Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wszystkim nie sprzątającym po swoich pupilach życzę aby kiedyś ich dzieci lub oni sami przynieśli na bucie bądź ubraniu taką kupę. Zwłaszcza panu z brodą z białym dużym psem puszczanym wolno bez smyczy, pies robi kupę jak słoń a gość udaje że nie widzi, a osiedle całe zaminowane, żenada.

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak. Ten gościu jest niesamowity w swojej ignorancji. Parokrotnie już zastanawiałem się, czy nie powinienem zwrócić mu uwagi. Obawiam się jednak, że skoro nie przeszkadza mu fakt, że jego pies wali miny jak egipskie piramidy i nie widzi konieczności posprzątania po nim, to rozmowa zapewne będzie bezcelowa.

Mi osobiście nie zdarzyło się jeszcze nigdy nie posprzątać po moim psie. NIGDY !

Za takie zachowanie powinny być mandaty. Niestety nie ma  jak ich egzekwować. 

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja jest przegrana, zwłaszcza na Terenie Śnieżki jest prawdziwe pole minowe. Ale na terenie LC też nie jest zbyt dobrze. Ostatnio w klatce schodowej, któremuś psu musiał odpaść balas od ogona, bo całe wyschnięte g**** leżało na jednym z pięter. To jest dopiero tupet, na swojej klatce nie posprzątać...

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.01.2020 o 21:22, Niedowiary napisał:

Wszystkim nie sprzątającym po swoich pupilach życzę aby kiedyś ich dzieci lub oni sami przynieśli na bucie bądź ubraniu taką kupę. Zwłaszcza panu z brodą z białym dużym psem puszczanym wolno bez smyczy, pies robi kupę jak słoń a gość udaje że nie widzi, a osiedle całe zaminowane, żenada.

niestety takich brudasów na osiedlu jest cała masa. Jeden taki irokez mieszka na Złocieniowej 34A

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.01.2020 o 09:16, Malachit1980 napisał:

Gościa, którego pies biega wolno, a o którym piszecie, zacznę nagrywać i sprawę zgłaszać do odpowiednich służb. To nie jest jego pierwsza akcja tego typu. Ponadto dzieciaki boją się tego psa, a on nie ma ani smyczy ani kagańca.

Ten pies to chyba najgrzeczniejsze zwierzę jakie znam. Jest absolutnie niegroźny, a to świetna okazja, żeby nauczyć dzieciaki obcowania ze zwierzętami i oduczyć strachu bez powodu. Znam dużo groźniejsze zwierzęta chodzące po osiedlu bez smyczy i kagańca, na dwóch nogach. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bo znasz tego psa ( A ja znam Ciebie, dlatego na Ty;) ). Ale ja Dextera czy jak mu tam, nie znałam i nie lubilam gdy biegnąc  na autobus musiałam zwalniać,nie wiedząc  co mu przyjdzie do głowy i zdecydowanie nie lubiłam kiedy podchodził mnie powąchać, a jego właściciel 40 metrów od niego nie byłby w stanie w razie czego zareagować. Psy są  kochane, ale nie każdy się  ich nie boi. Zdecydowanie wolę  uczyć  moje dzieci obcowania ze zwierzętami na smyczy, blisko właściciela, który z daleka przytrzymuje swojego psa i mówi, że nie ma sie  czego bać , co zresztą  często widać  po merdającym ogonku sympatycznego psiaka. Dexter z daleka nie wygląda  na takiego, co nie trzeba się  go bać. Na osiedle wprowadza sie mnóstwo nowych osób, które nie znają tutejszych psów i ich manier. ( No i manier właścicieli)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żartem, dopóki nie znajdziemy urządzenia do tłumaczenia psiaka na Polski zawsze obawy będą to jednak zwierze biegnie w stronę dziecka i nie wiesz czy powącha bucika czy negatywnie odbierze złość dziecka jako atak i złapie za szyję, podpinam się oczywiście pod to aby dzieciaki uczyć że psinka nic złego nie zrobi i odpukać taką taktykę stosuję nie żałuję... , ale jednak na spacerze z dzieckiem wyciągam dłonie z kieszeni z obawy przed atakiem nie ważne jaki to jest ratlerek. Statystycznie to tylko tulaski psa vs dziecko :) tego się trzymajmy i bądźmy ostrożni zarówno jako właściciele piesków ale i rodzice dzieci. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Nigdy nie należy tłumaczyć się, że piesek jest grzeczny i na pewno nic nikomu nie zrobi. Jest w sąsiednim dla mnie bloku pan, który chodzi ze sporym psem. Zawsze kulturalnie i zawsze na smyczy. Widać że ma psa pod kontrolą. I pewnego dnia, gdy przechodzili kolo nas, ten pies złapał moją córkę za dłoń - w zabawie. Ale dla dziecka było to za mocno. Ręka była podrapana zębami. Dziecko czuło ból, a przede wszystkim bardzo się przestraszyło. Nie wiadomo jak pies zachowałby się dalej, gdyby nie właściciel i rodzice, będący tuż obok.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie chodzi o stosunek właścicieli psów do innych ludzi- jedni , jak właściciel Dextera, mają nas gdzieś ( przynajmniej tak to wygląda), a inni jednak patrza, czy np. idzie dziecko, jak reaguje pies, jeśli się wyrywa do czułości, to przytrzymują i uspokajają napotkanych. Tylko tyle i ĄŻ tyle. Wzajemny szacunek.

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...