Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jak w temacie - przejście Złocieniową do Sucharskiego zalane jutro może być problem z przedostaniem się na drugą stronę. Straż była jak opuściłem miejsce może do rana odpompują albo woda sama opadnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy strażacy mają takie pompy że obniżą poziom w rzece? :) Pewnie trzeba zaczekać aż opadnie i tyle, choć pewnie jutro rano to tam będzie pobojowisko a nie przejście.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale zaraz, przecież jest zbiornik przeciwpowodziowy, miał obniżyć poziom wody w rzece w razie powodzi. I co, nie działa??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, MarFi napisał:

Ale zaraz, przecież jest zbiornik przeciwpowodziowy, miał obniżyć poziom wody w rzece w razie powodzi. I co, nie działa??

A co jak zbiornik już był pełen ? miało ich być więcej bo ten nie uchroni nas przed wodą póki co w należytym stopniu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, MarFi napisał:

Widziałeś ten zbiornik? Żeby go zapełnić, trzeba by chyba z 3 miesięcy ulew.

Chyba 3 dni ulewy :) to nie działa tak że zbiornik napełniamy do fulla i czekamy aż opady przejdą. Zwróć uwagę jaka sytuacja była w ubiegłym roku przy około tygodniowym załamaniu pogody byłem osobiście na Drożdżowej i widziałem jakie są możliwości zbiornika i jaki potencjał stosunkowo cienkiej i nie pozornej Serafki. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zbiornik świeci pustkami. Serafa płynie przez niego swoim korytem.

 

Edytowane przez 8i5h0p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko że do fulla to tam jest bardzo daleko. Jeśli ten zbiornik nie miał powstrzymać wylewów, to nie wiem, po co go tam budowano. A jeśli to tak nie działa, to wyjaśnij, jak to ma działać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MarFi napisał:

Tylko że do fulla to tam jest bardzo daleko. Jeśli ten zbiornik nie miał powstrzymać wylewów, to nie wiem, po co go tam budowano. A jeśli to tak nie działa, to wyjaśnij, jak to ma działać.

Witam, cytuj proszę ułatwi to dyskusję nie zawsze uda mi się przeczytać wszystkie posty, o jakich wylewach piszesz z tego co się orientuję nie było największego stopnia ryzyka powodzi na osiedlu tylko lokalnych podtopień, zbiornik retencyjny jest zbiornikiem awaryjnym który ma zapobiec powtórki z lat ubiegłych kiedy wszystko było pod wodą po drugie to tylko 1 zbiornik na który w naszym rejonie możemy liczyć, zbiornik retencyjny nie działa na dżojstik trochę wpuszczę trochę wypuszczę . Obsługa zbiornika pokrywa się z prognozami opadów na najbliższe dni zwróć uwagę jaki jest aktualnie poziom wód na Serafie ..źle ? . Nie wiem jak mogę Ci to lepiej wytłumaczyć ale nie liczmy na to że zbiornik uchroni nas przed lokalnym przelewaniem wody mimo że często będzie "suchy" bo stanowi tamę na naprawdę poważną falę która może zrobić kuku o jakim się mieszkańcom Bieżanowa i z okna oglądającym Serafkę się nie śniło... reasumując jest h/ciulowo ale stabilnie. 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Franzz napisał:

nie było największego stopnia ryzyka powodzi na osiedlu tylko lokalnych podtopień, zbiornik retencyjny jest zbiornikiem awaryjnym który ma zapobiec powtórki z lat ubiegłych kiedy wszystko było pod wodą po drugie to tylko 1 zbiornik na który w naszym rejonie możemy liczyć, zbiornik retencyjny nie działa na dżojstik trochę wpuszczę trochę wypuszczę

Z jednej strony masz rację, z drugiej, w tym konkretnym przypadku możesz się mylić lub ja się mylę. Postaram się wyłożyć co mam na myśli. 

Wylewy Serafy to raczej kilkugodzinne wyskoki z intensywnych opadów na małym obszarze, (Ta ostatnia pamiętne podtopienia, to też była kwestia kilku, góra kilkunastu godzin) To co było ostatnio to godziny i tyle wody taki zbiornik myślę że może przyjąć i za dwie, trzy godziny zrzucić pilnując stany prawie max. w newralgicznym miejscu rzeki. Opady były stosunkowo krótkie lecz intensywne. 

Pisząc powyższe... mam na myśli te kilka biednych chałupek na Jasieńskiego, bo tam była woda na ogrodzie, nie wiem czy wlało się komuś do domu  jest tu gdzieś nawet zdjęcie.

Będę brutalny, te domy cierpią z naszego powodu  (głównie słoneczne czy tam zielone) taki sobie wał tam zrobili, pewnie wcześniej woda szła na tamte tereny a nie na stronę tych domów. Dwa "uświęcone łąki" była sobie tam rzeczka która mogła się tam swobodnie rozlewać, na ŚDM została ogarnięta ściśnięta w wały i się piętrzy zwłaszcza że tam spadek się zmniejsza to tym bardziej potrzebuje  przestrzeni która została zagrabiona.

Taka patowa sytuacja dla nich, wieloletnia walka w sądach o zmianę stosunków wodnych...ale to raczej na etapie budowy, pozwoleń powinni protestować. 

Takie moje dygresje...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Z jednej strony masz rację, z drugiej, w tym konkretnym przypadku możesz się mylić lub ja się mylę. Postaram się wyłożyć co mam na myśli. 
Wylewy Serafy to raczej kilkugodzinne wyskoki z intensywnych opadów na małym obszarze, (Ta ostatnia pamiętne podtopienia, to też była kwestia kilku, góra kilkunastu godzin) To co było ostatnio to godziny i tyle wody taki zbiornik myślę że może przyjąć i za dwie, trzy godziny zrzucić pilnując stany prawie max. w newralgicznym miejscu rzeki. Opady były stosunkowo krótkie lecz intensywne. 
Pisząc powyższe... mam na myśli te kilka biednych chałupek na Jasieńskiego, bo tam była woda na ogrodzie, nie wiem czy wlało się komuś do domu  jest tu gdzieś nawet zdjęcie.
Będę brutalny, te domy cierpią z naszego powodu  (głównie słoneczne czy tam zielone) taki sobie wał tam zrobili, pewnie wcześniej woda szła na tamte tereny a nie na stronę tych domów. Dwa "uświęcone łąki" była sobie tam rzeczka która mogła się tam swobodnie rozlewać, na ŚDM została ogarnięta ściśnięta w wały i się piętrzy zwłaszcza że tam spadek się zmniejsza to tym bardziej potrzebuje  przestrzeni która została zagrabiona.
Taka patowa sytuacja dla nich, wieloletnia walka w sądach o zmianę stosunków wodnych...ale to raczej na etapie budowy, pozwoleń powinni protestować. 
Takie moje dygresje...
 

1. Zbiornik jest jednym z kilku planowanych. Całość systemu ochrony Serafy jest nieukończona.
2. Wylewy Serafy zaczęły się od ok 2008 r. Większy był w 2010. Wcześniej ich nie było. Powodem jest odprowadzenie wód z autostrady i węzła Wielicka do tego cieku.
3. Zbiornik powinien utrzymać dotychczasowy przepływ do póki się nie dopełni w 100%. Dotyczy to jednak dopływów powyżej niego. To co wpływa na dalszym odcinku może spowodować wylew.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zalanie Złocieniowej spowodowane było  intensywnością niedzielnych opadów. Praktycznie leje od poniedziałku - we wtorek wieczorem poziom Serafy był nieznacznie podwyższony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rano Serafa przelewala sie poza koryto tuz za wiaduktem pod S7, wszystko idzie tam w łąki, droga techniczna wzdluz S7 jest przejezdna tylko dla ciezarowek i odwaznych, rano ugrzazl tam samochod z woda praktycznie do polowy drzwi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, michas85 napisał:

Rano Serafa przelewala sie poza koryto tuz za wiaduktem pod S7

I tak po winno być, tyle że przy stanie o co-najmniej metr mniejszym.

5 godzin temu, trampek napisał:

2. Wylewy Serafy zaczęły się od ok 2008 r. Większy był w 2010...

Ależ były wyższe stany, tyle że nie zagrażające. Fakt nie wymieniłem autostrady w poprzednim poście, co nie zmienia postaci że to co jest teraz składa się tych "kropek nad i" autostrada i cała reszta, nie wnikając która rzecz najwięcej.

5 godzin temu, trampek napisał:

Dotyczy to jednak dopływów powyżej niego. To co wpływa na dalszym odcinku może spowodować wylew.

I tak i nie, na to co poniżej wpływa, nie ma wpływu ale na ograniczenie tego co z niego wypływa  i zasila to co poniżej, już tak. O ile nie zaszkodzi tym powyżej i o ile  ma techniczne możliwości.

A tak... to ta autostrada nie jest podpięta własnie przed zbiornikiem, przynajmniej jakaś część ?

Edit. Wygląda że węzeł wielicki jest przed,  Co rodzi pytanie, cz zbiornik jest pełny  czy w jakiś sposób został "zaprzęgnięty" do roboty. To wie jak to wygląda?

 

Edytowane przez MarkooMM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy jest możliwe przejście Złocieniową pod torami??

 

EDIT: Już zdjęcia na lovekrakow.pl mi odpowiedziały...

 

Edytowane przez exarek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...