy, że co wszyscy się jednocześnie zestarzeją i nie będzie potrzebna szkoła, tylko w jej miejsce dom starości ? A na końcu jeszcze akapit o sesji Rady, z której relację już znamy z wcześniejszych postów. A PRELIMINARZA dalej NIE MA.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×