Skocz do zawartości

Klub Malucha w Akademii Smyka, Fair Play - opinie


Rekomendowane odpowiedzi

Hej, mam kilka pytań dla rodziców z małymi dziećmi :)

  • Czy ktoś z Was, a właściwie Waszych pociech uczęszcza do Klubu Malucha w Akademii Smyka na Agatowej 27? Zwłaszcza pociechy, które dopiero skończyły 1 rok, czy są tam takie maluchy i radzą sobie w klubie?
  • Jakie są Wasze opinie na temat tego Klubu?
  • Co sądzicie o tym nowym Żłobku Fair Play na Domagały?
  • Lepsza opcja Waszym zdaniem to ten żłobek, czy ten klub?

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nasz syn chodzi do Akademii Smyka już prawie 2 lata ale do przedszkola  - jesteśmy zadowoleni, ostatnio byliśmy na otwarciu Fair Play bardziej z ciekawości i powiem szczerze, że jest duża różnica jeżeli chodzi o lokal. Pierwsze to, że w Fair Play nie ma placu zabaw który należałby tylko do żłobka/przedszkola. W środku te sale są ciemne (może to przez te naklejki) a na Agatowej są jaśniejsze. Nie widziałam kuchni w Fair Play - może była ... na Agatowej jest i to super wyposażona, nie mówię już o salach że na Agatowej są 4 duże a tam 2 a grup ma być podobno 3.

Edytowane przez Rarytas
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Rarytas napisał:

nasz syn chodzi do Akademii Smyka już prawie 2 lata ale do przedszkola  - jesteśmy zadowoleni, ostatnio byliśmy na otwarciu Fair Play bardziej z ciekawości i powiem szczerze, że jest duża różnica jeżeli chodzi o lokal. Pierwsze to, że w Fair Play nie ma placu zabaw który należałby tylko do żłobka/przedszkola. W środku te sale są ciemne (może to przez te naklejki) a na Agatowej są jaśniejsze. Nie widziałam kuchni w Fair Play - może była ... na Agatowej jest i to super wyposażona, nie mówię już o salach że na Agatowej są 4 duże a tam 2 a grup ma być podobno 3.

a  cenowo jak to wychodzi??

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co mi wiadomo cenowo wychodzi bardzo podobnie, w granicach 600 zł plus wyżywienie. Dyrektorka w klubie malucha sprawia dobre wrażenie i ogólnie klub oraz przedszkole też, dlatego zdecydowałam zapisać córkę od przyszłego roku. Jak zawsze wszystko wyjdzie w praktyce. Z tego co wiem narazie mają 7 dzieci w klubie malucha, ale od nowego roku ma być ich więcej. Mają spory plac zabaw, co też jest plusem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...
  • 1 month later...

Moja córka uczęszcza do zlobka Fair Play od połowy lipca na Domagały. Sale sa piekne, przestronne, jasne i dobrze wyposażone. Codziennie są organizowane przez Panie zajecia dostosowane do umiejetnosci dzieci, wiem, co mowie, poniewaz sama jestem pedagogiem z wyksztalcenia i siedze w tym temcie :) Corcia uwielbia tam przebywac i widze ogromy postep w jej rozwoju. Panie maja cudowne podejscie, widzialam katem oka przy odbieraniu dziecka, ze naprawde kochaja swoja prace. Moja Mala byla niejadkiem- tutaj zaczela jesc. Moze jeszcze nie wszystkie posilki ale Panie zachecaja i sie staraja. Codziennie są spacery - dla mnie jest to bardzo wazne. Wiem, ze moja corcia jest tam szczesliwa i bezpieczna. Polecam !

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, aga1984 napisał:

Moja córka uczęszcza do zlobka Fair Play od połowy lipca na Domagały. Sale sa piekne, przestronne, jasne i dobrze wyposażone. Codziennie są organizowane przez Panie zajecia dostosowane do umiejetnosci dzieci, wiem, co mowie, poniewaz sama jestem pedagogiem z wyksztalcenia i siedze w tym temcie :) Corcia uwielbia tam przebywac i widze ogromy postep w jej rozwoju. Panie maja cudowne podejscie, widzialam katem oka przy odbieraniu dziecka, ze naprawde kochaja swoja prace. Moja Mala byla niejadkiem- tutaj zaczela jesc. Moze jeszcze nie wszystkie posilki ale Panie zachecaja i sie staraja. Codziennie są spacery - dla mnie jest to bardzo wazne. Wiem, ze moja corcia jest tam szczesliwa i bezpieczna. Polecam !

Wygląda to jak reklama prosto od kogoś zatrudnionych w Fair Play ;) Zwłaszcza, że zarejestrowała się Pani specjalnie, by napisać tego jednego posta ;)

My wybraliśmy jednak Klub Malucha w Akademii Smyka, Fair Play nie zrobiło na nas wrażenia w dniu otwartym tak jak zwykła wizyta w Klubie Malucha.

  • Like 1
  • Haha 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.07.2019 o 14:45, Rarytas napisał:

 Nie widziałam kuchni w Fair Play - może była ... na Agatowej jest i to super wyposażona, nie mówię już o salach że na Agatowej są 4 duże a tam 2 a grup ma być podobno 3.

nie wiem jak będzie na Złocieniu, ale ze znanych mi lokalizacji fair play w Krakowie we wszystkich jest caternig.Na Domagały też jest catering.  

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.07.2019 o 14:45, Rarytas napisał:

Nie widziałam kuchni w Fair Play - może była ... na Agatowej jest i to super wyposażona

Ciekawi mnie ta kuchnia na Agatowej bo dziś widziałam białego busa i chłopaka z menażkami zasuwającego do Akademii Smyka zresztą nie pierwszy raz... 🤔

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
W dniu 5.07.2019 o 15:39, monaw89 napisał:

My sie właśnie od sierpnia zapisalismy do zlobka fair play. Nie pasuje mi tylko ze podaja do picia kompoty, kakao i herbaty (na pewno wszystko slodzone). Bede musiala z tym powalczyć. 

Z ciekawości, coś się udało? Bo jakoś średnio widzę zmienianie żywienia dzieci pod jednego rodzica, no ale właśnie jestem ciekaw, czy udało się coś wskórać?

 

W dniu 5.09.2019 o 12:27, Fx1985 napisał:

Próbować sobie mogą budować, ale co postawią to tak czy siak nie będzie to zgodne z Polskim prawem budowlanym i zarządzeniu na temat przedszkoli i tego typu placów zabaw :)

Dorzucę swoje 3 grosze do tematu FairPlay i placu zabaw, a raczej jego braku. Żona przyuważyła w tym tygodniu (był to już chyba 3 raz w ogóle) jak dzieciaczki szły na spacer. Krótko mówiąc - dramat. Jako że nie mają swojego placu zabaw ciągną całą grupę na inne place zabaw, ta sytuacja w tym tygodniu wyglądała na eskapadę na plac zabaw ten obok myjni. Przypominam że mówimy o żłobku, przecież są to są najmłodsze maluchy, dla nich jest to wyprawa jak nie wiem co. No i tak, idzie taka grupka tych berbeciów, trzymają się biedne tego węża czy cokolwiek tam mają żeby dzieci się tego trzymają jak idą, do tego chyba 3 czy 4 wózki pchane przez opiekunki, dzieci płaczą, kobiety robią co mogą ("idziemy na zupkę"), jak dla mnie katastrofa. Szkoda mi i tych dzieci i tych opiekunek w równym stopniu. Nie wypowiadam się na temat samego żłobka tylko o tym konkretnym aspekcie. Jeśli oni nie planują swojego placu zabaw przy placówce, to dla mnie osobiście jest to czynnik dyskwalifikujący. Jeśli się mylę i sytuacje które przyuważyliśmy wynikają z jakiś niecodziennych okoliczności, to niech mnie ktoś naprostuje.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...
W dniu 30.08.2019 o 20:44, ljx napisał:

Wygląda to jak reklama prosto od kogoś zatrudnionych w Fair Play ;) Zwłaszcza, że zarejestrowała się Pani specjalnie, by napisać tego jednego posta ;)

My wybraliśmy jednak Klub Malucha w Akademii Smyka, Fair Play nie zrobiło na nas wrażenia w dniu otwartym tak jak zwykła wizyta w Klubie Malucha.

I ja zarejestruję się specjalnie by dodać ten komentarz. Nie jestem pracownikiem fairPlay, ani inną osobą z nimi współpracująca. Dwójka moich synów uczęszcza do tej placówki i nie dam sobie powiedzieć na nią nic złego. Poruszany przez Was aspekt spacerowania jest dla mnie conajmniej absurdalny. Nie wyobrażam sobie, by moje dzieci podczas dnia spędzanego w placówce, były ograniczone do przebywania tylko i wyłącznie na jej terenie. Kilka lat mieszkam już na tym osiedlu i zauważyłam, że mieszkańcy są bardzo roszczeniowi. Przeszkadza wszystko, łącznie z nowym przedszkolem, które dla wielu rodziców jest tu dosłownie zbawieniem, przeszkadzają placzace dzieci na spacerze, psy, koty, fajerwerki. Ludzie, trzeba było kupić działkę w lesie, a najlepiej na pustyni. Dla zainteresowanych, wracając jeszcze do kwestii żłobka i przedszkola fairplay. Opiekunki są w mojej ocenie rewelacyjne, codziennie prowadzą zróżnicowane zajecia, prowadzone są również zajęcia sportowe, taneczne, język angielski. Posiłki są zróżnicowane i nawet jeden z synów -  w domu niejadek - nigdy nie przychodzi głodny. Co do kwestii słodzonych napoi (kakao, kompot itp), do picia podawana jest również woda w nieograniczonej ilości, więc dzieci mogą sobie wybrać.

  • Thanks 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zluzujcie troszeczkę te skoki do szyi w zakresie prywatnych spraw, to czy ktoś bierze 500+ i na jaki etat pracuje oraz dlaczego musi oddać dziecko do przedszkola/żłobka to jego  prywatna sprawa tak samo jak wywalanie żali dot. roszczeniowych mieszkańców osiedla oraz sugerowania kto na pustynie/las a kto się nadaje do ludzi spoko tylko nie ten temat... zachęcam do powrotu do dyskusji Klub Malucha w Akademii Smyka, Fair Play - opinie  jednak z dużo chłodniejszą głową. 

  • Like 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Fx1985 napisał:


§ 40 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690) odległość placów zabaw dla dzieci, od linii rozgraniczających ulicę, od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz od miejsc gromadzenia odpadów powinna wynosić co najmniej 10 m.

 

 

W dniu 16.09.2019 o 09:15, Fx1985 napisał:

Mówiąc o samym przedszkolu to jest dramat masz rację i zgadzam się z tobą natomiast plac zabaw centralnie pod oknami mieszkańców jest to samowola budowlana. I nikt nie zdaje sobie sprawy z sytuacji jak np. dzieciaki bawią się na placu a tutaj spada doniczka z balkonu bo coś (i nie mówię tutaj o celowym działaniu tylko o głupocie najemcy). 

w Akademii Smyka jest dokładnie taka sama sytuacja, oba place zabaw są centralnie pod oknami, więc nie rozumiem, dlaczego został wspomniany tylko plac zabaw Fair Play? Mieszkam tutaj i spacerując z dzieckiem nie zauważyłam, by spacery jakiegokolwiek żłobka/przedszkola na osiedlu były problematyczne. Dzieci bardzo ładnie chodzą lub jadą w wózkach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wątek dotyczy porównania obu placówek, a nie sytuacji budowlanej budynku. Rozumiem twoje szczególne zainteresowanie blokiem 45, skoro tam mieszkasz. Wiele lat mieszkałam blisko placu zabaw i to takiego ogólnego (a nie wydzielonego dla małej grupy) i można się przyzwyczaić do krzyków, a mając swoje dzieci to krzyki nie robią na mnie już wrażenia :) Gdzieś placówki i place zabaw muszą być.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Serio? Ten mikroplacyk zabaw stworzył aż taki problem?

3 godziny temu, Fx1985 napisał:

...darcie rozwrzeszczanych dzieciaków...

 

A ile czasu one się tam "drą"?

IMO mieszkanie przy żłobku czy przedszkolu to rewelacyjna sprawa, dzieciaki "podrą" się czasem w ciagu dnia, a potem całe popołudnia, nocki, dni wolne, cisza jak makiek zasiał bo nikogo tam nie ma.

 

Benficjent 2x500+

  • Thanks 2
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Fx1985 napisał:

Droga beneficjent-ko 500+ mówiąc o kimś "kup sobie działkę w lesie" trzeba pomyśleć o sobie przecież możesz nie pracować i zajmować się swoimi dziećmi na cały etat? Pragnę też zauważyć, że przedszkole nie jest w tej kwestii problemem lecz jak już wcześniej wspomniałem plac zabaw znajdujący się centralnie pod oknami który powtarzam jest nielegalny:

§ 40 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690) odległość placów zabaw dla dzieci, od linii rozgraniczających ulicę, od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz od miejsc gromadzenia odpadów powinna wynosić co najmniej 10 m.

Zastanowiłaś się nad sytuacją kiedy twój niejadek stoi centralnie pod balkonem przy ogrodzeniu i nagły podmuch wiatru zrzuca 5kg donicę na głowę twojego niejadka? Albo jak pijany kierowca przebija się przez ogrodzenie usytuowane centralnie przy jezdni i rozmazuje twoje dzieci na placu zabaw? Rozumiem, że nie wzięłaś pod uwagę takich aspektów no ale cóż :)

Po pierwsze nigdzie nie napisałam "kup sobie", a trzeba było sobie kupić. Po drugie nie pisałam nic na temat placu zabaw, ktory tak bardzo przeszkadza pod Waszyn blokiem, a na temat komentarza odnośnie spacerujących po osiedlu dzieci, które podobno są bardzo nieszczęśliwe płacząc na nich...Po trzecie proszę się zastanowić czy przeszkadza kwestia bezpieczeństwa, na którą tak cały czas się powolujecie czy jednak krzyczące dzieci pod balkonem (bo chyba o to głównie chodzi) - a więc stwierdzenie, że TRZEBA BYŁO kupić działkę w lesie jest jak najbardziej trafne w tym przypadku, bo w żadnym mieście nie ma osiedli, na których nie ma placów zabaw. Czy plac jest 2, 50, czy 100 metrów od bloku, krzyki będzie słychać. Po czwarte - kwestia 500+. Wybacz ale to moja sprawa, czy pobieram, czy pracuję i w jaki sposób moje dzieci będą spędzały dzień. Pozdrawiam!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Fx1985 napisał:

Oczywiście a uciążliwość dla mieszkańców to co innego jestem ciekaw co byś ty zrobiła wysłuchując dzieciaki które przez pół dnia drą mordy pod twoim oknem. 

 

 

Nie ważne czy 2m czy 50m tylko, że 2m jest nielegalnie a 50m już tak. Tak twoja sprawa co robisz itd. a moją sprawą jest to gdzie kupiłem mieszkanie i nie pozwolę sobie żeby ktoś taki jak ty wybierał mi miejsce zamieszkania. 

Ja jeszcze raz napiszę, że nikomu miejsca do zamieszkania nie wybierałam. Natomiast wybrałam miejsce, w którym moje dzieci spędzają czas w ciągu dnia. Prawdopodobieństwo, że spadnie na nie doniczka czy wjedzie w nie auto jest takie samo jak to, ze te rzeczy wydarzą się gdy będzie szli na spacer po jakimkolwiek chodniku. No chyba, ze będzie to doniczka z Pana balkonu, albo Pański samochód... Ponadto dzieci nie spedzaja na placu zabaw pół dnia tylko godzine, może poltorej. I bardzo proszę o kulturę w wypowiedzi na temat dzieci. Moje nie mają mord a twarze i myślę, że innych rodziców również. To jak się Pan wyraża świadczy tylko i wyłącznie o totalnym braku kultury i tolerancji. Nawiązując jeszcze do zawiązanego tematu, polecam żłobek i przedszkole fairPlay, o czym pisałam już wcześniej.

  • Thanks 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przyjdzie zima dzieci nima... ludzie ! miejcie litość sam mieszkam przy placu zabaw calusieńkie lato krzyki,piski,płacze,przekleństwa, piszczące elementy placu zabaw można by było się przyczepić do wszystkiego tylko czy naprawdę nie można do takich nieudogodnień  się przyzwyczaić albo chociaż próbować ? Człowiek trochę słucha radia ,czyta gazet są problemy mieszkańców i również doczytać można tam o pozwach zbiorowych kaliber problemu jest jednak zgoła odmienny bo nie potrafię sobie położyć na jednej szali problemu krzyczących dzieci z np. pozwem dot. budową lotniska, spalarni, zakładu produkującego miedź, czy budowa olbrzymiej fermy zwierząt za płotem. Nie chciałbym aby mnie w tak młodym wieku denerwował ten plac dla dzieciaków który mam niemal pod balkonem bo za 10 czy 20 lat denerwowałoby mnie pewnie wszystko łącznie z gruchającym gołębiem na parapecie czy piaskiem naniesionym na klatkę schodową przez sąsiada . Liczę tylko że osoby które pod takimi pozwami się podpisują biorą również czynny udział w walczeniu podpisami z tym co naprawdę może zaszkodzić mieszkańcom osiedla Złocień. 

  • Like 5
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Fx1985 napisał:

Oczywiście a uciążliwość dla mieszkańców to co innego jestem ciekaw co byś ty zrobiła wysłuchując dzieciaki które przez pół dnia drą mordy pod twoim oknem. 

 

 

Nie ważne czy 2m czy 50m tylko, że 2m jest nielegalnie a 50m już tak. Tak twoja sprawa co robisz itd. a moją sprawą jest to gdzie kupiłem mieszkanie i nie pozwolę sobie żeby ktoś taki jak ty wybierał mi miejsce zamieszkania. 

I nie przypominam sobie, abyśmy przechodzili na "Ty".

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Fx1985 napisał:

Droga beneficjent-ko 500+ ...
...
Zastanowiłaś się nad sytuacją kiedy twój niejadek...  twojego niejadka...? Albo jak pijany kierowca przebija się przez ogrodzenie usytuowane centralnie przy jezdni i rozmazuje twoje dzieci na placu zabaw? Rozumiem, że nie wzięłaś pod uwagę takich aspektów no ale cóż :)

 

4 godziny temu, Fx1985 napisał:

...dzieciaki które przez pół dnia drą mordy pod twoim oknem. ..

....nie pozwolę sobie żeby ktoś taki jak ty...

Szanowny Panie, uprzejmie proszę o więcej kultury.

9 godzin temu, Fx1985 napisał:

...Jako ciekawostkę to powiem Ci, że szykuje się pozew zbiorowy :)

Ciężko mi uwierzyć, że jest Was więcej.

Ale może, przynajmniej jedna z osób z tego rzekomego pozwu potrafi poprawnie pisać po polsku 

 

  • Haha 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Fx1985 napisał:

Zastanowiłaś się nad sytuacją kiedy twój niejadek stoi centralnie pod balkonem przy ogrodzeniu i nagły podmuch wiatru zrzuca 5kg donicę na głowę twojego niejadka? Albo jak pijany kierowca przebija się przez ogrodzenie usytuowane centralnie przy jezdni i rozmazuje twoje dzieci na placu zabaw? Rozumiem, że nie wzięłaś pod uwagę takich aspektów no ale cóż :)

nie wspomnę o UFO, meteorytach i gangu agreswynych krasnali....

taki somsiad to skarb:)

Do pozwu zbiorowego potrzeba takich 10....

  • Thanks 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...