Skocz do zawartości

Kupić czy nie? Sloneczne miasteczko


Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie mieszckancy!

Przymierzamy sie do kupna mieszkania na słonecznym miasteczku, czy możecie doradzić czy to jest inwestycja warta zachodu? Czy jest więcej minusów niż plusów mieszkania w tej okolicy?

Jest jakas szansa na inwestycje rozwiazujace nie za dobrą komunikację miejską itp?

Jak dojeżdżacie do prac/szkół? Czy jest to bardzo uciążliwe?

Dzieki z góry za odpowiedzi.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odradzam tę lokalizację. Lepiej dołożyć i kupić na Prokocimiu lub Bieżanowie. Brak publicznego przedszkola, szkoły, wszędzie trzeba wozić dzieci, autobusy przeładowane...wiem co piszę bo już tam nie mieszkam, niestety korki, przejazdy, a przez to wieczny stres... nie wspomnę o tym, że trzeba też wozić dzieci na zajęcia dodatkowe. Kupiliśmy tam tylko dlatego, że było najtaniej. Następnym razem wolelibyśmy pomieszkać nawet 10 lat z rodzicami, odłożyć na wkład i wykończenie, dopiero kupić wymarzone M w dogodnej lokalizacji.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość MisiekW

Temat wałkowany po wielokroć - jest na to temat w podforum SM, nie trzeba za każdym razem zakładać nowego. Poza tym yuppi skupił się na wadach, i to takich które dotyczą generalnie całego osiedla zarówno SM jak i Śnieżki.

 

Trzeba samemu zdecydować, przecież wiadomo że jeśli np. yuppi się wyprowadził to coś mu mocno nie pasowało i będzie odradzał, jest to zrozumiałe. Trudno powiedzieć, co jest dla Ciebie ważniejsze. Jeśli Cię stać na coś droższego to przecież to Twoja kapusta, możesz celować i w Browar Lubicz. Pytanie tylko na ile wzrost ceny jest adekwatny do wzrostu jakości i ośmielę się stwierdzić, że bywa z tym bardzo różnie. Nie twierdzę że inne osiedla są kiepskie a to jest dobre albo na odwrót. Po prostu różni ludzie mają różne priorytety. Dojazdy bywają uciążliwe, ok, ale z drugiej strony zaraz będzie obwodnica, Domagały i skończą skrzyżowanie koło biedronki. Do miasta daleko i bez samochodu faktycznie ciężko zwłaszcza jak ma się dzieci, z drugiej strony, mnie osobiście szlag trafiłby na miejscu gdybym miał pod oknem taki ruch jak ma większość bloków w Krakowie. Coś za coś.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mieszkam całe życie w Krakowie od pokoleń mieszkała tu moja rodzina. Mieszkałem w centrum w dzielnicy III. Przeniosłem się tu żeby mieć spokój. A teraz wiem, że nigdy w życiu nie kupiłbym tu mieszkania gdybym znał przyszłość!!! Mieszkanie na Złocieniu to mieszkanie na budowie. Zanosi się na to, że kolejne lata nie przyniosą żadnych zmian i będzie dalej, tak jak do tej pory, a więc mieszkanie na budowie. Blokowisko będzie się powiększać, a zabetonowywanie postępować. Codzienne kilometrowe korki, dziurawe i rozpadające się drogi. Jak mam wyjechać gdzieś przez Półłanki w stronę Rybitw, to jestem chory. Taka to jest droga. Bieżanowska naszpikowana progami spowalniającymi, które jakiś imbecyl poprzykręcał co kawałek. czasami wracając tutaj od Mogiły, spod klasztoru odcinek około 7 km jechałem 1,5 godziny!!!! Zdarzało się też, że od Botewa, około 3,5 km jechało się najmniej godzinę, albo i lepiej! Okolice Złocienia, to tereny przemysłowe, a nie mieszkaniowe. Ktoś kiedyś dał pozwolenie na budowę tego osiedla przy terenach przemysłowych, więc fabryki nadal będą tu powstawać. To co opisują krwiożerczy deweloperzy, ze tu tak superowo się żyje, to czysta bujda, ale czego się nie robi żeby upchnąć betonowe mieszkanie za grubą kasę. Ja w każdym razie robię wszystko, żeby się z tego osiedla jak najszybciej wynieść i szczerze odradzam kupna mieszkania właśnie tutaj zwłaszcza, jeśli będzie to zakup na kredyt, a więc zadłużenie się na całe życie. To samo odpisałem komuś kto pytał o to samo. Jak juz w tych okolicach, to lepiej kupić mieszkanie przy ul. Aleksandry, itp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ulica Półłanki szału nie robi, ale nie jest aż tak tragicznie, żeby nie lubić tego osiedla tylko z jej powodu. Skręcający w kierunku Bieżanowskiej wyjeżdżają z osiedla stosunkowo szybko po zmianie organizacji ruchu na skrzyżowaniu z Sucharskiego. Skręcający w stronę Rybitw już nieco gorzej, ale gdzie w Krakowie się nie stoi w korkach? Raczej tego nie da się uniknąć. Ja doceniam to, że Złocień jest spokojnym osiedlem dzięki czemu nie mam za oknem ulicznego hałasu, itp. Każdy ma inne priorytety ;)

 

Co do betonowania to jest to charakterystyczne dla całego Krakowa, nie tylko Złocienia, trzeba się z tym pogodzić. Rzekłbym że jest tutaj wręcz dużo lepiej, bo powstaje jak dotąd tylko niska zabudowa. Każdy kto widział Avię w Czyżynach zapewne to docenia :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...