Skocz do zawartości
Franzz

Nowe zasady segregacji odpadów 1 kwietnia 2019

Segregacja śmieci.   

31 użytkowników zagłosowało

Ta ankieta jest zamknięta
  1. 1. Czy uważa Pan/Pani że dotychczasowa zasada segregacji na 3 pojemniki była przestrzegana przez mieszkańców ?

    • Tak
      9
    • Nie
      22
  2. 2. Czy segregacja odpadów na 5 frakcji będzie dla Pana/Pani kłopotliwa ?

    • Tak
      23
    • Nie
      8


Rekomendowane odpowiedzi

W związku że od 1 kwietnia wchodzą nowe zasady segregowania odpadów chciałbym zaprosić do dyskusji jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Pewnie część mieszkańców już dostała pisma od zarządcy z instrukcją. Pomysł jest pytanie co pokaże praktyka ? mam wrażenie że od momentu jak pojawiły się 2 kontenery + kubeł na szkło segregacja już kulała wiele osób raczej nie wzięło na poważnie próśb dot. segregacji przekłada się to oczywiście na koszty wspólnoty . Teraz pojawia się pomysł 5 pojemników i jednocześnie pytanie czy robimy to wyłącznie żeby się przypodobać UE  mając świadomość że realizacja będzie daleka od ideału ale jak coś to w Polsce segregujemy :) ? Chcąc być fair z zasadami segregacji trzeba również zagospodarować na to miejsce w kuchni posiadacze mikro kuchni raczej nie będą zadowoleni bo kubełków zrobi się więcej. Pożyjemy zobaczymy osobiście kładę mocny nacisk na segregację odpadów ale chyba za dobrze chcemy i efekt będzie odwrotny do zamierzonego. 

4.thumb.jpg.77423968eb6fc9f255ad0e234854d4bc.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W blokach murapolu dopiero zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale powiem z obserwacji z dotychczasowego miejsca zamieszkania w innej części Krakowa. Są trzy kubły, jest kartka z informacją co gdzie wrzucać, a ludzie walą gdzie popadnie. Nie wiem jak to jest potem opróżniane/sortowane. Osobiście segreguję śmieci, ale jak wyrzucam worki do odpowiednich pojemników i widzę, że wszędzie jest wszystko wymieszane to generalnie traci to trochę sens. Będzie więcej pojemników to ludzie po prostu będą mieli więcej możliwości wyrzucenia zmieszanych odpadów. 

Edytowane przez Greg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Również segreguję śmieci chociaż jest jedna rzecz która mnie irytuje  to za mały otwór na szkło :P i chcąc wyrzucić zebrane butle po ambrozji :D  🍻 to jak ten dzwonnik stoję i po sztuce wrzucając dzwonię sąsiadom pod oknami, swoją drogą ciekawe czy ktoś ma taki dzwon na szkło pod oknem i czy w ogóle ten dźwięk może uznać za uporczywy  ? 

  • Like 1
  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Franzz napisał:

Również segreguję śmieci chociaż jest jedna rzecz która mnie irytuje  to za mały otwór na szkło :P i chcąc wyrzucić zebrane butle po ambrozji :D  🍻 to jak ten dzwonnik stoję i po sztuce wrzucając dzwonię sąsiadom pod oknami, swoją drogą ciekawe czy ktoś ma taki dzwon na szkło pod oknem i czy w ogóle ten dźwięk może uznać za uporczywy  ? 

Znam ten problem z drugiej strony XD kiedy sąsiad po sobotniej imprezie "jak ten dzwonnik" w niedziele przed mszą ładuje te butelki :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdyby otwór na szkło było duży to było by tak:

Idzie dureń z workiem, nie chce mu się kluczem otwierać - pac, worek do kontenera na szkło.

Niestety jest tak, że bardzo duża część ludzi odpady segreguje a w każdym bloku znajdą się wieśniacy którzy pracę innych włożoną w segregowanie odpadów niweczą. Ja generalnie nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego niektórzy wrzucają śmieci zmieszane do żółtych kontenerów. 

Wielokrotnie widziałem młodych ludzi którzy z premedytacja wrzucają śmieci "mokre" do żółtych kontenerów. Nawet parę razy zwracałem uwagę to reakcja jest generalnie taka jakby komuś matkę zwyzywać. Po prostu lwia część ludzi wprowadzających się z wsi do miasta generalnie reprezentuje poziom intelektualny 5 latka - nie było segregacji w domu rodzinnym - to nie ma teraz. Ot - średniowiecze, ciemnogród. 

 

Podnoszenie opłat za niesegregowane śmieci to utopia. Gdyby tak nagle MPGO podniosło opłaty za śmieci niesegregowane o 500 czy 1000% to każdy jeden szybko by się nauczył do którego śmietnika co leci.

  • Confused 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, sledzik1984 napisał:

Idzie dureń z workiem, nie chce mu się kluczem otwierać - pac, worek do kontenera na szkło.

no fakt...

Dlatego dopóki nie będziemy wstanie wyuczyć jednego z drugim co znaczy podstawowa segregacja absurdem jest proponowanie jeszcze dokładniejszego sortu. Niestety nie tylko u nas w bloku sąsiad zabiera swój wyleżany wyczekany jeden worek z wycieraczki bo oczywiście śmieci to w mieszkaniu nie mogą się znajdować i zawsze dziwnym zbiegiem okoliczności ma tylko jeden jedyny worek:(. Obawiam się że czekają tylko podwyżki właśnie za wywóz nieczystości ale nie ma mocnych aby ktoś tego dopilnował co i jak ludzie wyrzucają. wg ankiety prawie połowa głosujących uważa że aktualne zasady nie są respektowane przez sąsiadów przy 5 kontenerach pod wiatą będzie zasada do wyboru do koloru koszykówka gdzie trafię tobołkiem. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, sledzik1984 napisał:

Podnoszenie opłat za niesegregowane śmieci to utopia. Gdyby tak nagle MPGO podniosło opłaty za śmieci niesegregowane o 500 czy 1000% to każdy jeden szybko by się nauczył do którego śmietnika co leci.

To jest uroczy optymizm, aczkolwiek nieco naiwny :) Podniesienie opłat i rozparcelowanie ich na wszystkich członków wspólnoty będzie dla tych, którzy nie segregują tak samo abstrakcyjne, jak sama idea segregowania. Ale przecież nikt nie będzie stał i pilnował co kto i gdzie wyrzuca. Zwłaszcza, że masz rację – próba zwrócenia uwagi powoduje (w wersji łagodniejszej) zdziwienie albo (w wersji mocniejszej) agresję. Zostaje tylko edukacja od najmłodszych lat. Czyli skutki nieprędko ;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, sledzik1984 napisał:

(...)

Po prostu lwia część ludzi wprowadzających się z wsi do miasta generalnie reprezentuje poziom intelektualny 5 latka - nie było segregacji w domu rodzinnym - to nie ma teraz. Ot - średniowiecze, ciemnogród. 

(...)

O ile zasadniczo zgadzam się z pozostałą częścią postu, to czy powyższe stwierdzenie oparłeś na jakichkolwiek badaniach porównawczych poziomu intelektualnego ludzi pochodzących ze wsi/miasta oraz przestrzegania przez obie grupy zasad segregowania śmieci? A może przeprowadziłeś już własne badania wśród reprezentatywnej grupy sąsiadów, poprzedzone wyodrębnieniem tych ze wsi od całej reszty?  Mimo że jestem człowiekiem z korzeniami ze wsi, czyli z olbrzymim prawdopodobieństwem reprezentującym średniowiecze i ciemnogród, z wielką chęcią zapoznam się z metodyką i wynikami takich badań. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewnie to, co napiszę, niektórych rozbawi ale te wszystkie zabiegi z kolorowymi pojemnikami wydają mi się trochę przesadzone. Być może lepszym sposobem byłaby rejestracja każdego lokatora, tzn. worki np. z kodem kreskowym. Worek wówczas łatwo zidentyfikować i odpady w środku czy są właściwe. I każdy płaci za siebie... Za tyle ile faktycznie wytworzył i posegregował. A nie za sąsiada.

Ale to wyższa szkoła jazdy.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, sledzik1984 napisał:

Po prostu lwia część ludzi wprowadzających się z wsi do miasta generalnie reprezentuje poziom intelektualny 5 latka - nie było segregacji w domu rodzinnym - to nie ma teraz. Ot - średniowiecze, ciemnogród. 

To i ja dorzucę do ogródka. 

  Jakby niektórzy miastowi nie wiedzieli... to w niektórych jak nie we wszystkich wioskach segregacja, taka jak teraz nam usiłują wprowadzić, była już od wielu lat. A tu co dzwony i śmietnik na wszystko.   Mało tego, każdy mając swoje własne śmieci na ogrodzie pilnował by były posegregowane i zabrane, bo jak nie były w ładzie i składzie to nie zabrali i zostawały do następnego odbioru ( o ile je następnym razem doprowadził do porządku) , zazwyczaj za miesiąc...

A tu co "miastowy" wystarczy jak wywali do wiaty i już nie jego, nie ważne co dalej nie obchodzi go, nie jego ogród nie musi  się tym dalej zajmować. 

  • Like 4
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Bolek napisał:

I każdy płaci za siebie... Za tyle ile faktycznie wytworzył i posegregował. A nie za sąsiada.

Ale to wyższa szkoła jazdy.

O właśnie takie coś dało się zrobić i to już wiele lat temu, ale na tym złym ciemnogrodzie wsi. Tak gdzie tylko są indywidualne domy. 

Jak to zrobić u nas .... nie mam pojęcia chyba tylko edukacja od pokoleń.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
 

obawiam się, że tak się nie da bo:

1. opłata za śmieci jest formą podatku - nie ważne ile ich wyprodukujesz, każdy płaci tyle samo. 

2. a co jeśli ktoś wyrzuci worek bez tego kodu kreskowego? 

 

Czy jeśli ja posegreguje śmieci tak jak jest to wskazane (np. mięso z porcelaną i potłuczonym lustrem w jednym) to te śmieci w takim kształcie są zabierane i jadą nienaruszone (czytaj niezmieszane z innymi odpadami) do sortowni czy też do spalarni?

Czy nie jest przypadkiem tak, że jakkolwiek nie będziemy segregować to i tak śmieci te mielone są wszystkie razem i dopiero gdzieś tam (sortownia) od nowa je segregują? 

Reasumując - opłata za śmieci posegregowane ~ 20 zł, brak segregacji ~40 zł. Mieszkańcy do tej pory segregują (płacą 20) a MPGO je miesza po to żeby segregować gdzieś indziej. Więc wymyślili system (od 1.04.2019) nie do przeskoczenia po to żeby pobierać wyższe opłaty. Szczerze wątpię żeby choć 5 % mieszkańców stosowało się do tych zaleceń...... 

jak mi zostanie pół kotleta którego nawet pies nie zje, to nie zmieszam tego z obierkami z ziemniaków. Obierek tez nie dam do foliowego worka na śmieci, bo worek nie może trafić  do odpadów BIO. Więc pół kotleta muszę w zasadzie wynieść w ręce albo w porcelanowej filiżance, obierki mogę zabrać w foliowej torbie pod warunkiem, że same tylko obierki wrzucę do kosza w kolorze brązowym a worek foliowy do zmieszanych..... ech....

Po pierwszej kontroli szanowna komisja stwierdzi brak segregacji i naliczy podwójne opłaty. 

Edytowane przez ciekawski

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Śnieżka pierwsze pismo o zmianach w segregacji śmieci wysyłała z informacją, że obecnie segregacja na 3 pojemniki jest na poziomie 20% (docelowo miało być 50%).

Zwiększenie pojemników z 3 do 5 raczej tego poziomu nie poprawi.

Jak dla mnie to sortowaniem śmieci powinny się zajmować sortownie śmieci.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 Też sądzę, że realnie trzy pojemniki były wystarczające.   Pięć wygląda (na papierze) dobrze, ale w praktyce - nie oszukujmy się - dość blado...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lukasz2014 napisał:

 Też sądzę, że realnie trzy pojemniki były wystarczające.   Pięć wygląda (na papierze) dobrze, ale w praktyce - nie oszukujmy się - dość blado...

Ale dlaczego? 
Zrobiliśmy z żoną 3 pojemniki dodatkowe - aczkolwiek wydaje mi się, że pojemnik na szkło zlikwidujemy - do tej pory szkło gromadziliśmy w szafce w której mamy przetwory. 

Pod zlewem mam 2 kosze - BIO i Zmieszane, 

Obok szafki plastik / wielomateriałowe i kosz na papier. 

Papier - jeszcze długo będę napełniał ten kosz. 

Zmieszane - wyrzucam tak często jak dawniej, to nie jest duży kosz. Lepiej wywalić częściej żeby nie mieć zapachu Baryczy w domu.

BIO - przez tydzień nie śmierdzi. Myślę, że raz na tydzień będę to wywalał. 

Szkło - tak jak dotychczas. 

Okej. Straciłem w kuchni 0,5m2 miejsca - miejsca które i tak było puste. 

Czy muszę poświęcić dodatkowy czas na segregację - moim zdaniem nie. Nie ma żadnej różnicy czy ja wrzucę coś do tego czy tamtego kosza. Nie ma żadnej różnicy też w tym czy ja wrzucę dany worek do tego czy tamtego kontenera w wiacie śmietnikowej. 

  • Like 2
  • Confused 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, sledzik1984 napisał:

Nie ma żadnej różnicy czy ja wrzucę coś do tego czy tamtego kosza. Nie ma żadnej różnicy też w tym czy ja wrzucę dany worek do tego czy tamtego kontenera w wiacie śmietnikowej. 

Ano chyba jest. Jeśli wyrzucisz plastikowy worek (w którym są obierki) do pojemnika BIO to wyrzuciłeś "zabrudzoną folię" do niewłaściwego  pojemnika. Ii to jest, niestety, KARALNE. 

Podobnie, jak (oby nie, 7 lat nieszczęść!) stłucze Ci się lustro. Pozbierasz potłuczone lustro i zapewne wrzucisz do plastikowej torby (nie zabrudzonej - zwanej dalej plastikowy worek, reklamówka). Będziesz chciał resztki lustra wyrzucić do odpadów zmieszanych. I tu przy koszu, trzeba będzie uważać, aby reklamówka w której jest to szkło nie wylądowała w tym samym pojemniku co lustro. Bo to to już tez będzie niewłaściwe segregowanie podlegające karze. 

 I jaka w tym ekologia - w jednym koszu: porcelana, mięso, kości, pieluchy..... 

W mojej ocenie tu nie chodzi o żadną ekologię. Tu chodzi tylko i wyłącznie o kasę, bardzo dużą kasę. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, ciekawski napisał:

Ano chyba jest. Jeśli wyrzucisz plastikowy worek (w którym są obierki) do pojemnika BIO to wyrzuciłeś "zabrudzoną folię" do niewłaściwego  pojemnika. Ii to jest, niestety, KARALNE. 

Podobnie, jak (oby nie, 7 lat nieszczęść!) stłucze Ci się lustro. Pozbierasz potłuczone lustro i zapewne wrzucisz do plastikowej torby (nie zabrudzonej - zwanej dalej plastikowy worek, reklamówka). Będziesz chciał resztki lustra wyrzucić do odpadów zmieszanych. I tu przy koszu, trzeba będzie uważać, aby reklamówka w której jest to szkło nie wylądowała w tym samym pojemniku co lustro. Bo to to już tez będzie niewłaściwe segregowanie podlegające karze. 

 I jaka w tym ekologia - w jednym koszu: porcelana, mięso, kości, pieluchy..... 

W mojej ocenie tu nie chodzi o żadną ekologię. Tu chodzi tylko i wyłącznie o kasę, bardzo dużą kasę. 

 

Piszesz bzdury. Nikt nikogo nie będzie karał za worki na śmieci. Skąd pomysł, że od 1 kwietnia nie wolno stosować woków na śmieci?

Jadą śmieciarką worki z odpadami BIO, bardzo łatwo to oddzielić. Tak naprawdę "jednym ruchem ręki" rozdzielasz. Z tego co wiem to maszyny oddzielają folię od innych odpadów na zasadzie dmuchania mocnym strumieniem powietrza. Ciężkie jedzie sobie dalej po taśmociągu, lekkie jest zdmuchiwane. 

To co piszesz o lustrze - to dokładnie takie same farmazony jak powyżej. 

A jaka jest ekologia w tym, że w jednym koszu jest porcelana i pieluchy? Taka - że masz odsortowane pozostałe frakcje nadające się do recyklingu a to z czym jest problem - tak czy tak jest zmieszane. Maszyny w sortowni porcelanę odrzucą od reszty prawdopodobnie na podstawie wagi, reszta pojedzie do spalarni. Miesiąc temu było tak, że w odpadach zmieszanych były odpady BIO które można kompostować. Teraz w zmieszanych odpadach trafiających do spalarni - nie ma BIO - więc mniej palimy. 

W dużym uproszczeniu oczywiście.

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, sledzik1984 napisał:

Piszesz bzdury. Nikt nikogo nie będzie karał za worki na śmieci. Skąd pomysł, że od 1 kwietnia nie wolno stosować woków na śmieci?

Nie napisałem o pomyśle zakazu stosowania worków na śmieci !!!!!

Pisałem o obowiązku umieszczania zabrudzonej folii (worek na śmieci jest folią) w innym pojemniku niż BIO

A to, czy ktoś kogoś za to ukarze (np. podwojeniem opłaty za niesegregowanie) to się dopiero okaże.

Formalnie jest za to kara

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie popadajmy w paranoję jeżeli ludzie będą wrzucać 5 worków foliowych na każdy kontener ale z poprawną zawartością to będzie 99  % skutecznego sortu i myślę możemy sobie życzyć aby kiedyś to nastąpiło to czy worek będzie foliowy czy 100% kompostowalny to już naprawdę jest pierdoła bo na sortowni taki worek będzie błyskawicznie rozbebeszony i oddzielony na właściwe miejsce. Nasza rozmowa jakie stosować worki do wyrzucania BIO odpadów jest póki co bezsensu skoro połowa użytkowników dostrzega problem z sortowaniem do żółtego-niebieskiego-szkło... 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Wizyta" z odpadami w śmietniku w dniu 04 kwietnia i taka refleksja. Kosze na razie stare, a więc nie odpowiadające kolorystycznie określonym typom odpadów, ale za to wyraźnie  opisane. Dwa żółte pojemniki, jeden opisany "papier", drugi "metale, tworzywa sztuczne" I co ? Ten na "metale, tworzywa sztuczne" prawie pusty, a ten na "papier" wypełniony po brzegi kartonami, ale przede wszystkim workami foliowymi. A że te półprzeźroczyste to zawartość dobrze widoczna. A  więc opakowania po sokach, plastikowe butelki, plastikowe kubki i inne opakowania. Jakby nie patrzyć, nie o taką segregację chodzi. A kary zapłacą wszyscy solidarnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, greg45 napisał:

"Wizyta" z odpadami w śmietniku w dniu 04 kwietnia i taka refleksja. Kosze na razie stare, a więc nie odpowiadające kolorystycznie określonym typom odpadów, ale za to wyraźnie  opisane. Dwa żółte pojemniki, jeden opisany "papier", drugi "metale, tworzywa sztuczne" I co ? Ten na "metale, tworzywa sztuczne" prawie pusty, a ten na "papier" wypełniony po brzegi kartonami, ale przede wszystkim workami foliowymi. A że te półprzeźroczyste to zawartość dobrze widoczna. A  więc opakowania po sokach, plastikowe butelki, plastikowe kubki i inne opakowania. Jakby nie patrzyć, nie o taką segregację chodzi. A kary zapłacą wszyscy solidarnie.

No i może niech będzie to podsumowanie tego tematu,  lejtmotyw z definicji czyli stale powtarzamy to z czym problem mamy :(  

Edytowane przez Franzz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.04.2019 o 18:55, Franzz napisał:

No i może niech będzie to podsumowanie tego tematu,  lejtmotyw z definicji czyli stale powtarzamy to z czym problem mamy :(  

Może ja jestem zbytnim optymistą ale wydaje mi się, że ludzie muszą się przestawić ... ale zobaczymy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przechodziłem właśnie obok śmietnika na Malachitowej. Worki pod śmietnikiem sobie spokojnie leżą... obok wiaty.

Chciałoby się wielkich rzeczy a tu pospolitość skrzeczy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...