Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, ktur napisał:

Zarządcę może i można zmienić ale to nie zmieni mieszkańców.

Nie bronie administracji ale trzeba zacząć od siebie żeby wymagać od innych...

Owszem płacimy i to nie małe pieniądze ale...

Debata o wybiegu dla psów? Pytanie gdzie taka debata jest bo puki co to zauważyłem tylko jakiś plac zabaw dla "większych dzieci"

Słyszałem nawet propozycję o jakimś zadaszeniu żeby sobie usiąść, to dopiero będzie miejscówka nie koniecznie dla dzieci.

Place zabaw są dwa, gdzie zabawki walają się po całym terenie. Większość rodziców ma to gdzieś...

Osobiście mam psa i zawsze mam woreczek. Co do wybiegu to mógłby być z korzyścią dla wszystkich.

Psy miały by gdzie się wybiegać itd, a tak to tylko mieszkańcy krzyczą że psy biegają pod oknami...

Jest bardzo duzy wybieg i nazywa sie "brzegi" ;) tylko trzeba sobie podejsc troche. Kazdy wiedzial gdzie sie wprowadza i co jest obecnie, nie powinno sie narzekac na brak tego czy tamtego w przypadku gdzie nikt nie zapewnial o innych brakujacych elementach osiedla. Ci co chca, wiedza ze nie ma w okolicy wolnej dzialki na dodatkowe usprawnienia, taka prawda.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Również jestem za zmianą obecnego Zarządcy. Niestety, jego praca sprowadza się do zrzucania odpowiedzialności za wszystko na mieszkańców. Zero inicjatywy własnej, reaguje dopiero po licznych napomnieniach, kiedy zaczyna mu się palić pod nogami bo coś obiecał pół roku temu i nie można dłużej zwlekać. Ale wtedy i tak załatwia dwie trzy zaległe sprawy z dziesięciu i myślą że wszystko jest ok.

Ktoś wyżej pisał że płaci czynsz 330zł ? Nierealne, niech pokaże rachunki. Ja płacę za 64m 480, nie licząc prądu i opłat za garaż. Czynsz rzędu 330 zł mam w 30 metrowej kawalerce na Klinach.

Niestety prawda jest tak że osiedle jest zaniedbane, wystarczy przejść się na wiosnę czy latem po Śnieżce. Tam mnóstwo zieleni, naprawdę zadbane alejki, krzewy, a u nas w lecie wszystko schnie. Dziedzińce między blokami to dramat.

Krótko po nowym roku ciężarówka zniszczyła rondo na osiedlu. Naprawili dopiero w zeszłym tyg, bo zaczęły się zebrania sprawozdawcze i potrzebują pozamykać głosowania i klepnąć podwyżki dla Siebie.

Państwo "Nic nie mogę" Agnieszka i Rafał, tworzą strasznie nieudolny duet.

Podsumowując, zmiana firmy zarządzającej na pewno była by dobrym otrzeźwieniem dla obecnej, która czuje się zupełnie niezagrożona, więc robi tak by się nie narobić a kasa się zgadzała.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Myślę że nieco inaczej by się postrzegało kwestie tego co jest / nie jest robione, gdyby tak np. pojawić się na spotkaniu wspólnoty mieszkaniowej, gdzie jest poruszanych wiele kwestii, jak również można zabrać głos.

Tyle, że np. na spotkaniu wspólnoty Helios 1 naliczyłem w szczytowym momencie 10 osób, na bodaj 120 mieszkań. Krótko mówiąc - garstka. (Nie wiem rzecz jasna jak jest na innych wspólnotach ale zdziwiłbym się gdyby było inaczej)

  • Like 2
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mufasa, chybiony argument. Na spotkaniu administratorka posypuje głowę popiołem, obiecuje się zająć sprawą z samego rana dnia następnego, a potem cisza i od nowa w koło macieju, dzwonienie, przypominanie, sprawdzanie czy ktoś się pojawił w końcu...

Ja bywam na wszystkich spotkaniach i właśnie widzę jak są mydlone mieszkańcom oczy, oddolne inicjatywy potem przedstawiane są jako własne.  Ludziom po prostu się nie chce tego słuchać więc nie przychodzą. Na nieruchomościach zarządzanych dobrze, gdzie takie spotkania coś wnoszą, frekwencja jest zdecydowanie wyższa.

Chyba jesteś jakoś związany z tym zarządcą, tak ich bronisz. Dodatkowo p.Agnieszka twierdzi że na spotkaniach wszędzie pojawia się co najmniej kilkanaście osób, więc trochę nijak ma się to do Twojego liczenia.

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No, chyba jestem :D

Bronię, bo jak już pisałem w poprzednich postach, uważam że każdy inny obieca Ci gruszki na wierzbie a moim zdaniem jest ok. Ty uważasz inaczej. Proszę bardzo, działaj.

Ponadto Nawigator (a konkretnie Pan Rafał, kiedyś) załapał u mnie dużego plusa kiedy podczas zalania bloków (tego pierwszego, w czasach gdy bloki przy Serafie to była dziura na fundamenty) kiedy to był on na miejscu do późna i na miejscu pomagał przy workach itd., podczas gdy 90% mieszkańców robiła zdjęcia, tudzież oglądała ten spektakl z okien. Podobnie, przy ostatniej sytuacji kryzysowej (co ostatnio prawie nas zalało, nie wiem, 2 lata temu?) był na miejscu, w gumiakach na miejscu koordynował wszystko, a większość mieszkańców jak zawsze "nie mogła".

Na spotkaniu było 10 osób, nie byłem do końca ale nie sądzę żeby po tych 1.5 h ktoś dołączył.

Zarzucasz mi że bronię, tymczasem bardzo łatwo jest narzekać nie wymagając niczego od siebie, stąd moja postawa. Posty tutaj że jest brudno na osiedlu bo ludzie nie sprzątają po psach i że jest to wina zarządcy najlepiej pokazują jakie jest podejście co niektórych do tematu.

Pisałem to na początku i powiem to jeszcze raz. Nie uważam żeby zmiana zarządcy była uzasadniona. Decyzja taka nie zależy jednak ani indywidualnie od Ciebie ani ode mnie więc każdy ma swoje zdanie, i na tym zakończmy.

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Mufasa napisał:

Myślę że nieco inaczej by się postrzegało kwestie tego co jest / nie jest robione, gdyby tak np. pojawić się na spotkaniu wspólnoty mieszkaniowej, gdzie jest poruszanych wiele kwestii, jak również można zabrać głos.

Tyle, że np. na spotkaniu wspólnoty Helios 1 naliczyłem w szczytowym momencie 10 osób, na bodaj 120 mieszkań. Krótko mówiąc - garstka. (Nie wiem rzecz jasna jak jest na innych wspólnotach ale zdziwiłbym się gdyby było inaczej)

Na ostatniej sesji online było 4 członków wspólnoty, u sąsiadów obok w bloku 5. To są dane prawdziwe...i czego się dowiedzieliśmy:

- niczego - bo nawet obiecanych informacji i uchwał nie przesłano, ani nie wpisano do e-kartoteki...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, kuntakinte napisał:

Mufasa, chybiony argument. Na spotkaniu administratorka posypuje głowę popiołem, obiecuje się zająć sprawą z samego rana dnia następnego, a potem cisza i od nowa w koło macieju, dzwonienie, przypominanie, sprawdzanie czy ktoś się pojawił w końcu...

Ja bywam na wszystkich spotkaniach i właśnie widzę jak są mydlone mieszkańcom oczy, oddolne inicjatywy potem przedstawiane są jako własne.  Ludziom po prostu się nie chce tego słuchać więc nie przychodzą. Na nieruchomościach zarządzanych dobrze, gdzie takie spotkania coś wnoszą, frekwencja jest zdecydowanie wyższa.

Chyba jesteś jakoś związany z tym zarządcą, tak ich bronisz. Dodatkowo p.Agnieszka twierdzi że na spotkaniach wszędzie pojawia się co najmniej kilkanaście osób, więc trochę nijak ma się to do Twojego liczenia.

Zgadzam się. Dużo gadania, mało treści merytorycznych, a odpowiedź uzyskać od nawigatora graniczy z cudem. 

Proponuję powoli skrzykiwac ludzi na FB i wnieść o zmianę może na początek formy zarządu - nie wiem czy wiesz, zarząd pełny arbitralnie został oddany przez dewelopera.

Można to zmienić, ale trzeba ludzi skrzyknąć i przedstawić alternatywę. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Mufasa napisał:

No, chyba jestem :D

Bronię, bo jak już pisałem w poprzednich postach, uważam że każdy inny obieca Ci gruszki na wierzbie a moim zdaniem jest ok. Ty uważasz inaczej. Proszę bardzo, działaj.

Ponadto Nawigator (a konkretnie Pan Rafał, kiedyś) załapał u mnie dużego plusa kiedy podczas zalania bloków (tego pierwszego, w czasach gdy bloki przy Serafie to była dziura na fundamenty) kiedy to był on na miejscu do późna i na miejscu pomagał przy workach itd., podczas gdy 90% mieszkańców robiła zdjęcia, tudzież oglądała ten spektakl z okien. Podobnie, przy ostatniej sytuacji kryzysowej (co ostatnio prawie nas zalało, nie wiem, 2 lata temu?) był na miejscu, w gumiakach na miejscu koordynował wszystko, a większość mieszkańców jak zawsze "nie mogła".

Na spotkaniu było 10 osób, nie byłem do końca ale nie sądzę żeby po tych 1.5 h ktoś dołączył.

Zarzucasz mi że bronię, tymczasem bardzo łatwo jest narzekać nie wymagając niczego od siebie, stąd moja postawa. Posty tutaj że jest brudno na osiedlu bo ludzie nie sprzątają po psach i że jest to wina zarządcy najlepiej pokazują jakie jest podejście co niektórych do tematu.

Pisałem to na początku i powiem to jeszcze raz. Nie uważam żeby zmiana zarządcy była uzasadniona. Decyzja taka nie zależy jednak ani indywidualnie od Ciebie ani ode mnie więc każdy ma swoje zdanie, i na tym zakończmy.

Nie wiem czy jesteś, ale wskazywanie plusowanie Pana Rafała w tym wątku to cienki argument. I co z tego, że On się starał? Nic.

Awansował i słusznie - dobrze pracował - a teraz jest jak jest. Za Pana Rafała trzymam kciuki - porządny Gość. ALE ODSZEDŁ!!!

 

Kiedyś było i się skończyło, teraz mamy teraźniejszość i marazm...trzeba coś zrobić, aby sprawy były pod kontrolą naszą właścicieli nieruchomości, a nie firmy, która ma problem z merytoryką i działaniami dla nas na osiedlu - za nasze pieniążki.

Jestem za zmianą na początek formy zarządu - jej ograniczeniu, a jeśli to nie pomoże i nie będzie poprawy - zmiany zarządcy!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak się czepiać to o wszystko :P. Z tym rondem przecież pani Agnieszka zaraz po tym wydarzeniu zapowiedziała, że ze względu na sezon zimowy rondo zostanie zrobione w pierwszym możliwym terminie jak będzie ciepło. Zrobili? Zrobili i to w jeden dzień. Kolega chciał sadzić rośliny na rondzie zimą? Czasem trzeba sprawdzić co było powiedziane na dany temat, a nie pisać bzdury. 

 

dla niedowiarków, proszę bardzo 340zł czynsz. pozdrawiam serdecznie

opłaty.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, robinatorek napisał:

Jak się czepiać to o wszystko :P. Z tym rondem przecież pani Agnieszka zaraz po tym wydarzeniu zapowiedziała, że ze względu na sezon zimowy rondo zostanie zrobione w pierwszym możliwym terminie jak będzie ciepło. Zrobili? Zrobili i to w jeden dzień. Kolega chciał sadzić rośliny na rondzie zimą? Czasem trzeba sprawdzić co było powiedziane na dany temat, a nie pisać bzdury. 

 

dla niedowiarków, proszę bardzo 340zł czynsz. pozdrawiam serdecznie

opłaty.png

NO SUPER!!! Gratuluję 33 m2 mieszkania. 

:P

 

 

Edytowane przez KonradCNC
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, robinatorek napisał:

to jest dla tych niedowiarków co mówią, że przy 60m2 się nie da mało płacić

Z twojej wypowiedzi to nie wynika. Taki screen mogę zrobić do mieszkania każdego.

W przypadku tych danych to wychodzi mieszkanie max. 39 m2 w budynku 26. 

Edytowane przez KORWin
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.04.2021 o 20:18, KonradCNC napisał:

Nie wiem czy jesteś

Oczywiście, że nie jestem. Po prostu moim zdaniem jest na tyle ok że nie trzeba tak radykalnych kroków i obawiam się że wyjdziemy na tej zmianie jak Zabłocki na mydle, to wszystko. Forum przegląda mała część mieszkańców, jeszcze mniej coś pisze. Z wieloma argumentami tutaj przytoczonymi tutaj się nie zgadzam a te mówiące że zarządca się nie stara bo w trawie leżą kupy, i generalnie my możemy robić przysłowiowy chlew a osiedle ma błyszczeć bo zarządca, uważam że zwyczajnie niedorzeczne. Osobiście mam podejście do życia, że wymagać należy przede wszystkim od siebie. (swoją drogą, ja czasami widziałem jak Pani która zamiata moją klatkę "ogarniała" syf wokół śmietnika, i chwała jej za to. To że za chwilę było to samo bo Jan Kowalski nie trafił workiem do kubła i nie dał rady się pochylić i podnieść, to inna sprawa).

Chciałem pokazać, że nie jest tak że wszyscy są totalnie niezadowoleni. Być może jest więcej osób takich jak ja które z różnych powodów się nie wypowiadają, chciałem przez to uwidocznić swój głos.

Tak czy inaczej, jak rozumiem tego typu decyzje muszą zostać podjęte drogą jakiegoś formalnego głosowanie, więc ja zagłosuję na nie, ale kijem Wisły nie cofnę.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Mufasa napisał:

Oczywiście, że nie jestem. Po prostu moim zdaniem jest na tyle ok że nie trzeba tak radykalnych kroków i obawiam się że wyjdziemy na tej zmianie jak Zabłocki na mydle, to wszystko. Forum przegląda mała część mieszkańców, jeszcze mniej coś pisze. Z wieloma argumentami tutaj przytoczonymi tutaj się nie zgadzam a te mówiące że zarządca się nie stara bo w trawie leżą kupy, i generalnie my możemy robić przysłowiowy chlew a osiedle ma błyszczeć bo zarządca, uważam że zwyczajnie niedorzeczne. Osobiście mam podejście do życia, że wymagać należy przede wszystkim od siebie. (swoją drogą, ja czasami widziałem jak Pani która zamiata moją klatkę "ogarniała" syf wokół śmietnika, i chwała jej za to. To że za chwilę było to samo bo Jan Kowalski nie trafił workiem do kubła i nie dał rady się pochylić i podnieść, to inna sprawa).

Chciałem pokazać, że nie jest tak że wszyscy są totalnie niezadowoleni. Być może jest więcej osób takich jak ja które z różnych powodów się nie wypowiadają, chciałem przez to uwidocznić swój głos.

Tak czy inaczej, jak rozumiem tego typu decyzje muszą zostać podjęte drogą jakiegoś formalnego głosowanie, więc ja zagłosuję na nie, ale kijem Wisły nie cofnę.

Rozumiem Twoją postawę - wolisz być bierny, ale wierny. Można i tak. 

Mamy porównanie głosów, prowadzone są rozmowy z mieszkańcami, którzy są innego zdania i argumenty, które są przedstawiane - są przez nich w wielu przypadkach niekwestionowane. Każdy widzi i ocenia za co płaci. 

Sama forma wyboru zarządcy, sposoby rozpatrywania reklamacji deweloperskich, nieczystości, brak nadzoru ect. są wystarczającym powodem do tego, aby sprawdzić co się dzieje... w przypadku głosowania będę za zmianą. Też mam takie prawo wyboru.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Drodzy sąsiedzi, tak tylko małym marginesie, z tego co się orientuję i pamiętam to każda wspólnota wybierała swoich przedstawicieli.

Jeśli się mylę to mnie poprawcie, jeśli tak to Oni na to wszystko.

Pamiętajcie tylko że jak niektórzy nie zmienią swojej mentalności i królewskiego podejścia to zmiana zarządcy na dłużą metę nic nie da, takie luźne spostrzeżenie... 

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...