Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

miesiąc temu ogladałem wraz z żoną kilka mieszkań. W trakcie przemieszczania się z bloku do bloku dało się wyczuć staszny smród. Lokalizacja w obrębie sortowni i innych zakładów pozostawia wiele do życzenia. Dlatego rezygnaacja z tej lokalizacji zapadła natychmiast.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zakupiłem mieszkanie w inwestycji Agatowa II.Jak oglądałem inwestycje kilka razy tylko raz czułem nie przyjemne zapachy. Jak już podpisałem umowę, za każdym niemal razem jak jestem podczas oglądania inwestycji niestety czuje.  Raz intensywniej czasami tylko trochę. To się nazywa peszek i mnie to zaj....ście martwi.:( 

Fakt w starej części osiedla b.rzadko coś czuć. Obawiam się, że w Waszej inwestycji uciążliwe zapachy będą wam cały czas towarzyszyć 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Rob80 napisał:

Zakupiłem mieszkanie w inwestycji Agatowa II.Jak oglądałem inwestycje kilka razy tylko raz czułem nie przyjemne zapachy. Jak już podpisałem umowę, za każdym niemal razem jak jestem podczas oglądania inwestycji niestety czuje.  Raz intensywniej czasami tylko trochę. To się nazywa peszek i mnie to zaj....ście martwi.:( 

Fakt w starej części osiedla b.rzadko coś czuć. Obawiam się, że w Waszej inwestycji uciążliwe zapachy będą wam cały czas towarzyszyć 

My mieszkamy w nowych blokach na Domagały i bardzo bardzo rzadko można coś poczuć. Dlatego się zastanawiam skąd u Was takie częste zapachy skoro bloki są nie daleko od naszych. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Byłem dzisiaj ok 12.00 na inwestycji Śnieżki i na parkingu ,,Atut" wg. mnie czuć wyjątkowo mocno. Być może jest to kwestia przyzwyczajenia, fakt nie przebywam w tej okolicy na razie często, jak byłem gościnnie bywało przyjemniej pod względem zapachu. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
  • 4 weeks later...
  • 7 months later...

Ostatnie czasy kwarantanny siedzi się w domu i chodzi po osiedlu i czuje się to... dość regularnie...

Dzisiaj po południu to czułem się jakbym głowę do śmietnika włożył jak wychodziłem z klatki... rzeźnia...

Ale trzeba przyznać że czuć strasznie na dole, między blokami i do garaży też zalatuje, ale na wyższych piętrach nie czuć tak bardzo albo wcale.

Niestety regularnie są dni, i to często nie pojedyncze niestety, gdzie daje okrutnie, zwłaszcza w pogodę wyżową bezwietrzną albo ze słabymi wiatrami N i NW. Przy mocnych wiatrach jakoś nie czuć tak bardzo.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że na osiedlu Podgaje będzie bardzo często śmierdoliło z wysypiska, chodząc w zeszłym roku na spacery ul Domagały w lecie czasami dało się dojść właśnie do wysokości osiedla bo dalej był taki smród, że aż dusiło. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Ja prawie codziennie spaceruję i jeżdżę ulicą Domagały. Niestety, prawda jest taka, że w okresie późnowiosennym, aż do jesieni, na osiedlu tym będzie smród. O ile sytuacja na pozostałych osiedlach nie jest zła (smród pojawia się wyjątkowo, tylko przy odpowiedniej temperaturze i odpowiednim wietrze, kilka razy do roku), to na Podgaju zapach ten unosi się praktycznie codziennie. A granica występowania zapachu zaczyna się akurat tam, gdzie jest pierwszy rząd bloków Podgaja. Jest szansa że te bloki wysunięte najdalej w kierunku ulicy Półłanki będą miały w tym temacie lepiej.

Dziś byłem z żoną na hamburgerach w Gokarting Center (który przylega do tego osiedla) i smród był taki, że nie dałoby się zjeść w ogródku (a nie ma jakichś upałów, kiedy zapach nasila się jeszcze bardziej).

Jeśli ktoś oglądał osiedle i nie czuł zapachu, to niech zada sobie pytanie, kiedy oglądał teren (czy nie była to jesień/zima/bardzo wczesna wiosna)...

Edytowane przez madn
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To niestety zalatuje z Mikiego, który jest dosyć niedaleko. Ja kupiłem mieszkanie na Słonecznym Miasteczku i często jak podjeżdżałem żeby poogladać sobie Podgaje jak jeszcze Domagały nie była ukończona, to było to częste zjawisko. Zapach się rzadko roznosił w okolice Atutu (ani razu w moim przypadku). Zwróćcie uwagę że te wszystkie śmieci leżą na jednej stercie, nie w żadnej hali, tylko na zewnątrz, więc nie chcę martwić, ale przy co mocniejszych wiatrach będzie zalatywało prawie za każdym razem. Trochę średnio, bo okna nie będzie można otworzyć bo zalatuje takim, hmmm... dosłownie wysypiskiem, kapciem starym czy czymś. Zgłaszajcie to, na fb jest grupa o smrodziarzach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...