Skocz do zawartości

Czeczów 30 i 32, straż miejska


Rekomendowane odpowiedzi

Czy "uprzejmego sąsiada, który wydzwania na straż miejską można prosić o nie robienie tego przynajmniej do czasu rozwiązania problemu z miejscami parkingowymi? Rozumiem, że miejsca pod B14 i B15 są równoległe i nie powinno się inaczej parkować, ale wszyscy wiemy, że jest zdecydowanie za mało miejsc pod blokami. Mieszkańcy jakoś radzą sobie parkując pod skosem co nie jest właściwe ale potrzebne w tym momencie gdzie nie ma odpowiedniej liczby miejsc pod blokami. Jeśli można to jest prośba o wyrozumiałość i poczekanie przynajmniej do czasu przegłosowania uchwał o zmianę miejsc z równoległych na prostopadłe. Da się tam przejechać, nie jest przecież aż tak ciasno i można to inaczej rozwiązać niż dzwonić od razu po straż.

pozdrawiam

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, robinatorek napisał:

kwestia "dorzucenia się" mieszkańców po parę złotych i przegłosowanie uchwał o przerobienie miejsc na prostopadłe. Dokładnie tak jak przy 20 chyba to w sumie w tamtym roku robili lub może trochę wcześniej. Tam mieszkańcy przegłosowali uchwały i zostało to wykonane.

Tym bardziej jeśli się okaże że te miejsca należą do sklepów ;) Trochę śmiech że osoby które niepoprawnie stają narzucają swoją wolę innym. Tym bardziej że raczej to nie będzie pare groszy, bo nie wiem ilu z was widziało jak to jest zbudowane, to mogą być duże pieniądze, bo trzeba byłoby latarnie przesuwać. 

Po co kupować mieszkanie bez miejsca postojowego?

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, mocnyszwed napisał:

Po co kupować mieszkanie bez miejsca postojowego?

Nie każdego stać na wzięcie kredytu zarówno na mieszkanie jak i miejsce postojowe, mnie nie było stać Ciebie podejrzewam że tak ;) mieszkanie chciałem aby mi się deszcz na głowę nie lał a wynajmu płacić nie chciałem ;) już zawsze będę dla Ciebie gorszym sortem tego co nie było stać na postojowe ;)

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Franzz napisał:

Nie każdego stać na wzięcie kredytu zarówno na mieszkanie jak i miejsce postojowe, mnie nie było stać Ciebie podejrzewam że tak ;) mieszkanie chciałem aby mi się deszcz na głowę nie lał a wynajmu płacić nie chciałem ;) już zawsze będę dla Ciebie gorszym sortem tego co nie było stać na postojowe ;)

To niech ludzie nie jęczą że nie ma miejsc skoro sami doprowadzają do takiej sytuacji i wymuszają na innych swoje widzimisię parkując jak larwy gdzie się tylko da. Ściągnęli ogrodzenie od B14-B15 i już chodniki pomiędzy blokami zasyfione samochodami i wszystkie miejsca zewnętrzne zajęte, a ludzie z B14-B15 będą odbierać dopiero w piątek.

Nie mieliście możliwości kupić garażu - spoko, da się zrozumieć, ale nie wymuszajcie od wszystkich innych dostosowywania się pod was. Z jakich względów musicie parkować pod swoim blokiem? Czemu macie mieć podobne udogodnienia co my - osoby które kupowały miejsca garażowe po kilkanaście tysięcy?

Jak nie jestem w stanie jechać na wycieczkę bo nie mam kasy to nie jadę nigdzie, a nie chowam się za siedzeniami myśląc że mnie nikt nie znajdzie i dowiezie mnie na miejsce.

Podaje opcję które macie:
1) Wynajem od kogoś miejsca postojowego na czeczów
2) Wynajem od śnieżki
3) Stawanie poprawne i dostosowywanie się do przepisów

Przez to wszystko jak podchodzicie do tematu mamy sytuacje nad serafą taką jaka jest, że zrobiła się właściwie jednokierunkowa. Nikt nad tym nie panuje i potem jest taki rozpierdziel wszędzie że nie da się poruszać swobodnie na osiedlu czy tam z niego wyjechać. Nie mieliście możliwości zakupu miejsc to wymuszacie ich przerabianie i potem mieszkańcy którzy kupowali garaże też będą musieli się do tego dorzucać, więc de facto płacić drugi raz za coś z czego nie korzystają przez przeważającą ilość czasu w ciągu roku. A potem jeszcze tułać się przez osiedle między samochodami postawionymi na długość z obu stron. Więc my nic nie zyskujemy, a zawsze przeważnie jesteśmy stratni pod względami finansowymi oraz dogodnościowymi.

Nie sortuje ludzi, ale gdybym Ci postawił rower przy drzwiach od wyjścia z budynku przy schodach (wewnątrz klatki), bo nie miałbym gdzie go trzymać, bo nie kupiłem komórki lokatorskiej, to byłoby spoko?

Trochę więcej wyrozumiałości dla innych i zobaczenia tematu z drugiej strony, a nie tylko "my nie mamy gdzie parkować, więc zróbcie nam miejsca".

Edytowane przez mocnyszwed
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie płaci Pan drugi raz 20 tysięcy złotych tylko jak np przy bloku 32, 70zł na poszerzenie zatoczki. Dużo? Śmiesznie niska kasa i o to rozchodzi się płacz. A miejsc będzie nie 4 a 10. Ja też nie pochwalam nieprawidłowego parkowania, ale chcę aby dobrze miał na osiedlu i taki Pan co ma miejsce i nie, więc dołożyłbym się do tego interesu. 

Kolejny przykład wspólnego mieszkania? Być może Pan chciał monitoring na co idzie zrzutka 550zł od mieszkania. Ja uważam to za zbędne i bezsensowne. Ale dla dobra wspólnoty i mieszkańców, którzy chcą mieć monitoring zagłosuję za i dołożę się by wszystkim było lepiej. 

Dlaczego ktoś ma płacić za wynajmy. Miejsc powinno być tyle żeby wszyscy mogli stać. A niestety do bloku 34 deweloper leciał w kule i sprzedawał miejsca postojowe komu popadnie. Dopiero w kolejnych tylko ci co kupują mieszkanie mają możliwość kupna miejsca postojowego. Przyjeżdżają do nas goście, rodzina i co mamy im powiedzieć że najbliższe miejsca są pod atutem lub biedronką? Niestety jest problem i będzie tylko narastał. Są tacy co mają po 2-3 auta i gdzieś to trzeba zmieścić. Jak? chociażby przebudowując miejsca za czym będę tak aby każdy mieszkaniec dobrze się tu czuł. Nie wszystkie inicjatywy są dobre, ale jeśli komuś przez coś ma być lepiej to ja będę dążył w tym kierunku bo to wspólnota.

Wszystko da się załatwić nawet przykład z rowerami bo i u nas stały na klatce. Zrobiono rowerownię, stojaki rowery zniknęły. Ale na ten czas rowery na klatce mi nie przeszkadzały, tak samo że ktoś stoi pod skosem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytuj

Nie płaci Pan drugi raz 20 tysięcy złotych tylko jak np przy bloku 32, 70zł na poszerzenie zatoczki. Dużo? Śmiesznie niska kasa i o to rozchodzi się płacz. A miejsc będzie nie 4 a 10. Ja też nie pochwalam nieprawidłowego parkowania, ale chcę aby dobrze miał na osiedlu i taki Pan co ma miejsce i nie, więc dołożyłbym się do tego interesu. 

Wydaje mi się że nie zdaje sobie Pan sprawy z powagi sytuacji. ŻADNE PRZERABIANIE MIEJSC NIE ZMIENI SYTUACJI NA OSIEDLU. Też chętnie się dołożę do parkingów jesli miałoby to zmienić, ale wiem że to zupełnie NIC A NIC nie zmieni. Wie Pan że na każdy blok brakuje co najmniej ok 30-40 miejsc? B14+B15 to minimum 60 miejsc których nie ma, gdzie będą stawać? WSZĘDZIE. Tego nie da się zatrzymać, jedyną opcją jest egzekwowanie prawa i to żeby sobie stanęli na śnieżce i podeszli na nogach.

Poszerzenie zatoczki a przebudowa pod B14-B15, to będą zdecydowanie wyższe koszty, trzeba przesunąc latarnie, przesadzić drzewa i inne rzeczy które są w gruncie. Dodatkowo, jest to JEDYNY chodnik po którym swobodnie mogą przejść mieszkańcy z bloków B14/B15 tego nowego 34 i 36, chcecie je skracać, wszystko przez to że nie chce wam się ruszyć tyłka na nogach.

Cytuj

Dlaczego ktoś ma płacić za wynajmy. Miejsc powinno być tyle żeby wszyscy mogli stać. A niestety do bloku 34 deweloper leciał w kule i sprzedawał miejsca postojowe komu popadnie. 


W każdym bloku przed 34 tak było. Jak nie było miejsc, to trzeba było przeczekać na następny etap i w 1 kolejności je kupić, a nie łudzić się "A MOŻE SIĘ UDA". Powtarzam, dlaczego ktoś kto nie zapłacił 20 tysięcy, ma mieć podobne przywileje do osób które zapłaciły? Czy zatem Państwo się wszyscy solidarnie zrzucą 70 zł od osoby aby wynagrodzić mi to że benefity za które płaciłem tracą na wartości? Nie można mieć wszystkiego bez ponoszenia odpowiednich kosztów, żyjemy w 21 wieku gdzie płaci się po to, aby coś otrzymać.

Ja płaciłem za spokój z parkowaniem i to żeby parkować blisko swojego mieszkania, dlaczego Państwo mają mieć odpowiednią ilość miejsc parkowania pod swoim blokiem nie ponosząc takich samych kosztów co ja?

Zresztą, nikt nigdy nie napisał (nawet konstytucja), że ma być tyle miejsc żeby wszyscy mogli stać. Co jak każdy ma po 2 samochody? Dodatkowo 1 służbowy, plus potem dzieci, to z 1 mieszkania robią się 4 samochody. Gdzie to pomieścić? W serafie? Musiałby powstać piętrowy parking na conajmniej 150-180 samochodów aby tutaj zauważyć jakąś różnice na parkingach.

 

Cytuj

Dlaczego ktoś ma płacić za wynajmy. 

Bo ktoś kupił tu mieszkanie bez kupowania miejsca zarezerwowanego a chce jednak parkować bez problemów? Równie dobrze mogę zapytać po co kupować mieszkanie, skoro można się wbić do kogoś na mieszkanie i je przejąć jak skłot? Nie wiem w jakim świecie Państwo żyją, ale w 21 wieku nie ma osiedla które ma wystarczającą liczbę miejsc postojowych. Jedynie pojedyncze bloki w których jest ograniczona liczba mieszkańców. Tym bardziej jak się kupuje mieszkanie i liczy że postawi się auto gdzie popadnie. Robi się z tego osiedla getto pod tym względem i taki powoli przydomek wraca w te okolice, a wszystko przez to że ludziom zrobiło się za wygodnie i są roszczeniowi. Jedyną metodą jest to żeby nie ułatwiać im parkowania a egzekwować przepisy żeby ruszyli w końcu tyłki i przeszli się te 300-400 metrów z parkingu śnieżki. Skoro nie kupili miejsca, to podjęli świadomą decyzję, niech płacą i chodzą, a jak nie są w stanie to niech albo nie kupują mieszkania, albo niech parkują za serafą pod mostem.

Mi przeszkadza wszędobylski widok samochodów wciśnięty w każdy zafajdany kąt tego osiedla, do każdej wolnej dziury wjadą. Nawet wjeżdżają samochodami pod sklepy i na przejścia dla pieszych. Nie wiem skąd przyjechali ale robią niesamowity chlew wokół siebie, co zresztą widać przy w wiatach śmietnikowych.

 

Edytowane przez mocnyszwed
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, mocnyszwed napisał:

Poszerzenie zatoczki a przebudowa pod B14-B15, to będą zdecydowanie wyższe koszty, trzeba przesunąc latarnie, przesadzić drzewa i inne rzeczy które są w gruncie. Dodatkowo, jest to JEDYNY chodnik po którym swobodnie mogą przejść mieszkańcy z bloków B14/B15 tego nowego 34 i 36, chcecie je skracać, wszystko przez to że nie chce wam się ruszyć tyłka na nogach.

Wystarczy usunąć ten nie potrzebny nikomu 30cm skrawek krzaków żeby auta stojące pod skosem weszły bez wystawania na ulicę. Zero przesuwania latarni czy innych rzeczy. 

 

46 minut temu, mocnyszwed napisał:

Powtarzam, dlaczego ktoś kto nie zapłacił 20 tysięcy, ma mieć podobne przywileje do osób które zapłaciły? Czy zatem Państwo się wszyscy solidarnie zrzucą 70 zł od osoby aby wynagrodzić mi to że benefity za które płaciłem tracą na wartości?

Ale Pan roszczeniowy! Nie dość, że zimą wsiada do ciepłego auta, nie skrobie szyb, to twierdzi że nie ma przywilejów i jeszcze chce żeby mu płacić. Ciekawe...

 

49 minut temu, mocnyszwed napisał:

Jak nie było miejsc, to trzeba było przeczekać na następny etap i w 1 kolejności je kupić, a nie łudzić się "A MOŻE SIĘ UDA".

Tak jak wspomniał kolega Franzz, nie wszystkich jest stać na taki luksus i być może niektórzy długo zbierali na wymarzone mieszkanie i mieli czekać na co? Na podwyżkę ceny na metrze mieszkania o 3 tysiące w dalszych blokach i dalej zbierać? Niech i taka osoba, która ma mało i ledwo kupiła swój wymarzony kąt ma gdzie stanąć.

 

51 minut temu, mocnyszwed napisał:

jedyną opcją jest egzekwowanie prawa i to żeby sobie stanęli na śnieżce i podeszli na nogach.

Życzę Panu, aby nigdy Pan nie musiał złamać prawa, nawet tak wręcz mało istotnego jak parkowanie pod skosem na miejscu równoległym, bo wszystko zawsze działa w dwie strony. Być może Pan będzie wtedy chciał żeby ktoś przymknął oko na pańskie zachowanie i też spotka się z brakiem wyrozumiałości i chęci współpracy.

56 minut temu, mocnyszwed napisał:

Musiałby powstać piętrowy parking

I tego sobie życzmy aby deweloper pod naciskami też poszedł po rozum do głowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, robinatorek napisał:

Wystarczy usunąć ten nie potrzebny nikomu 30cm skrawek krzaków żeby auta stojące pod skosem weszły bez wystawania na ulicę. Zero przesuwania latarni czy innych rzeczy. 

 

Ale Pan roszczeniowy! Nie dość, że zimą wsiada do ciepłego auta, nie skrobie szyb, to twierdzi że nie ma przywilejów i jeszcze chce żeby mu płacić. Ciekawe...

 

Tak jak wspomniał kolega Franzz, nie wszystkich jest stać na taki luksus i być może niektórzy długo zbierali na wymarzone mieszkanie i mieli czekać na co? Na podwyżkę ceny na metrze mieszkania o 3 tysiące w dalszych blokach i dalej zbierać? Niech i taka osoba, która ma mało i ledwo kupiła swój wymarzony kąt ma gdzie stanąć.

 

Życzę Panu, aby nigdy Pan nie musiał złamać prawa, nawet tak wręcz mało istotnego jak parkowanie pod skosem na miejscu równoległym, bo wszystko zawsze działa w dwie strony. Być może Pan będzie wtedy chciał żeby ktoś przymknął oko na pańskie zachowanie i też spotka się z brakiem wyrozumiałości i chęci współpracy.

I tego sobie życzmy aby deweloper pod naciskami też poszedł po rozum do głowy.

No nie, lepiej żebym to ja płacił za kogoś i wizualnie odbierał każdy wolny skrawek żeby nasrać parkingów ;) w tą stronę to jest spoko, a jak. 

Każdy ma gdzie stanąć, ale trzeba poszukać, czy to moja wina że kupowali mieszkania nie myśląc o postoju? Mamy za mało zieleni, więc zróbmy parkingi wszędzie, a co tam, żeby wszystkim dobrze się stawało w tym betonowym kołchozie ;). Ale czy to jest mój problem że kogoś stać czy nie? Mnie nie stać na samolot, to kupuje bilety lotnicze żeby nim się przelecieć a nie żeby mieć na własność i nie liczę że ktoś mi się dołoży do samolotu.

Rozumiem że kogoś nie stać, ale czemu wymusza się na innych swoje potrzeby? Ma gdzie stanąć, ale nie musi stawać pod swoim blokiem, ot co jest problemem, że wszyscy domagają się tego żeby stawać pod swoim M bo nie chce im się dup ruszyć. Jak nie ma funduszy na garaż a ma na mieszkanie, to niech sobie zorganizuje miejsce do postoju gdzie pozwalają mu warunki. 150 zł na Śnieżce kosztuje wynajem, 250 wynajem miejsca garażowego, szukać po osiedlu zgodnie z kulturą i kodeksem lub darmowy parking po drugiej stronie pod S7. Mają opcje, to idą po najniższej linii oporu srając tymi samochodami gdzie się tylko da. Stąd wszędzie zasłupkowane bo ludziom brakuje ogłady i RiGCZu, jak się im powie nie, to nie działa, trzeba im stawiać blokady i inne żeby barykady bo inaczej nie rozumieją po ludzku.

To nie jest mało istotne złamanie prawa, to jest narzucanie swojej woli pod przymusem, bo ja sobie stanę tak jak mi się podoba i co mi zrobicie? Zaczyna się od tego, a potem już widać tylko pogłębienie problemu, zastanawianie wjazdów do garaży, wjeżdżanie na pasy zieleni, wjeżdżanie na chodnik i jedyne wyjście z klatek, zastawianie wiat śmietnikowych, wjeżdżanie samochodem pod sklepy, zastawianie zejść i wejść na chodnik, mam dalej wymieniać? Czy według Pana to jest normalne? I nie, zrobienie dodatkowych 20 miejsc nie pomoże, bo to nie problem w ilości samochodów tylko kulturze ludzi którzy je parkują. Na poprzednim osiedlu na którym mieszkałem ludzie stawali dużo dalej i szli na nogach i jakoś nie mieli z tym problemów.

Tutaj ważniejsze są 4 kółka powciskane w każdy możliwy kąt, aż rzygać się chce patrząc na ten chlew.

 

Cytuj

I tego sobie życzmy aby deweloper pod naciskami też poszedł po rozum do głowy.

Deweloper nie pójdzie po rozum do głowy, bo nie ma nacisków, bo ludzie kupują mieszkania bez miejsc. Nacisk nie wiem skąd Pan weźmie, głosuje się portfelem a nie słowami. Jakby deweloper nie mógł sprzedać mieszkań bo ludzie mówili że nie kupią jak nie będzie więcej miejsc, to może by coś zrobił, a tak jest jak jest i nic tego nie zmieni.

Edytowane przez mocnyszwed
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie ma się co kłócić, i tak jeden drugiego nie przekona. ale szwedzie sam przyznasz ze deweloper dał ciała z miejscami parkingowymi... np wszystkie miejsca parkingowe koło serafy są równoległe - przecież jakby je zaprojektowali jako prostopadłe kosztem 50 cm trawnika to w znacznej części rozwiązałoby problem z miejscami. dlaczego tego nie zrobiono? bo pewnie ktoś nie pomyślał/nie przewidział sytuacji. czy można to zmienić? pewnie tak, ale właściciele parkingów podziemnych w imię swojej wyższości nad robakami bez wykupionych parkingów nie poprą projektu. lepiej anonimowo leczyć swoje kompleksy za pomocą SM :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, ProX napisał:

nie ma się co kłócić, i tak jeden drugiego nie przekona. ale szwedzie sam przyznasz ze deweloper dał ciała z miejscami parkingowymi... np wszystkie miejsca parkingowe koło serafy są równoległe - przecież jakby je zaprojektowali jako prostopadłe kosztem 50 cm trawnika to w znacznej części rozwiązałoby problem z miejscami. dlaczego tego nie zrobiono? bo pewnie ktoś nie pomyślał/nie przewidział sytuacji. czy można to zmienić? pewnie tak, ale właściciele parkingów podziemnych w imię swojej wyższości nad robakami bez wykupionych parkingów nie poprą projektu. lepiej anonimowo leczyć swoje kompleksy za pomocą SM :(

No tak, tylko wtedy byś wychodził bezpośrednio na parking :D skoro 50 cm chodnika chciałbyś zabrać, a gdzie przepompownie wtedy dasz? Gdzie wiaty śmietnikowe? Najlepiej skasować szczątki zieleni i postawić wszędzie parking ;) Deweloper dał ciała - tak jak każdy, ale to ludzie raczej wiedzą co kupują skoro mają akt notarialny przed sobą oraz inne dokumenty, więc wiedzą co kupują. Być może gdyby osoby bez płatnych miejsc postojowych nie kupili, to deweloper by był zmuszony do ich zrobienia. A niestety jak się kupuje byle jako to potem są głosy "DEWELOPER OSZUKAŁ, OSZUKIŚCI, CZEMU ON TO ZROBIŁ". Nie drogie Panie i Panowie, to WY to zrobiliście kupując bezmyślnie, bo deweloper zrobił to wykalkulowanie. Tak samo jak narzekacie na place zabaw, czy miejsca do zabawy dla dzieci, braki chodników i inne problemy. Wszystko było wyłożone na ławie, tylko zapatrzeni chyba byliście w wysokość jaką macie zapłacić stwierdziliście - "ŁO JEZU, JAK TANIO! BIERE W CIEMNO". Cóż poradzić, sami stworzyliście ten kołchoz to teraz się meczcie i jęczcie ;).

Edytowane przez mocnyszwed
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Proponuje zlikwidować całą zieleń place zabaw wiaty śmietnikowe chodniki będziemy parkować wszędzie .Otworzyć drzwi garażowe i miejsca podziemne ogólnodostępne kto pierwszy ten lepszy taki dziki Kraków. Tylko po co projekty osiedla makiety jak wy wszystko chcecie zabetonować,

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, robinatorek napisał:

Nie wszystko, tak jak pisze prox, 40-50cm więcej byłyby miejsca prostopadłe i jeszcze zapasu zieleni. Poza tym nie my chcemy betonować a robi to sam developer gdzie nawalił kostki przy B14 i B15 nie wiadomo komu po co...

Jak to nie wiadomo po co?
1) Dostawy do sklepów
2) Ma to robić za pasaż
3) Mają to być też ala ogródki, więc mogą dać tam stolik np.
4) Żeby był normalny ludzki chodnik a nie chodnik o szerokości 50 cm?
5) Żeby były drzewa posadzone.
6) Żeby można było z wózkiem przejechać a przy okazji przejść obok swobodnie z zakupami
7) Żeby była jakaś ludzka przestrzeń do życia a nie tylko samochodoza.
8 ) Nawalił kostki wyższej, żeby w razie czego nie zalało sklepów.
9) Żeby mieszkańcy B14/B15,tego nowego, 36 i 34 mogli się poruszać normalnie po osiedlu nie idąc w 80% czasu przez jezdnie i ronda.

Mogę wymieniać w nieskończoność.

Mówisz że nie wiadomo po co deweloper coś zrobił. To ja zadam Ci kilka pytań, bo nie odpowiedziałeś na żadne z wcześniejszych które zadałem:
1) Po co Ci auto? Przecież jest autobus niedaleko i nie trzeba szukać parkingu. Zresztą paliwo drożeje a garaże drogie.
2) Po co kupowałeś mieszkanie bez miejsca garażowego, chyba wiedziałeś co się będzie działo i liczyłeś się z tym przy zakupie?
3) Czemu nie możesz stawać na parkingu śnieżki lub nie wynajmiesz miejsca postojowego, tylko chcesz wszystko dostosowywać pod siebie i stawać pod swoją klatką?
4) Czy wiesz że to co proponujesz to pozbywanie się terenów do chodzenia na rzecz stawiania auta?
5) Czy już zdajesz sobie sprawę że zrobiłeś bardzo nieprzemyślaną decyzję i że sam sobie jesteś winny?
6) Czy wiesz że nawet teraz, gdzie auta stają poprawnie, wszystkie auta już w tym momencie zajęły cały parking B14/B15 oraz część tego nowego? A mimo to są auta które blokują zjazd z ronda i teraz stoją pod sklepami na chodniku. Dosłownie jak rozlazłe karaluchy które widzą wolny kąt żeby wleźć tam gdzie jest tylko skrawek miejsca. I mieszkańcy już piszą na FB że proszą aby nie zajmować im miejsc (a dopiero dzisiaj odebrali mieszkania!), bo nie mogą stanąć pod swoim budynkiem żeby zacząć je remontować czy coś wnieść?
7)Zmniejszenie pasa o głębokości 50 cm, dosunie wszystkie krawężniki do drzewek które zostały wsadzone, a więc nie będzie możliwości przejść tamtędy, więc realnie szerokość tego przejścia zmniejszy się z powiedzmy 5 metrów, do 3,5. Dodaj sobie otwarte drzwi (a często jest taki wymóg przez różne sieci, aby zachęcać klientów), otwieranie zamykanie ich, przejazdy na rowerach czy też z wózkami i zakupami. Nie mądre.

8 ) I przede wszystkim, czy to ma być osiedle do życia czy parkowania? Ja nie utożsamiam swojego życia z widokiem samochodów, to jest rzecz, a nie święta kareta króla który musi zostać dostarczony na swój tron. Daj żyć ludziom i doceń te małe przejawy "dobroci" dewelopera, bo wydaje mi się że głównie się poruszasz autem a chyba rzadko wychodzisz gdzieś na nogach po osiedlu, wtedy byś wiedział po co potrzebny jest ten "Pasaż" który od początku był zaprojektowany jako centrum osiedla, w którym mają się spotykać bloki 28/30/32/34/36/46/48 i 50. I wątpię żeby lokale usługowe zgodziły na to, a będą miały co nie co do powiedzenia ;)

9) Jak dla Ciebie i podobnych auto jest tak strasznie ważne, to zadbajcie o nie i zaparkujcie po ludzku w miejscu przeznaczonym do tego, zanim ktoś  wybuchnie w końcu i kluczem czy innym szpikulcem przejedzie po nich. Kiedyś była taka sytuacja na Kazimierzu, okazało się że to 70 letni Pan co kilka nocy chodził i wszystkie nieprawidłowo zaparkowane auta ładnie "oznaczał". A jest tak wiele osób tutaj które to irytuje, więc może być kwestią czasu.
 

Liczę że gdy odpowiesz sobie na powyższe pytania zrozumiesz o co nam chodzi, a przede wszystkim uda Ci się wyciągnąć wnioski, że życie nie kręci się wokół tego żeby mieć wystarczającą liczbę miejsc kosztem wszystkiego innego.

Edytowane przez mocnyszwed
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale przeczytaj jeszcze raz o którym miejscu pisał prox, a Ty z uporem maniaka o przerabianiu przy B14 i B15 ( tu już też była mowa o zbędnym wystarczającym do usunięcia skrawku krzaków). Zanim znowu wspomnisz o przepompowni że trzeba przesuwać, nic nie trzeba wystarczy ominąć.
 
Do pracy chodzę na nogach. A komunikacja miejska jest jeszcze droższa i nieopłacalna. I nie wiesz czy mam miejsce czy nie. Po prostu nie przeszkadza mi stawanie pod skosem czy na nowym chodniku ( zgodnie z przepisami 1,5m przejścia ma być i tyle pewnie tam jest) więc niech parkują aby każdy miał dobrze ( to też ci tłumaczyłem tak samo z wynajmem). Widocznie jestem bardziej tolerancyjny w sprawach parkowania na osiedlu zwłaszcza że "problem" to jest od 22 tylko.
 
A nowe miejsca są podpisane, że to niby ich tylko? Nie ma problemu stanąć na moment przed klatką i włączyć awaryjne i zanieść rzeczy. To tak jak ja bym robił problem bo pod 30 czy 32 albo dalej parkują z bloków 20 i wcześniejszych a tak jest i trudno, radzimy sobie wszyscy.
 
Także i da się zrobić aby wszystko było i do życia, normalnego funkcjonowania, starczy i na zieleń jeszcze i parkowanie. A ty tego po prostu nie widzisz. 
 
A jeśli cię stać to rysuj ludziom samochody, tylko jak dziadka znaleźli na Kazimierzu i tu cię znajdą i kary polecą.  
Edytowane przez robinatorek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, robinatorek napisał:
Ale przeczytaj jeszcze raz o którym miejscu pisał prox, a Ty z uporem maniaka o przerabianiu przy B14 i B15 ( tu już też była mowa o zbędnym wystarczającym do usunięcia skrawku krzaków). Zanim znowu wspomnisz o przepompowni że trzeba przesuwać, nic nie trzeba wystarczy ominąć.
 
Do pracy chodzę na nogach. A komunikacja miejska jest jeszcze droższa i nieopłacalna. I nie wiesz czy mam miejsce czy nie. Po prostu nie przeszkadza mi stawanie pod skosem czy na nowym chodniku ( zgodnie z przepisami 1,5m przejścia ma być i tyle pewnie tam jest) więc niech parkują aby każdy miał dobrze ( to też ci tłumaczyłem tak samo z wynajmem). Widocznie jestem bardziej tolerancyjny w sprawach parkowania na osiedlu zwłaszcza że "problem" to jest od 22 tylko.
 
A nowe miejsca są podpisane, że to niby ich tylko? Nie ma problemu stanąć na moment przed klatką i włączyć awaryjne i zanieść rzeczy. To tak jak ja bym robił problem bo pod 30 czy 32 albo dalej parkują z bloków 20 i wcześniejszych a tak jest i trudno, radzimy sobie wszyscy.
 
Także i da się zrobić aby wszystko było i do życia, normalnego funkcjonowania, starczy i na zieleń jeszcze i parkowanie. A ty tego po prostu nie widzisz. 
 
A jeśli cię stać to rysuj ludziom samochody, tylko jak dziadka znaleźli na Kazimierzu i tu cię znajdą i kary polecą.  

Widać że nie do końca rozumiesz.

Jeżeli nie stać Cię na naprawę samochodu to nim nie jeździsz a nie wkładasz auto do mechanika i mówisz żeby Ci zrobił bo musisz mieć auto i żeby Ci zrobił za darmo. Jeżeli nie masz gdzie zaparkować to jeździsz i szukasz miejsca do zaparkowania darmowego, jak nie ma - to albo wynajmij, a jak Cię nie stać to sprzedaj samochód i będziesz miał po problemie, a nie wymuszasz przerabianie miejsc bo Ci tak wygodniej. Lub kup sobie dom i przerabiaj co tylko chcesz na swoim podwórku żeby Ci było lepiej.

Każdy nie musi mieć dobrze, nie każdy ma te same przywileje i nie każdemu wszystko się należy, widzę że 500 plus i benefity socjalne poluzowały ludziom korki.

Co do parkowania pod B14/B15 to chodziło mi właśnie o to, że chociażbyś przerobił pół zieleni na osiedlu to i tak problem się nie rozwiąże.

Nie chcę mieszkać w gettcie gdzie ważniejsze jest to gdzie postawić gruchota na 4 kółkach kosztem życia, patrz AVIA. Chyba sam sobie nie zdajesz sprawę z tego jak to osiedle będzie wyglądać w następnych etapach, więc nie wiem o jakiej zieleni mówisz, chyba że mówisz o tej zieleni za serafą. A jeżeli dla Ciebie zieleń to kilka płatów trawy w różnych miejscach, to powodzenia.

Ponownie - nikt nie miał zapewnionego miejsca (oprócz tych którzy kupują/wynajmują miejsca), nigdy nie było mówione że dla każdego miejsca starczy bo jest to niewykonalne, trzeba byłoby co roku poszerzać i powiększać parkingi, bo aut na mieszkanie przybywa z roku na rok, bo tak według Ciebie powinno być - Plan zabetonowania, który co roku przerabia i poszerza parkingi kosztem życia.

Dodatkowo, chcesz zmieniać warunki życia dla samochodów które mają problem z parkowaniem (jak sam stwierdziłeś) od 22 do ok 7 rano, kosztem życia codziennego ok 7 - 22, to się nawet fizjologom nie śniło. Problem jest tylko dla tych którzy są bezmyślni i oczekują wszystkiego za nic. Dajcie mi, ja chcę, mi się należy. Jakoś w bardziej cywilizowanych krajach nie ma aż takich problemów bo potrafią się dostosować do przepisów tu patrz Anglia, Niemcy.

Nigdy nie mówiłem że to ja coś będę robił, tylko przytoczyłem przykład. A kary jak na razie to lecą tym co stają jak debile z tego co wyczytałem na forum i mam nadzieję że będą lecieć przez długi czas, dopóki podliczą roczny koszt mandatów i czasu jaki poświęcają na to wszystko i zdecydują o tym że jednak taniej i lepiej jest wynająć miejsce garażowe lub na śnieżce.

 

57 minut temu, sledzik1984 napisał:

Tak, tak... bo tu jest parkingowe Eldorado.... 

Chodziło mi o zewnętrzny PŁATNY parking śnieżki.

Edytowane przez mocnyszwed
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drodzy mieszkańcy, nie ma sensu skakać sobie do gardeł. 

Osoby które:

  • zastawiają chodnik
  • utrudniają przejazd
  • rozjeżdżają zieleń
  • stoją na rondzie
  • itp.

postępują źle, utrudniają życie innym i łamią przepisy. To jest fakt, więc nie należy się dziwić że komuś się to może jak najbardziej nie podobać.

Czy na osiedlu brakuje miejsc parkingowych? Jak najbardziej! To też jest fakt. Między jednym a drugim nie ma żadnego związku. Wolność jednego kończy się tam gdzie zaczyna wolność drugiego. Niestety ale z jakich by nie powodów ktoś stawał jak opisałem powyżej, choćby jak najbardziej uzasadnionych, to nie zmienia to faktu że postępuje nie tak jak się postępować powinno. Koniec i kropka. Jeden sąsiad to może tolerować, inny nie. Ten pierwszy wykazuje się większą wyrozumiałością, ale drugi nie musi i ma do tego święte prawo.

Co do dzwonienia na Straż Miejską. Obiektywnie rzecz biorąc nie można mieć do takiej osoby żalu ponieważ ona tylko i wyłącznie wymaga egzekwowania prawa, takiego samego dla wszystkich. Subiektywnie każdy może oceniać po swojemu.

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 15.10.2021 o 07:48, Facetgi napisał:

Ja tylko jestem ciekawy, który to inteligent, powsadzał za wycieraczki kartki z napisem "parkuj pod skosem" . Ciekawe czy ma zamiar pokrywać koszty mandatów?  Człowieku lecz się.  A jak zobaczę jeszcze raz, że tykasz mi auto, to łapy poubijam.

Ajajajaj! Ależ jesteś groźny! Dostałeś mandat i grozisz komuś? Wsadzenie kartki za wycieraczkę - raczej nie stanowi problemu, nie niszczy Ci Twojego "Kaudi Sex-Line" albo innego "Beemdabelju".  "Poubijanie łap" - to groźba karalna. 

IP się logują, przyjdzie prokurator, zapyta o adres IP rumaka co "poubija łapy" i dostanie to IP... po co to komu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tego co ja rozumiem, to kolega mandatu nie dostał, tylko retorycznie pyta czy ten co mu wsadził tę kartkę pokryje koszty mandatu jak przyjedzie straż czy policja a on, za namową kartki, będzie stał pod skosem. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Inna sytuacja jak sam zadzwonisz na policje i pokażesz że ktoś cię nakłania do popełnienia wykroczenia i jeszcze uszkodził np wycieraczki lub porysował maskę swoją łapeczką. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Rafal napisał:

porysował maskę swoją łapeczką. 

Wolverine pojawił się na naszym osiedlu?

Swoją drogą poziom komunikacji jest rzeczywiście na wysokim poziomie, gorzej niż w przedszkolu. Jeden kartki za wycieraczki wkłada, drugi karne kut..y nakleja... 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.10.2021 o 20:15, robinatorek napisał:

Czy "uprzejmego sąsiada, który wydzwania na straż miejską można prosić o nie robienie tego przynajmniej do czasu rozwiązania problemu z miejscami parkingowymi? Rozumiem, że miejsca pod B14 i B15 są równoległe i nie powinno się inaczej parkować, ale wszyscy wiemy, że jest zdecydowanie za mało miejsc pod blokami. Mieszkańcy jakoś radzą sobie parkując pod skosem co nie jest właściwe ale potrzebne w tym momencie gdzie nie ma odpowiedniej liczby miejsc pod blokami. Jeśli można to jest prośba o wyrozumiałość i poczekanie przynajmniej do czasu przegłosowania uchwał o zmianę miejsc z równoległych na prostopadłe. Da się tam przejechać, nie jest przecież aż tak ciasno i można to inaczej rozwiązać niż dzwonić od razu po straż.

pozdrawiam

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...