Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jak wszyscy wiedzą, mamy monopolistę na naszym osiedlu. 

Może wartałoby pomyśleć o wpuszczeniu jeszcze jednej firmy, aby poziom usług się podniósł, a stawki spadły?

 

Porównując za m2 stawkę na Bronowicach czy Bieżanowie - mamy jedną z wyższych w Krakowie. 

Co myślicie?

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie uważam tego za dobry pomysł, chociażby dlatego że Nawigator bardzo ładnie utrzymuje i dba o zieleń, która jest dużo ładniejsza niż np. ta na Śnieżce. Osobiście nie mam też żadnych zastrzeżeń np. co do czystości na klatce.

Cena to nie wszystko, uważam że na osiedlu jak i w bloku jest naprawdę ok.

Poza tym, każdy etap to jest osobna wspólnota. I co będziemy kreskami oddzielać gdzie mają kończyć siać trawę bo inny zarządca? Można wiedzieć w którym etapie zamieszkujesz?

Mieszkam na osiedlu w pierwszym etapie od 2013 r., nie kombinowałbym bo uważam że nie ma specjalnie na co narzekać a nowa zarządca to obieca gruszki na wierzbie byle tylko "wejść".

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak nie spróbujecie to się oczywiście nie przekonacie/my bardzo łatwo jest przywyknąć do swojego np. fryzjera, mechanika, kosmetyczki płacimy bo jesteśmy zadowoleni z jakości wykonanej usługi cenę uznając za rozsądną trudno i często niewygodnie jest kombinować-zmieniać coś co wydaje się być ok  w momencie gdy nasz ulubiony fryzjer jest niedostępny i szukamy po konkurencji okazuje się że fryzura jeszcze lepsza a z portfela mniej ubyło :) ja jestem jak Mufasa zadowolony i wierny wieloletni klient zarządcy to czy jest to dobry wybór ? nie wiem :) 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Mufasa napisał:

Nie uważam tego za dobry pomysł, chociażby dlatego że Nawigator bardzo ładnie utrzymuje i dba o zieleń, która jest dużo ładniejsza niż np. ta na Śnieżce. Osobiście nie mam też żadnych zastrzeżeń np. co do czystości na klatce.

Cena to nie wszystko, uważam że na osiedlu jak i w bloku jest naprawdę ok.

Poza tym, każdy etap to jest osobna wspólnota. I co będziemy kreskami oddzielać gdzie mają kończyć siać trawę bo inny zarządca? Można wiedzieć w którym etapie zamieszkujesz?

Mieszkam na osiedlu w pierwszym etapie od 2013 r., nie kombinowałbym bo uważam że nie ma specjalnie na co narzekać a nowa zarządca to obieca gruszki na wierzbie byle tylko "wejść".

Tak dziedzince wyglądają szczególnie "pięknie" 😂😂

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.01.2021 o 20:19, Mufasa napisał:

Nie uważam tego za dobry pomysł, chociażby dlatego że Nawigator bardzo ładnie utrzymuje i dba o zieleń, która jest dużo ładniejsza niż np. ta na Śnieżce. Osobiście nie mam też żadnych zastrzeżeń np. co do czystości na klatce.

Cena to nie wszystko, uważam że na osiedlu jak i w bloku jest naprawdę ok.

Poza tym, każdy etap to jest osobna wspólnota. I co będziemy kreskami oddzielać gdzie mają kończyć siać trawę bo inny zarządca? Można wiedzieć w którym etapie zamieszkujesz?

Mieszkam na osiedlu w pierwszym etapie od 2013 r., nie kombinowałbym bo uważam że nie ma specjalnie na co narzekać a nowa zarządca to obieca gruszki na wierzbie byle tylko "wejść".

Argumenty z sufitu...wystarczy przejść się do Śnieżki, posprzątane, zero śmieci, duży parking...i najważniejsze - to jest Spółdzielnia Mieszkaniowa!! Już w tej chwili oni płacą mniej. 

A co za problem? Map nie ma? Ewidencja nie istnieje? Jeden budynek - 3m2 trawy wysychającej na krzyż i problem? Faktycznie wielki...

Wg mnie, a mieszkam w bloku nr 26, można zrobić więcej za taki czynsz, lub zrobić nic za mniejszy... 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Nie wiem ile płacisz ale za 60m2 to płacę relatywnie niski czynsz 330zł miesięcznie. Póki co nie widzę potrzeby zmiany zarządcy, klatki są sprzątane, była zima ładnie odśnieżone i posypane dojścia do klatek, co się psuje to jest robione na bieżąco. Nie ma problemów z kontaktem, wszystko jest jasne. A jeśli się wprowadziłeś niedawno to musisz poczekać pół roku czy rok jak przyjdą wyrównania. U mnie po pierwszym roku była nadpłata ponad 1500zł i miałem spokój potem do czerwca z czynszem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.02.2021 o 09:46, robinatorek napisał:

Nie wiem ile płacisz ale za 60m2 to płacę relatywnie niski czynsz 330zł miesięcznie. Póki co nie widzę potrzeby zmiany zarządcy, klatki są sprzątane, była zima ładnie odśnieżone i posypane dojścia do klatek, co się psuje to jest robione na bieżąco. Nie ma problemów z kontaktem, wszystko jest jasne. A jeśli się wprowadziłeś niedawno to musisz poczekać pół roku czy rok jak przyjdą wyrównania. U mnie po pierwszym roku była nadpłata ponad 1500zł i miałem spokój potem do czerwca z czynszem.

Chyba jaja sobie robisz!!! Weź wyjrzyj za okno, śnieg padał i trzeba było pisać petycje do zarządcy, żeby kiwnął palcem. Lubie na FB zdjęcia wrzucali, jak mają problem, żeby wyjść z klatki z całością uzębienia...tak było ślisko. Wyjazd z garażu to sztuka i stres...a piskiem to można sypnąć na budowie dla wyrówniania pod kostkę. 

60m2 330 zł? w którym to budynku taki masz układ? podziel się... 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.02.2021 o 10:32, McGyver napisał:

Chyba jaja sobie robisz!!! Weź wyjrzyj za okno, śnieg padał i trzeba było pisać petycje do zarządcy, żeby kiwnął palcem. Lubie na FB zdjęcia wrzucali, jak mają problem, żeby wyjść z klatki z całością uzębienia...tak było ślisko. Wyjazd z garażu to sztuka i stres...a piskiem to można sypnąć na budowie dla wyrówniania pod kostkę. 

60m2 330 zł? w którym to budynku taki masz układ? podziel się... 

Nie zauważyłem żeby nie było odśnieżone. Zawsze gdy padało to odśnieżone i posypane, ślisko nie było, nawet w niedzielę rano. A na przyszłość to lepiej posiedzieć w fotelu, a nie w oknach i zdjęcia robić. No i warto uzbroić się w cierpliwość, bo nikt sam tu nie mieszka, a osiedle jest spore i trochę zajmuje odśnieżenie tego terenu, zwłaszcza przy ostatnich opadach. Ale takie czasy, że tylko narzekać potrafi się najlepiej, bo według niektórych to tam powinien ktoś siedzieć 24h na dobę z łopatą.

 

Jak się racjonalnie korzysta z wody i innych rzeczy to i czynsz nie wychodzi duży. Nie potrzeba tu żadnych układów

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, robinatorek napisał:

Nie zauważyłem żeby nie było odśnieżone. Zawsze gdy padało to odśnieżone i posypane, ślisko nie było, nawet w niedzielę rano. A na przyszłość to lepiej posiedzieć w fotelu, a nie w oknach i zdjęcia robić. No i warto uzbroić się w cierpliwość, bo nikt sam tu nie mieszka, a osiedle jest spore i trochę zajmuje odśnieżenie tego terenu, zwłaszcza przy ostatnich opadach. Ale takie czasy, że tylko narzekać potrafi się najlepiej, bo według niektórych to tam powinien ktoś siedzieć 24h na dobę z łopatą.

 

Jak się racjonalnie korzysta z wody i innych rzeczy to i czynsz nie wychodzi duży. Nie potrzeba tu żadnych układów

No faktycznie - kilkadziesiąt osób pisze o problemie, a ty go nie widzisz...może faktycznie, gdy siedzisz w swoim układowym fotelu to masz prawo.

Normalni ludzie, którzy pracują i pilują za co płacą chcą być traktowani fair...jak się ma ludzi "2" na całe osiedle to faktycznie długo to zajmuje. Szkoda tylko, że za takie stawki.

Podaj numer bloku skoro masz takie zużycie - konkretnie, a nie pisz farmazonów...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Problem z odśnieżaniem jest duży, gdyż w ostatnich blokach nawet w południe nie było jak normalnie dostać się do drugiego ronda. Pismo na meila nic nie daje bo nawet nikt nie potrafi odpowiedzieć dlaczego tak się dzieje. Ja rozumiem, że zima jak co roku zaskakuje wszystkich i sytuacja, że śnieg pada w lutym to coś niewiarygodnego, ale za usługi każdy płaci, a ogarnięte mają nieliczni. Póki co tylko sprzątanie w blokach jest ok. Fakt teraz cały czas jest brudno, ale nikt nie jest w stanie cały czas stać na mopie w sytuacji, w której ciągle nosi się błoto po klatkach. Moim zdaniem usługa odśnieżania do tej pory jest na tyle zaniedbywana, że powinny być wyciągnięte konsekwencje wobec osób które to robią albo ludzi którzy to organizują. Tym bardziej, że zapłaciliśmy za coś co zostało w bardzo późnym terminie. 

Edytowane przez Tusio1911
  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Tusio1911 napisał:

Problem z odśnieżaniem jest duży, gdyż w ostatnich blokach nawet w południe nie było jak normalnie dostać się do drugiego ronda. Pismo na meila nic nie daje bo nawet nikt nie potrafi odpowiedzieć dlaczego tak się dzieje. Ja rozumiem, że zima jak co roku zaskakuje wszystkich i sytuacja, że śnieg pada w lutym to coś niewiarygodnego, ale za usługi każdy płaci, a ogarnięte mają nieliczni. Póki co tylko sprzątanie w blokach jest ok. Fakt teraz cały czas jest brudno, ale nikt nie jest w stanie cały czas stać na mopie w sytuacji, w której ciągle nosi się błoto po klatkach. Moim zdaniem usługa odśnieżania do tej pory jest na tyle zaniedbywana, że powinny być wyciągnięte konsekwencje wobec osób które to robią albo ludzi którzy to organizują. Tym bardziej, że zapłaciliśmy za coś co zostało w bardzo późnym terminie. 

Co do czystości klatek to bym polemizował - nie było śniegu, było "posprzątane" na szybko i niestarannie.

W obecnej sytuacji  zimowej - pełna zgoda... 

Jeśli chodzi o konsekwencje - zarządca jest sam sobie Panem i nie ma poczucia odpowiedzialności...bo wie, że ludzie nic nie zrobią, będą płacić i siedzieć cicho. Trzeba z tym skończyć, zacząć egzekwować za co się płaci, patrzeć na ręce i dysponowanie tymi środkami - nie są one małe. 

Najlepszym byłaby zmiana formy zarządzania lub samego zarządcy, ciężko widzę zmianę mentalną u obecnego.

 

Edytowane przez McGyver
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co zmieni jak podam nr bloku, w którym mieszkam. Opłaty są wszędzie te same, chyba że nowy blok to wyższe, ale potem zejdą po rozloczeniach. 

Z tym sprzątaniem też będę polemizować. I warto zacząć od siebie, bo wkurza mnie jak godzinę po sprzątaniu leci pan czy pani z pieskiem i musi biegać za nim po trawie, a potem nawet nie wytrzepie butów w wycieraczkę tylko niesie cały syf od parteru po 3 piętro. Też mógłbym powiedzieć że nie sprzątane, ale jak inny mieszkaniec ma gdzieś czyjąś pracę to potem wygląda jakby nikt nie sprzątał. To tak jak z segregowaniem śmieci,jedni to robią inni mają gdzieś. "Więc jak sobie pościelimy tak się wyśpimy". 

Edytowane przez robinatorek
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, robinatorek napisał:

Nie wiem co zmieni jak podam nr bloku, w którym mieszkam. Opłaty są wszędzie te same, chyba że nowy blok to wyższe, ale potem zejdą po rozloczeniach. 

Z tym sprzątaniem też będę polemizować. I warto zacząć od siebie, bo wkurza mnie jak godzinę po sprzątaniu leci pan czy pani z pieskiem i musi biegać za nim po trawie, a potem nawet nie wytrzepie butów w wycieraczkę tylko niesie cały syf od parteru po 3 piętro. Też mógłbym powiedzieć że nie sprzątane, ale jak inny mieszkaniec ma gdzieś czyjąś pracę to potem wygląda jakby nikt nie sprzątał. To tak jak z segregowaniem śmieci,jedni to robią inni mają gdzieś. "Więc jak sobie pościelimy tak się wyśpimy". 

 

Opłaty w każdym budynku są inne, wyższe. Niestety płacimy je z góry za brak należycie wykonanej usługi... niestarannie i po łebkach. 

Co się tyczy natomiast sprzątania:

- widzę obecnie Panie sprzątające - zamiatają, następnie w przedsionku zostawiają "koty", bo nie chce się im ich zebrać...Nadmienię, że klatka jest zamiatana - nie myta. Mycie to luksus raz może dwa w tygodniu. 

Pytanie: weryfikuje ktoś tą prace? NIE. Jest opłacana przez Mieszkańców: TAK.

- widzę Panie myjące schody - popatrz na zacieki z wody spływającej ze stopni w dół - z naszych środków będzie malowanie, potrącają nam co miesiąc na utrzymanie, a niszczą bezmyślnie poprzez takie działania,

Pytanie: weryfikuje ktoś tą prace? NIE. Jest opłacana przez Mieszkańców: TAK.

 

Rozchodzi się o fakt, że nikt nad tym nie panuje na osiedlu. A my zostajemy z chodnikami nieprzejezdnymi dla wózków z dziećmi, z nie dosprzątanymi klatkami po Paniach sprzątających ect.

 

 

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po ostatnich opadach śniegu między blokami 30 i 32 zostało odśnieżone chyba po 3 dniach, nie było opcji, żeby z wózkiem wyjechać na spacer. Jeżeli za coś płacimy, to mamy prawo domagać się, żeby ta usługa została wykonana. Rozumiem jakby dowaliło śniegiem w lipcu, wtedy wszyscy mogliby być zaskoczeni. Ale sypnęło w lutym, co w naszym położeniu geograficznym nie jest niczym nadzwyczajnym, a jest nawet czymś normalnym. Dodatkowo, zanim sypnęło wszędzie można było przeczytać, że idzie zima, srogi mróz i opady śniegu, więc naprawdę można było się na coś takiego przygotować.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może warto najpierw zgłosić do zarządcy powyższe uwagi dotyczące sprzątania itp.? Jeśli nie zauważymy poprawy wówczas można myśleć o zmianie.

Nie wiem jak w starszych blokach, ale u nas w oddanym w zeszły roku ciągle są remonty i nosi się bardzo z mieszkań. Podejrzewam, że ciężko utrzymać czystość klatek na cały dzień po poranny sprzątaniu.

Można by było dużo poprawić, tylko pytanie czy jakakolwiek firma będzie w stanie lepiej to ogarnąć. Żeby nie spaść z deszczu pod rynnę.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Temat zarządcy na naszym osiedlu to rzeka...słów i braku czynów. Rozmawiałem ostatnio z mieszkańcami bloku 26. Problem istnieje odkąd pamiętają. Dużo słów - mało czynów. 

Uwagi dotyczące sprzątania są zgłaszane - w naszym bloku na bieżąco - i nic się nie dzieje. Ciężko jest coś zrobić jeśli nie ma dobrego nadzoru, ot co. 

A koszty są duże...i rosną.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Mieszkam na osiedlu od 2 lat, myślę, że zmiana zarządcy wniesie pozytywny wpływ na jakość i konkurencyjność usług. 

Na naszym osiedlu zieleń pozostawia wiele do życzenia, odchody na chodnikach również - przy bloku 28 weszłam w kupię już 3 razy. Śmieci wokół wiat, na "trawnikach", chodniku ect...oczywiście świadczy to o mieszkańcach, lecz oni opłacają sprzątanie i utrzymanie części wspólnych...więc...

Tłumaczenia zrzucające winę na mieszkańców są słabe idąc tą drogą. Pracę należy wykonać jeśli się za nią pobiera wynagrodzenie znając formię prowadzenia przez siebie działalności gospodarczej.

 

Pomysł oceniam na plus. Myślę, że warto to rozważyć i procedować.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie się zgadzam, zrzucanie winy na mieszkańców jest "słabe". Co więcej, jeśli podczas spaceru spotka się znajomego i trafi się pechowa sytuacja, że akurat zachce się na dwójeczkę, uważam że spokojnie można postawić krasnoludka na trawniku i jedyne co należy zrobić to następnego dnia sprawdzić czy ktoś od zarządcy to posprzątał. Niczego więcej nie należy wymagać od mieszkańców, bo w końcu płacą i wymagają.

Ludzie, litości.

  • Like 2
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mufasa napisał:

Absolutnie się zgadzam, zrzucanie winy na mieszkańców jest "słabe". Co więcej, jeśli podczas spaceru spotka się znajomego i trafi się pechowa sytuacja, że akurat zachce się na dwójeczkę, uważam że spokojnie można postawić krasnoludka na trawniku i jedyne co należy zrobić to następnego dnia sprawdzić czy ktoś od zarządcy to posprzątał. Niczego więcej nie należy wymagać od mieszkańców, bo w końcu płacą i wymagają.

Ludzie, litości.

Myślę, że wystarczy, jak właściciele piesków będą mieli gdzie je wypuszczać. Poza tym dobrze jest mieć woreczki ze sobą i po sprawie. 

Szkoda, że tak to wygląda, bo dotyczy nie tylko psich odchodów, ale również palaczy, śmieci zalegających na trawnikach, wokoło wiat. Pet to też śmieć...jak papierek...

Litości...wołasz o Panie...schyl kark i posprzątaj po sobie nie na zawołanie...

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Drodzy sąsiedzi, popatrzcie czasem trochę szerzej poza klapki na oczach. Niestety spora część mieszkańców sama powoduję takie a nie inne sytuacje.

Mieszkam już trochę lat na osiedlu i niestety z tego co zauważam to sprowadzają się nowi mieszkańcy, którzy myślą że są "Panami".

Proszę się postawić w sytuacji firmy sprzątającej czy też dbającej o zieleń. Jednego dnie wszystko zrobione a następnego np. trawniki porozjeżdżane bo sobie tam stanę czemu nie. A potem pretensję do zarządcy że zieleń zaniedbana..., a królewicz staje gdzie chce i jak chce. Nie dziwota że wszędzie muszą być słupki.

Sprzątanie po psach no po co przecież od tego jest firma sprzątająca...

Zapale sobie papieroska na balkonie i go wyrzucę na trawni no przecież płacę za sprzątanie - poważnie!?

Śmieci a po co je wyrzucać, wrzucę do kosza pod klatką przecież się same wyniosą!

Ale jak już mi się zechce je wyrzucić to je pierdyknę pod wiatę no przecież śmieciarka je weżnie!

Ludzie czasem warto popatrzeć się na siebie a potem mieć pretensję do innych.

  • Like 2
  • Thanks 2
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.03.2021 o 10:39, ktur napisał:

Drodzy sąsiedzi, popatrzcie czasem trochę szerzej poza klapki na oczach. Niestety spora część mieszkańców sama powoduję takie a nie inne sytuacje.

Mieszkam już trochę lat na osiedlu i niestety z tego co zauważam to sprowadzają się nowi mieszkańcy, którzy myślą że są "Panami".

Proszę się postawić w sytuacji firmy sprzątającej czy też dbającej o zieleń. Jednego dnie wszystko zrobione a następnego np. trawniki porozjeżdżane bo sobie tam stanę czemu nie. A potem pretensję do zarządcy że zieleń zaniedbana..., a królewicz staje gdzie chce i jak chce. Nie dziwota że wszędzie muszą być słupki.

Sprzątanie po psach no po co przecież od tego jest firma sprzątająca...

Zapale sobie papieroska na balkonie i go wyrzucę na trawni no przecież płacę za sprzątanie - poważnie!?

Śmieci a po co je wyrzucać, wrzucę do kosza pod klatką przecież się same wyniosą!

Ale jak już mi się zechce je wyrzucić to je pierdyknę pod wiatę no przecież śmieciarka je weżnie!

Ludzie czasem warto popatrzeć się na siebie a potem mieć pretensję do innych.

Jakbym słyszała ludzi z administracji...

 

Mieszkam na osiedlu 7 lat, jestem jedną z pierwszych osób zasiedlających budynki LC i sprawy nie do końca przedstawiają się jak powyżej. 

 

Zgodzić należy się, że poziom kultury osobistej mieszkańców jest różny. Wielu ma niedobory... Cóż, to jest ich sprawa do czasu, gdy nie niszczą części wspólnej. Jak niszczą, to powinni za to odpowiadać, a tak się nie dzieje. A to już leży w gesti osób pracujących dla wspólnoty, a one dużo szumu robią, a nic się nie dzieje. 

W gestii zarządcy leży zadbanie o prawidłowe przejęcie miejsc parkingowych od "kolegi" dewelopera - bo przecież rzućcie sobie okiem, jak został "wybrany" zarządca i jakie ma prawa! Rozliczacie zarządce z tego? Nie sądzę, co widać przed budynkiem nr 32. W innych miejscach natomiast nie ma miejsca dla niepełnosprawnych osób...

Sprzątanie po psach - wystarczy mieć woreczek i po sprawie. Oczywiście trwa na osiedlu debata, gdzie postawić wybieg dla psów, a rozmowy o placu zabaw jakoś nie ma!

Podobnie po palaczach - cóż, chamstwo jest wszędzie, ale nie zwalnia to z odpowiedzialności osoby sprzątające ze sprzątania, a zarządce i osobę odpowiedzialną za polowanie na takie osoby. Mają monitoring, ale z niego nie korzystają... niedługo pewnie będą pytać mieszkańców, czy ktoś widział i wie...a może już tak robią...

Tutaj nie chodzi o prenensję - chodzi o to, aby patrzeć na co i jakie kwoty idą i co za nie jest zrealizowane. 

 

Reasumując: Zmiana zarządcy to dobry sposób na polepszenie jakości prac i obniżenie rachunków.

 

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zarządcę może i można zmienić ale to nie zmieni mieszkańców.

Nie bronie administracji ale trzeba zacząć od siebie żeby wymagać od innych...

Owszem płacimy i to nie małe pieniądze ale...

Debata o wybiegu dla psów? Pytanie gdzie taka debata jest bo puki co to zauważyłem tylko jakiś plac zabaw dla "większych dzieci"

Słyszałem nawet propozycję o jakimś zadaszeniu żeby sobie usiąść, to dopiero będzie miejscówka nie koniecznie dla dzieci.

Place zabaw są dwa, gdzie zabawki walają się po całym terenie. Większość rodziców ma to gdzieś...

Osobiście mam psa i zawsze mam woreczek. Co do wybiegu to mógłby być z korzyścią dla wszystkich.

Psy miały by gdzie się wybiegać itd, a tak to tylko mieszkańcy krzyczą że psy biegają pod oknami...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...