Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

Drodzy sąsiedzi, uprzejmie proszę o poszanowanie cudzej własności (samochodu) i o nie obijanie czyjegoś samochodu swoimi drzwiami przy wsiadaniu/wysiadaniu. Moje drzwi dostały już 2 razy w przeciągu tygodnia, pod blokiem nr 28. Szanujmy się nawzajem. Ktoś dba o samochód i lakier. A jeśli Ty nie dbasz o swoj, to wal swoimi drzwiami o mur/ścianę.

Pozdrawiam,

Maciek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

PS, drogi użytkowniku białego samochodu, który w porze wieczornej/nocnej z niedzieli na poniedziałek lub poniedzialku na wotorek przywalil mi w drzwi - bardzo proszę o kontakt na PW. Jeśli nie będziesz na tyle uprzejmy i odpowiedzialny, to po śladach na samochodzie, wysokości uderzenia nie będzie bardzo trudnym aby znaleźć Twoje auto.

IMAG3628.jpg.d5ee361833f9b638e48ffc96f57885a9.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hej, jesteś sfrustrowany i to zrozumiałe, ale szczerze życzę aby ktoś potulnie się przyznał... Jeśli ktoś naprawdę się poczuwa, to myślę że od razu zostawia karteczkę z prośbą o kontakt. Teraz to nawet jeśli znajdziesz ten samochód, to chyba realnie niewiele jesteś w stanie zrobić.

 

Też mam takie ślady, zebrane niekoniecznie pod blokiem. Też szanuję swoje auto, no i co teraz, powiesić się? :) Takie rzeczy się po prostu zdarzają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dlatego nie opłaca się kupować dobrego samochodu, a tym bardziej nowego. Po prostu szkoda go na osiedlu.

nie mówię tutaj, żeby jeździć starym rzęchem, ale kilku letniego samochodu już tak bardzo nie szkoda, jak nowego.

Pod blokiem trzymanie samochodu należ wliczyć, że prędzej cz później ktoś Ci go porysuje, nawet gdy będziesz o niego dbać jak o jajko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Super,nie opłaca kupować się dobrego samochodu,a w żadnym przypadku nowego.Kupujmy kilkuletnie bo mieszkamy w bloku? masakra jakaś.WYSTARCZY UWAŻAĆ przy wysiadaniu i wsiadaniu do auta,to takie trudne? szanujmy się nawzajem i czyjąś własność.Pozdrawiam sąsiadów.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Super,nie opłaca kupować się dobrego samochodu,a w żadnym przypadku nowego.Kupujmy kilkuletnie bo mieszkamy w bloku? masakra jakaś.WYSTARCZY UWAŻAĆ przy wysiadaniu i wsiadaniu do auta,to takie trudne? szanujmy się nawzajem i czyjąś własność.Pozdrawiam sąsiadów.

 

Dokładnie o to chodzi.

 

Drogi pociąg i misiekW. To że auto jest Stare nie znaczy że ktoś ma mi w nie walić drzwiami. I tylko tyle się liczy. I fakt jeśli ktoś jest w porządku bo oczywiście że takie rzeczy się zdarzają to potrafi się przyznać. Ale jeśli ktoś nie szanuje swojego to cudzego tymbardziej nie będzie, Bo widocznie uważa, łatwo przyszło, łatwo poszło ;)

Oczywiście macie prawo nie zgadzać się ze mną,

Pozdrawiam sąsiadów ;)

PS. Moje auto ma 12 lat i nie widzę żadnego powodu żeby było poobijane przez czyjąś głupotę/ignorancję czy cokolwiek innego

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Super,nie opłaca kupować się dobrego samochodu,a w żadnym przypadku nowego.Kupujmy kilkuletnie bo mieszkamy w bloku? masakra jakaś.WYSTARCZY UWAŻAĆ przy wysiadaniu i wsiadaniu do auta,to takie trudne? szanujmy się nawzajem i czyjąś własność.Pozdrawiam sąsiadów.

 

Ja mogę szanować, myć codziennie, chodzić i chuchać, i nic nie poradzę że istnieje stado baranów którzy cudzą własność mają w nosie - im to powiedz. Nikt nie będzie stał z pałą całą dobę przy aucie.

 

Drogi pociąg i misiekW. To że auto jest Stare nie znaczy że ktoś ma mi w nie walić drzwiami. I tylko tyle się liczy.

 

Chłopie ogarnij się, gdzie ja coś takiego pisałem? Napisałem że jak już się stało to się stało i trudno. Sam mam podobne trofea. Widzę jednak że najlepiej w ogóle nie próbować nawiązywać dialogu, dlatego na tym go zakończę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

MisiekW, nie unoś się "chłopie" bo nie masz o co, nie napisałeś tak więc dlaczego poczuwasz się jakbyś napisał ? Dodałem Ciebie i pociag ogólnie jako odpowiedź do waszych postów jako do ogolu. I nie twierdzę że napisałeś coś złego w oryginale. Jedna rzecz jedynie, no widzisz ja przeżywam to że ktoś mi walnął w drzwi i odprysnal lakier bo auta to moje hobby, a Ty przezywasz to że nieprecyzyjnie sformulowalem wypowiedź. Sory za nieprecyzyjna odpowiedź, jeśli Cię urazila.

Pozdrawiam sąsiedzie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Spokojnie panowie... powstają nowe miejsca postojowe - będzie luźniej :o

 

:shock::lol: Janusze parkowania ;) ale mam lepsze po mojej stronie :D jedynie 3 miejsca zajął :evil:

IMAG3627.jpg.cd0ef3d83a502da40acb8a7f81f15726.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ludzie parkujący pod blokami 24,26 błagam ogarnijcie się. Niektórzy już nawet na trawniku parkują, nie mówię już o tych co parkują na środku poletka w taki sposób, że bez linijki nie da się normalnie nawrócić. 
Mijanie obecnie możliwe na centymetry, bo żeby nie musieć pchać się obok siebie na 5 centymetrach to chyba trzeba by było na wstecznym do ronda dojechać...

Auta poparkowane na łuku drogi, na trawniku, na środku placu "do nawracania" jeszcze brakuje żeby ktoś sobie pod klatkę zajechał... Albo ładujcie te 15 tys. w miejsce postojowe, albo zacznijcie liczyć się z tym, że jak się przyjedzie na osiedle o 21:00 to trzeba się kawałek przejść do klatki. 

Patologia...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A że się tak zapytam, to jakim prawem samochody stoją na placu manewrowym dla straży pożarnej (tym z koszem na końcu osiedla)? Czy to nie jest jakoś prawnie uregulowane? 

Nie żebym się czepiał, ale jak już udałoby się tam dojechać jakimś ciężkim sprzętem to nie ma bata, żeby nawrócił wśród tych wszystkich samochodów. Nawet widziałem jeden zaparkowany na samym środku placu, bo po bokach nie było już miejsca ....

A jakbym chciał z dzieckiem w kosza pograć? To kto odpowiada za wybite szyby w samochodach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Djinn napisał:

A że się tak zapytam, to jakim prawem samochody stoją na placu manewrowym dla straży pożarnej (tym z koszem na końcu osiedla)? Czy to nie jest jakoś prawnie uregulowane? 

Nie żebym się czepiał, ale jak już udałoby się tam dojechać jakimś ciężkim sprzętem to nie ma bata, żeby nawrócił wśród tych wszystkich samochodów. Nawet widziałem jeden zaparkowany na samym środku placu, bo po bokach nie było już miejsca ....

A jakbym chciał z dzieckiem w kosza pograć? To kto odpowiada za wybite szyby w samochodach?

No przecież ja nikomu nie przeszkadzam, gdzie mam stanąć, ciasno jest, miejsc parkingowych nie ma!!!

Po prostu niektórym się wydaje że pewne okoliczności usprawiedliwiają wszystko. Pod 14/16 wiecznie stoją samochody pod wiatą śmietnikową, w zasadzie wszędzie nie da się minąć dwoma samochodami. Zgadzam się - patologia. Generalnie uważam, że jak ktoś kupił mieszkanie na SM i nie kupił garażu "bo jakoś to będzie" to się chyba troszeczkę przeliczył.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam miejsca postojowego w garażu, ale wiedziałem, że będzie ciężko, jak nie ma miejsca do parkowania to szukam, a jak nie znajdę to zostawiam samochód pod pętlą i idę na nogach te 7 minut. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Albo na przykład pan pod 20ka który ewidentnie targa fury na zarobek (oczywiście nie mam nic przeciwko i nikomu w kieszeń czy życie nie zaglądam) tylko że owy Pan, przy kiosku (baraku) zrobił sobie prywatny parking na lawete,przyczepę i 5 czy 6 fur z czego 4-5 bez tablic stoi - a ludzie nie mają gdzie parkować. MisiekW, czy ktoś się przeliczył, czy po prostu nie stać go było na miejsce parkingowe - nie nam czy Tobie to oceniać, ani szydzic czy wyśmiewać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dlugii nie szydzę nie wyśmiewam. Po prostu brak miejsca w mojej ocenie nie usprawiedliwia parkowania tam gdzie nie wolno. Jak ktoś słusznie zauważył placyk na końcu osiedla jest placem manewrowym do zawracania dla służb i zapewne jest to kwestia przepisów p.-poż. albo czegoś takiego. Nie widzę żadnego usprawiedliwienia dla takiego postępowania i chodzi mi wyłącznie o to.

Zresztą podobny wątek na podforum Śnieżki pokazuje, że ile by tych miejsc nie było to zawsze znajdą się tacy, co wiedzą lepiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Parkowanie pod budową prawie odbiło się czkawką. Wczoraj wjeżdżając o 20:00 pod bloki powiedziałem na głos, że za cholerę nie zaryzykowałbym postawienie auta pod budową jak ma tak wiać.

Na szczęście ogrodzenie wywróciło się na stronę budowy, a nie na samochody. Chociaż kto wie czy wcześniej nie obiło ludziom karoserii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Nyxon napisał:

Parkowanie pod budową prawie odbiło się czkawką. Wczoraj wjeżdżając o 20:00 pod bloki powiedziałem na głos, że za cholerę nie zaryzykowałbym postawienie auta pod budową jak ma tak wiać.

Na szczęście ogrodzenie wywróciło się na stronę budowy, a nie na samochody. Chociaż kto wie czy wcześniej nie obiło ludziom karoserii.

Zgadzam się, plac do zawracania na końcu jest dla służb i nawet jak tam było wolne miejsce to i tak szukałem innego, z synem też bym chciał czasem porzucac do kosza i się nie da. Ps, Aleppo wiatru, o tym samym pomyślałem dziś rano wychodząc do pracy :P na szczęście udało mi się zaparkować w miejscu wyznaczonym do tego. PS 2 apropo szydzenia / wysmiewania - nie mówię ze tak robisz , jednak wypowiedź może ktoś tak zinterpretować ;) pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.09.2017 o 23:05, Djinn napisał:

A że się tak zapytam, to jakim prawem samochody stoją na placu manewrowym dla straży pożarnej (tym z koszem na końcu osiedla)? Czy to nie jest jakoś prawnie uregulowane? 

Nie żebym się czepiał, ale jak już udałoby się tam dojechać jakimś ciężkim sprzętem to nie ma bata, żeby nawrócił wśród tych wszystkich samochodów. Nawet widziałem jeden zaparkowany na samym środku placu, bo po bokach nie było już miejsca ....

A jakbym chciał z dzieckiem w kosza pograć? To kto odpowiada za wybite szyby w samochodach?

A ta droga pożarowa jest poprawnie oznakowana? Bo z tego co wiem - żeby Policja lub SM mogła wlepić mandat to zarządca musi drogę pożarową oznaczyć jednym z takich zestawów znaków:

zakazy_droga_pozarowa.jpg

Bez tego nie ma szans na mandat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się dowiedziałem, takie jest prawo, że w przypadku ślepej ulicy, wóz straży pożarnej musi mieć miejsce, żeby nawrócić. Jeżeli faktycznie musi być oznaczenie, może pogadać z Nawigatorem?

Szczerze mówiąc, nie chciałbym, żeby spaliła mi się "chata", bo straż nie miała jak dojechać....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ODNOŚNIE PARKOWANIA POD BLOKAMI 24/26 OD STRONY SERAFY

Tak sobie myślałem ostatnio przy wieczornym spacerze, że deweloper zawalił trochę sprawę tego parkingu (chociaż bardziej się skłaniam ku celowemu działaniu, aby mieszkańcu kupowali miejsca w garażu).

Przestrzeń od klatek do ulicy jest bardzo duża. Oczywiście cieszy to, że mamy sporo zieleni, ale...!

Gdyby zabrać z zieleni dodatkowy 1 metr (o ile nie mniej) to można było zrobić miejsca parkingowe pod skosem. Aut wzdłuż chodnika zmieściłoby się 2x tyle jeżeli nie więcej.
Dodatkowo parkowanie skośne umożliwiłoby parkowanie równoległe wzdłuż ogrodzenia. Samochody mogłyby bez problemu wyjeżdżać i nawracać na placu na końcu.

Jest jeden plus parkowania równoległego, nikt nam nie obije samochodu drzwiami :D. Uważam również, że obecne miejsca parkingowe wyznaczone przez linie są za duże. Tak na prawdę jeżeli obecnie oba samochody na "podwójnych" miejscach zaparkują przy krawężniku to po środku nich spokojnie zmieści się jakieś TICO, CORSA, CLIO, YARIS.

To tylko takie moje własne spostrzeżenie po wczorajszym wieczornym spacerze :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ustawowe odległości wyznaczonych miejsc parkingowych zostałyby zachowane? 7m jeśli miejsc jest do 4 szt. Jak 5 do 50 miejsc to 10 m. Dalej jeszcze dochodzi odległość od granicy działki... 3m do 4 miejsc... i tak dalej..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Nyxon napisał:

Uważam również, że obecne miejsca parkingowe wyznaczone przez linie są za duże. Tak na prawdę jeżeli obecnie oba samochody na "podwójnych" miejscach zaparkują przy krawężniku to po środku nich spokojnie zmieści się jakieś TICO, CORSA, CLIO, YARIS.

Nie do końca się zgadzam, przecież musi być odrobina zapasu na manewrowanie tj. wjazd / wyjazd. Poza tym już wystarczy, że miejsca do parkowania prostopadłego są takie, że się ledwo mieszczą samochody obok siebie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×