Skocz do zawartości

USZKODZONY SAMOCHÓD


ONI

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, czy ktoś z mieszkańców naszego osiedla widział wczoraj pomiędzy godziną 16:00 a późnym wieczorem przy ul. Malachitowej 11 jak inny "uprzejmy" mieszkaniec przerysował mój samochód (opel czarny) zaparkowany pomiędzy klatką V a IV.Jeżeli sam się nikt nie zgłosi po obejrzeniu monitoringu sprawę zgłaszam na policję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Idź od razu do spółdzielni niech zabezpieczą materiał z monitoringu bo potem może być za późno. Miałem taką sprawę. Skończyła się pomyślnie. Pani tłumaczyła że nie zauważyła że mnie przerysowala co nie przeszkodziło jej w tym żeby wyjść z auta i sprawdzić swój zderzak. Kuriozalne tłumaczenie.

 

Sent from my C6833 using Tapatalk

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście nie widziałem zdarzenia ale to już nie pierwsze zgłoszenie na forum. Polecam zaobserwować jednego takiego "egzemplarza", którego sporo ludzi na osiedlu zna. Mowa o złomiarzu, który wiecznie chodzi natrąbiony. Jest charakterystyczny bo jeździ z wielkim wózkiem wypchanym po brzegi złomem często powodując korki na wyjeździe na Półłanki, przy rampach itp, kiedy to niczym sułtan ulicy pomyka niemalże jej środkiem utrudniając przejazd samochodów. To stały "gość/mieszkaniec/nie wiem" osiedla. Jeśli parkowałeś/parkowałaś gdzieś niedaleko śmietnika to nie zdziwiłbym się gdyby przerysowanie powstało od wózka bo widziałem nie raz jak w drodze po piwko do blaszaka manewruje niemrawo tym wózkiem pomiędzy zaparkowanymi samochodami. Ale faktycznie najlepiej idź do spółdzielni i ogarnij monitoring, może coś się nagrało, nie ma co czekać, będziesz miał/miała jasną sprawę co i jak.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście nie widziałem zdarzenia ale to już nie pierwsze zgłoszenie na forum. Polecam zaobserwować jednego takiego "egzemplarza", którego sporo ludzi na osiedlu zna. Mowa o złomiarzu, który wiecznie chodzi natrąbiony. Jest charakterystyczny bo jeździ z wielkim wózkiem wypchanym po brzegi złomem często powodując korki na wyjeździe na Półłanki, przy rampach itp, kiedy to niczym sułtan ulicy pomyka niemalże jej środkiem utrudniając przejazd samochodów. To stały "gość/mieszkaniec/nie wiem" osiedla. Jeśli parkowałeś/parkowałaś gdzieś niedaleko śmietnika to nie zdziwiłbym się gdyby przerysowanie powstało od wózka bo widziałem nie raz jak w drodze po piwko do blaszaka manewruje niemrawo tym wózkiem pomiędzy zaparkowanymi samochodami. Ale faktycznie najlepiej idź do spółdzielni i ogarnij monitoring, może coś się nagrało, nie ma co czekać, będziesz miał/miała jasną sprawę co i jak.

 

No właśnie, "nie widziałeś zdarzenia", nie wiesz, ale wskazujesz na forum konkretnego człowieka i jeszcze nazywasz go "egzemplarz". Trochę szacunku do ludzi...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście nie widziałem zdarzenia ale to już nie pierwsze zgłoszenie na forum. Polecam zaobserwować jednego takiego "egzemplarza", którego sporo ludzi na osiedlu zna. Mowa o złomiarzu, który wiecznie chodzi natrąbiony. Jest charakterystyczny bo jeździ z wielkim wózkiem wypchanym po brzegi złomem często powodując korki na wyjeździe na Półłanki, przy rampach itp, kiedy to niczym sułtan ulicy pomyka niemalże jej środkiem utrudniając przejazd samochodów. To stały "gość/mieszkaniec/nie wiem" osiedla. Jeśli parkowałeś/parkowałaś gdzieś niedaleko śmietnika to nie zdziwiłbym się gdyby przerysowanie powstało od wózka bo widziałem nie raz jak w drodze po piwko do blaszaka manewruje niemrawo tym wózkiem pomiędzy zaparkowanymi samochodami. Ale faktycznie najlepiej idź do spółdzielni i ogarnij monitoring, może coś się nagrało, nie ma co czekać, będziesz miał/miała jasną sprawę co i jak.

Jakim żałosnym ludkiem trzeba żeby napisać "Egzemplarza" , "Natrąbiony" . Widuję tego Pana bardzo często i nie odwracam od niego wzroku. Widuję go nie tylko na naszym osiedlu i zdążyłem zauważyć, że jego zachowanie spowodowane jest bardziej problemami zdrowotnymi a nie alkoholowymi. Gość sprząta osiedle z wszelkiego rodzaju złomu żeby mieć z czego wyżyć.

Ale dobra dla PAPADU wiadomość- nie mieszka na naszym osiedlu.

Życzę Ci aby ludzie odpłacili Ci taką samą życzliwością jaką okazałeś temu CZŁOWIEKOWI

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Heh, no tak, czegóż innego mógłbym się spodziewać poza słusznym oburzeniem. Napisałem wyraźnie, że "nie widziałem zdarzenia" w kontekście TEGO konkretnego wydarzenia a w kolejnych wypowiedziach nadmieniłem, że niejednokrotnie widziałem tę samą osobę z wózkiem lawirującą POMIĘDZY samochodami. Rozumiem, że trudno jest w tej sytuacji czytać ze zrozumieniem kiedy potrzeba krytyki przesłania logiczny osąd sytuacji.

 

Jakim żałosnym ludkiem trzeba żeby napisać "Egzemplarza" , "Natrąbiony" . Widuję tego Pana bardzo często i nie odwracam od niego wzroku. Widuję go nie tylko na naszym osiedlu i zdążyłem zauważyć, że jego zachowanie spowodowane jest bardziej problemami zdrowotnymi a nie alkoholowymi. Gość sprząta osiedle z wszelkiego rodzaju złomu żeby mieć z czego wyżyć.

Ale dobra dla PAPADU wiadomość- nie mieszka na naszym osiedlu.

Życzę Ci aby ludzie odpłacili Ci taką samą życzliwością jaką okazałeś temu CZŁOWIEKOWI

 

Przynajmniej jestem zdroworozsądkowo i trzeźwo myślącym człowiekiem a nie przewrażliwionym hipokrytą jak ty, który w swojej wypowiedzi obraża mnie za rzekome obrażanie kogoś innego. Jeszcze rozumiem gdybym używał jakichś epitetów ale słuszne i prawe oburzenie za nazwanie kogoś pod wpływem alkoholu "natrąbionym" (nie wierzysz doktorze medycyny od diagnoz i obserwacji to stań za nim w kolejce i powąchaj) albo człowieka egzemplarzem to naprawdę trzeba mieć mocno zamknięte postrzeganie świata. Oświecę cię, słowo egzemplarz to nie epitet, ty jesteś egzemplarzem, ja jestem egzemplarze, każdy z nas jest. Zresztą nie będę się przed tobą dłużej tłumaczył bo pewnie i tak nie zrozumiesz. Idź pogadaj z "tym panem" o życiu i pogodzie a najlepiej zaproś na obiad skoro takie masz dobre serduszko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Papadu - jednak nie widziałeś tego konkretnego zdarzenia ani zadnego innego. Samo lawirowanie pomiędzy samochodami nie świadczy o tym, ze je porysował. To jest chory i na swój sposób pożyteczny człowiek, więc zostaw go w spokoju.

 

ONI - tutaj na forum nie zagląda wielu mieszkańców i szansa, ze ktoś widzial wspomniane przez Ciebie zdarzenie jest mała. Idź, jak radzą poprzednicy, do Spółdzielni, tylko monitoring pomoże znaleźć sprawcę. Trzymam kciuki za pozytywne zakończenie sprawy. Daj znać, jak się wszystko skończyło.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Heh, no tak, czegóż innego mógłbym się spodziewać poza słusznym oburzeniem. Napisałem wyraźnie, że "nie widziałem zdarzenia" w kontekście TEGO konkretnego wydarzenia a w kolejnych wypowiedziach nadmieniłem, że niejednokrotnie widziałem tę samą osobę z wózkiem lawirującą POMIĘDZY samochodami. Rozumiem, że trudno jest w tej sytuacji czytać ze zrozumieniem kiedy potrzeba krytyki przesłania logiczny osąd sytuacji.

 

Jakim żałosnym ludkiem trzeba żeby napisać "Egzemplarza" , "Natrąbiony" . Widuję tego Pana bardzo często i nie odwracam od niego wzroku. Widuję go nie tylko na naszym osiedlu i zdążyłem zauważyć, że jego zachowanie spowodowane jest bardziej problemami zdrowotnymi a nie alkoholowymi. Gość sprząta osiedle z wszelkiego rodzaju złomu żeby mieć z czego wyżyć.

Ale dobra dla PAPADU wiadomość- nie mieszka na naszym osiedlu.

Życzę Ci aby ludzie odpłacili Ci taką samą życzliwością jaką okazałeś temu CZŁOWIEKOWI

 

Przynajmniej jestem zdroworozsądkowo i trzeźwo myślącym człowiekiem a nie przewrażliwionym hipokrytą jak ty, który w swojej wypowiedzi obraża mnie za rzekome obrażanie kogoś innego. Jeszcze rozumiem gdybym używał jakichś epitetów ale słuszne i prawe oburzenie za nazwanie kogoś pod wpływem alkoholu "natrąbionym" (nie wierzysz doktorze medycyny od diagnoz i obserwacji to stań za nim w kolejce i powąchaj) albo człowieka egzemplarzem to naprawdę trzeba mieć mocno zamknięte postrzeganie świata. Oświecę cię, słowo egzemplarz to nie epitet, ty jesteś egzemplarzem, ja jestem egzemplarze, każdy z nas jest. Zresztą nie będę się przed tobą dłużej tłumaczył bo pewnie i tak nie zrozumiesz. Idź pogadaj z "tym panem" o życiu i pogodzie a najlepiej zaproś na obiad skoro takie masz dobre serduszko.

To, że uważasz się za egzemplarz to twój problem ja jednak pozostanę człowiekiem i nie traktuje ludzi przedmiotowo.

Zadałeś sobie wiele trudu żeby gościa zdyskredytować ale nie chciało Ci się już sprawdzić jakie położenie ma śmietnik w stosunku do klatki IV - V .

Wyobraź sobie stałem za tym gościem w sklepie i wiem jaki przykry zapach się za nim niesie ale alkoholu nie czułem. Wyobraź sobie że gość mieszka w spartańskich warunkach. Wyobraź sobie że są ludzie którzy nie mają takich rarytasów jak bieżąca woda ale widać tobie się to w głowie nie mieści -no ale przecież to podobno ja mam zamknięte postrzegania świata.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Muszę zabrać głoś w obronie Pana, który na naszym osiedlu zbiera złom i inne rzeczy ze śmietników.

Nigdy nie widziałem go pod wpływem, jest kulturalny i uprzejmy.

Niejednokrotnie widziałem jak sprząta wiaty śmietnikowe, w których mieszkańcy osiedla narobili syfu.

 

A co do samochodu to ONI życzę szybkiego odnalezienia sprawcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...