Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

od jakiegoś czasu zastanawiam się po co sąsiadom psiaki w domu? Wychodzi taki Pan czy Pani o 7 wraca wieczorem, a psiak od zamknięcia drzwi przez Pana szczeka, ujada itp. Może mu gorąco w taką pogodę, może chce mu się pic?

Ja rozumiem, że pop powrocie z pracy można pospacerować z sąsiadką dookoła dwóch bloków (o zgrozo jaki dług spacer dla psa!), poplotkować, pooglądać osiedle. Ale czy piesek po to na pewno jest?

Swoją drogą wieczorne "wyprowadzanie" pieska na domowy, parterowy ogródek, to też rozwiązanie godne oklasków....

 

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

hej

My również mamy Psiaka i czasami zdarza nam sie nie wyprowadzać go przez kilka- kilanaście (10-11) godzin a on spokojnie czeka w domku i uwierz mi nie dzieje mu sie krzywda-zawsze ma miskę z wodą w kuchni w w przedpokoju zapasową gdyby zabrakło oraz miseczkę pełną jedzenia

Myślę ze gdybyś kochała Psy i chociaż raz była w np naszym krakowskim schronisku to nie zadawałabyś tego typu pytań na forum

Dla Psiaka który ma w perspektywie przesiedzene całego zycia w ciasnej klatce to nawet kilku godzinne samotne spedzanie czasu w domu- swoim domu jest tysiąc razy lepsze niż samotne czekanie na odrobinę miłości na powierzchni 2m2

a wieczorny spacer z sąsiadką dla starszej Pani jest to forma ruchu a Psiak może być jedyną bliską osóbką

co do wypuszczana psów na ogrodki -nie wypowiem sie bo nie zauważyłam takiego procederu- ale Ty również nie wiesz czy Pies nie był na spacerze a na ogródku po prostu spędza czas

ja w kazdym razie moze mam mysle wrazenie ale sadze ze ludzie którzy maja Psiaki i je kochają są jak najbradziej ok

Pzdr :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witam,

od jakiegoś czasu zastanawiam się po co sąsiadom psiaki w domu? Wychodzi taki Pan czy Pani o 7 wraca wieczorem, a psiak od zamknięcia drzwi przez Pana szczeka, ujada itp. Może mu gorąco w taką pogodę, może chce mu się pic?

Ja rozumiem, że pop powrocie z pracy można pospacerować z sąsiadką dookoła dwóch bloków (o zgrozo jaki dług spacer dla psa!), poplotkować, pooglądać osiedle. Ale czy piesek po to na pewno jest?

Swoją drogą wieczorne "wyprowadzanie" pieska na domowy, parterowy ogródek, to też rozwiązanie godne oklasków....

 

Pozdrawiam

O odpowiedź będzie trudno bo nie wiadomo jakie jest pytanie

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kolejny temat z serii "do czego by się tu jeszcze przyczepić". Jak nie rozumiesz po co ludzie maja psy to już pewnie nie zrozumiesz.

A ty nie rozumiesz, że zamknięty w domu pies który cały dzień ujada może być dla innych mieszkańców uciążliwy? Cały dzień szczekania szotki typu Shitzu jest naprawdę wkurzający.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie psiaki mogą być uciążliwe ale niestety taki urok mieszkania w budownictwie wielorodzinnym. Rozumiem osoby, które mają psiaki. Miłe i sympatyczne zwierzęta. Nie szukajmy problemu na siłę, ale właściciele zwierząt też mogli by zwracać bardziej uwagę na swoje pupile szczególnie kiedy hałasują niepotrzebnie choćby na bawiące się dzieci na placu zabaw.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hej

My również mamy Psiaka i czasami zdarza nam sie nie wyprowadzać go przez kilka- kilanaście (10-11) godzin a on spokojnie czeka w domku i uwierz mi nie dzieje mu sie krzywda-zawsze ma miskę z wodą w kuchni w w przedpokoju zapasową gdyby zabrakło oraz miseczkę pełną jedzenia

Myślę ze gdybyś kochała Psy i chociaż raz była w np naszym krakowskim schronisku to nie zadawałabyś tego typu pytań na forum

Dla Psiaka który ma w perspektywie przesiedzene całego zycia w ciasnej klatce to nawet kilku godzinne samotne spedzanie czasu w domu- swoim domu jest tysiąc razy lepsze niż samotne czekanie na odrobinę miłości na powierzchni 2m2

a wieczorny spacer z sąsiadką dla starszej Pani jest to forma ruchu a Psiak może być jedyną bliską osóbką

co do wypuszczana psów na ogrodki -nie wypowiem sie bo nie zauważyłam takiego procederu- ale Ty również nie wiesz czy Pies nie był na spacerze a na ogródku po prostu spędza czas

ja w kazdym razie moze mam mysle wrazenie ale sadze ze ludzie którzy maja Psiaki i je kochają są jak najbradziej ok

Pzdr :)

Nie napisałam, że nie są ok.

Nie rozumiem po co Pani pies skoro nie ma Pani w domu przez 10-11 h. Nie wierzę, że jest to dla niego dobre. Dzieci się na tyle nie zamyka w domu prawda? Właśnie dlatego, że wychowałam się z psami w domu, rodzice nauczyli mnie dbania o nie i nie zostawiania ich na tyle godzin :)

 

Nie napisałam nic w poście o starszej Pani , one zazwyczaj dotrzymują pupilom towarzystwa :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kolejny temat z serii "do czego by się tu jeszcze przyczepić". Jak nie rozumiesz po co ludzie maja psy to już pewnie nie zrozumiesz.

Chyba ten temat sam się Pani nie otwiera? Wystarczy nie czytać :)

 

Faktycznie psiaki mogą być uciążliwe ale niestety taki urok mieszkania w budownictwie wielorodzinnym. Rozumiem osoby, które mają psiaki. Miłe i sympatyczne zwierzęta. Nie szukajmy problemu na siłę, ale właściciele zwierząt też mogli by zwracać bardziej uwagę na swoje pupile szczególnie kiedy hałasują niepotrzebnie choćby na bawiące się dzieci na placu zabaw.

Proszę mi wierzyć, nie szukam problemów. Przemyślenia moje w trakcie odpoczynku na urlopie :)

 

Skądś to się jednak bierze, skoro sąsiedzi przychodzą z listą do Sm w takich sprawach :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja również wychowałam się w domku jednorodzinnym i zawsze był w nim pies

nie biegał po polu ale mieszkał w domu- i tez nie raz nie dwa był cały dzien w srodku

Psiak nie codziennie siedzi po 10-12 h tylko sporadycznie- wzielismy go ze schroniska i prosze mi uwierzyc ze dla niego 10000razy lepsze jest na jakis czas posiedzieć samemu w domu i czekać na kogoś kto daje mu miłość poczucie bezpieczeństwa itd niż być zamkniety w klatce bez jakiejkolwiek perspektywy na przyszłość i własny dom

ale jak ktoś mądrze zawuważył jest to polemika bez sensu -Pani ma ukierunkowany punkt widzenia ze w bloku ludzie robią krzywdę psom i nic nie jest w stanie przekonać -a szkoda ....:(

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 4 months later...

Najbardziej rozbrajające jest to że porównujemy PSA do Dziecka!!!!O zgrozo gdzie my żyjemy....ktoś już napisał kolejność: dziecko/dorosły/zwierzę itd... z drugiej strony co komu przeszkadza to na ile kto zamyka psa, czy na ile chodzi z nim na spacer....jeżeli pies jest zadbany, nakarmiony i nie uprzyksza nikomu życia...!!!Każdy ma jakiegoś BZIKA!!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...