Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 30.05.2019 o 21:19, Fx1985 napisał:

Ja już wysłałem odpowiednie pismo do Murapolu, otrzymali też informację, że w przypadku braku odpowiedzi w ciągu 7 dni kalendarzowych przyznają mi rację i zgadzają się na moje roszczenia. Ja im tego nie popuszczę. 

Czy pisanie do kogoś że jak nie odpisze w ciągu X dni to przyznaje mi rację ma jakąś faktyczną moc prawną?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Sabina napisał:

Witam

Otrzymał Pan jakąś informację ? 

Niestety nie więc skierowałem pismo bezpośrednio do biura, że nie mam zamiaru płacić za notariusza itd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, MisiekW napisał:

Czy pisanie do kogoś że jak nie odpisze w ciągu X dni to przyznaje mi rację ma jakąś faktyczną moc prawną?

Moim zdaniem ma moc prawną, natomiast będę musiał to przedyskutować z prawnikiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Fx1985 napisał:

Moim zdaniem ma moc prawną, natomiast będę musiał to przedyskutować z prawnikiem.

moim zdaniem nie, KPA raczej ich nie obowiązuje wiec na jakieś podstawie można by czegoś takiego żądać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Wino napisał:

moim zdaniem nie, KPA raczej ich nie obowiązuje wiec na jakieś podstawie można by czegoś takiego żądać

Nie no zawsze możemy im pozwolić robić co im się żywnie podoba, tracimy przez nich wszyscy albo prawie wszyscy. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Fx1985 napisał:

Nie no zawsze możemy im pozwolić robić co im się żywnie podoba, tracimy przez nich wszyscy albo prawie wszyscy. 

Przecież nie pisze ze macie nie walczyć o swoje prawa...

tylko wydaje mi się ze to ze napisałeś ze dajesz im 7 dni na odpowiedź nic nie wskóra bo dewelopera chyba nie obowiązuje KPA, a żeby coś zakładać na podstawie "milczącej zgody" to trzeba mieć jakaś podstawę prawna... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Takiego maila dzisiaj otrzymał mój mąż:

"W piątek zostały odebrane dokumenty z urzędu miasta, wczoraj dostarczyliśmy je do kancelarii. Umowa jest na ostatnim etapie przygotowania. W przyszłym tygodniu powinna być podpisana pierwsza, następnie potem codziennie będziemy podpisywać akty". 

Generalnie na pytanie o koszt, dostaliśmy informację że będzie to w granicach 2150-2250 (mieszkanie 59.8 mkw + komórka).

Edytowane przez Micolette

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekaw co mi odpowie pani Czarnecka jak już w końcu podpiszemy ten "mityczny" akt i jej oznajmię że po odjęciu kosztów aneksu do kredytu oraz zwiększonego oprocentowania przez pół roku od kwoty wyjściowej muszę odliczyć 1900zł :) Chyba mnie wykpi :) Mam nadzieję że Murapol jako ogólnopolski deweloper stanie na wysokości zadania i wszystkim tym, którzy ponosili dodatkowe koszty z racji przedłużającego się do granic nieskończoności terminu podpisania aktu udzieli stosownych rabatów. A jak nie to mam nadzieję że zorganizujemy się jakoś aby powalczyć o swoje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Fx1985 napisał:

Moim zdaniem ma moc prawną, natomiast będę musiał to przedyskutować z prawnikiem.

Moim zdaniem średnio, bo na takiej zasadzie każdy by w każdym piśmie ładował takie stwierdzenie, w ogóle ja podeślę sąsiadowi zaraz wezwanie do zapłaty i że jak się nie odezwie w 3 dni to uznaje roszczenie. :)

Prawnikiem jednak nie jestem więc konsultacja niezbędna. Jak najbardziej popieram walkę i też bym nie odpuszczał.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, MisiekW napisał:

Moim zdaniem średnio, bo na takiej zasadzie każdy by w każdym piśmie ładował takie stwierdzenie, w ogóle ja podeślę sąsiadowi zaraz wezwanie do zapłaty i że jak się nie odezwie w 3 dni to uznaje roszczenie. :)

Prawnikiem jednak nie jestem więc konsultacja niezbędna. Jak najbardziej popieram walkę i też bym nie odpuszczał.

Widzisz sąsiad nie jest osobą prawną,  nie zawierałeś z nim umowy i nie oszukujmy się tydzień to mupa czasu na odpisanie "spadaj mamy Cię w dupie" takie zachowanid ze stronu Murapu świadczy tylko jakiego typu jest to deweloper. Szczytem chamstwa jest kompletny brak odpowiedzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podczas gdy ponosicie koszty związane z obsuwą przez Dewelopera można domagać się odszkodowania np. za dłuższy wynajem, podwyższone raty kredytu itp.

Wiele pism pisałem do Murapolu w różnych kwestiach i uwierzcie nie jest to łatwy partner do dyskusji.

Zazwyczaj odpisują z automatu na gotowcach.Zdarzyło mi się raz otrzymać pismo w mojej sprawie ale adresowane na Wspólnotę Mieszkaniową z Wrocławia.Tam nie mają czasu myśleć bo muszą odpisać na mnóstwo pism.

Co do odszkodowania polecam ruszyć temat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, dzisiaj miałem nieprzyjemność rozmowy z Panią Małgorzatą z biura z Murapolu. Temat aktów notarialnych jest kompletnie olany inaczej mówiąc "no jak będzie to będzie", pytałem czy i kiedy otrzymam odpowiedź z centrali / biura firmy. Poprosiłem ją żeby odezwała się do centrali w moim imieniu zapytała czy dostanę jakąkolwiek odpowiedź czy żebym "spier..."
 dostałem odpowiedź od Pani Małgorzaty "no moje dzwonienie/pisanie itd. i tak nie przyniesie skutku" To jest naprawdę słaba sprawa, może rzeczywiście musimy się zastanowić nad pozwem zbiorowym? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I my dziś dzwoniliśmy do Murapolu, do Pani Iwony. 

Wczoraj miał być podpisany pierwszy z aktów notarialnych. Miał być. Niestety nie udało się tego zrobić (nie otrzymaliśmy informacji dlaczego). Na pytanie kiedy będzie podpisany  pierwszy akt, Pani odpowiedziała, że dziś lub jutro. Na kolejne pytania, w kwestii naszych aktów, Pani nie była w stanie jednoznacznie odpowiedzieć - "od przyszłego tygodnia będziemy dzwonić, a może i pod koniec tego" (ta jasne...).  konkretów jak zwykle brak.

Jak widać temat przeniesienia własności przerósł Murapol. W sumie jak chyba większość rzeczy w tej inwestycji...

 

Ten pozew to raczej będzie dobry pomysł, bo ja już nie mam do nich nerwów...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzwoniłem do murapolu w czwartek, dostałem informację że wszystko już na finalnej drodze i w następnym tygodniu (czyli w tym) najprędzej w piątek...Niby mają dzwonić. Problemem jest pierwszy akt, na który ktoś z nas musi poświęcić cały dzień, następne niby tylko godzina..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.06.2019 o 19:19, Fx1985 napisał:

Witajcie, dzisiaj miałem nieprzyjemność rozmowy z Panią Małgorzatą z biura z Murapolu. Temat aktów notarialnych jest kompletnie olany inaczej mówiąc "no jak będzie to będzie", pytałem czy i kiedy otrzymam odpowiedź z centrali / biura firmy. Poprosiłem ją żeby odezwała się do centrali w moim imieniu zapytała czy dostanę jakąkolwiek odpowiedź czy żebym "spier..."
 dostałem odpowiedź od Pani Małgorzaty "no moje dzwonienie/pisanie itd. i tak nie przyniesie skutku" To jest naprawdę słaba sprawa, może rzeczywiście musimy się zastanowić nad pozwem zbiorowym? 

Sorry.  Uwierz nikt w twoim imieniu niczego nie będzie załatwiał.Powiem więcej temat przemilczy i sprzeda ściemę.Tam się każdy boi swojego cienia.Chociaż i tak już jest lepiej  od czasu gdy Sapota nie jest prezesem. Co więcej od szeregowego pracownika nic nigdy nie dostaniecie na piśmie.

43 minuty temu, doms napisał:

Dzwoniłem do murapolu w czwartek, dostałem informację że wszystko już na finalnej drodze i w następnym tygodniu (czyli w tym) najprędzej w piątek...Niby mają dzwonić. Problemem jest pierwszy akt, na który ktoś z nas musi poświęcić cały dzień, następne niby tylko godzina..

 

Tematy w Murapolu potrafią się ciągnąć miesiącami.Prowadzę sprawę dot. reklamacji u siebie we wspólnocie już dość długo i coś czuję, że przeciągnie się jeszcze ale wg działu po sprzedażowego już jest wszystko na finiszu :)

Edytowane przez wieliczka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, doms napisał:

Dzwoniłem do murapolu w czwartek, dostałem informację że wszystko już na finalnej drodze i w następnym tygodniu (czyli w tym) najprędzej w piątek...Niby mają dzwonić. Problemem jest pierwszy akt, na który ktoś z nas musi poświęcić cały dzień, następne niby tylko godzina..

Ja się tam chętnie poświęcę, piątek mam wyjątkowo wolny 😉 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Micolette napisał:

Ja się tam chętnie poświęcę, piątek mam wyjątkowo wolny 😉 

O dziwo ja też, wspólna wycieczka?

8 godzin temu, wieliczka napisał:

Sorry.  Uwierz nikt w twoim imieniu niczego nie będzie załatwiał.Powiem więcej temat przemilczy i sprzeda ściemę.Tam się każdy boi swojego cienia.Chociaż i tak już jest lepiej  od czasu gdy Sapota nie jest prezesem. Co więcej od szeregowego pracownika nic nigdy nie dostaniecie na piśmie.

Wiem, że nikt za mnie nie załatwi. Prosiłem o telefon kogoś u "góry", działu prawnego, kogokolwiek to też zostałem olany.

Edytowane przez Fx1985

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że do podpisania aktu to raczej byłby mi potrzebny drugi właściciel mieszkania, ale możemy iść razem i pokazać że jak chcą, to mogą podpisać dwa pierwsze akty razem 😂 nawet jeśli miałoby zająć to caaaały dzień

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Micolette napisał:

Myślę, że do podpisania aktu to raczej byłby mi potrzebny drugi właściciel mieszkania, ale możemy iść razem i pokazać że jak chcą, to mogą podpisać dwa pierwsze akty razem 😂 nawet jeśli miałoby zająć to caaaały dzień

😂 bardziej miałem na myśli wycieczkę do biura w celu pognębienia obecnych tam babeczek o datę aktu

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakieś wieści? Dzisiaj będę dzwonił to dam znać czy coś się udalo dowiedzieć. Ale może faktycznie przydałoby się podejść większym gronem..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzwoniłem do Murapolu, generalnie nie wiedzą nic. „Może w tym tygodniu”. Dostałem numer do sekretariatu, tam też nic. Jedyne co to by pisać do nich maila na sekretariat@murapol.pl, więc proponuję by wszyscy napisali by ich zasypać, chyba nic więcej nie zdziałamy..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.05.2019 o 21:19, Fx1985 napisał:

Ja już wysłałem odpowiednie pismo do Murapolu, otrzymali też informację, że w przypadku braku odpowiedzi w ciągu 7 dni kalendarzowych przyznają mi rację i zgadzają się na moje roszczenia. Ja im tego nie popuszczę. 

Witam, ja też jestem zainteresowana czy udało się panu coś wynegocjować z Murapolem 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja już napisałem maila i to dosyć ostrego! Brak odpowiedzi. Dzwoniłem do kancelarii i powiedzieli mi ze oni już wszystko dopełnili i czekają tylko na Murapol. Murapol ma podobno jakiś problem z służebnością(informacja z kancelarii) ale oczywiście nic konkretnego nie powiedzą i się do tego nie przyznają. Dziś dodzwoniłam się do kierowniczki działu sprzedaży i powiedziała mi że czekają na decyzje prezesa działu prawnego, cokolwiek to znaczy. Nikt nie jest w stanie udzielić żadnej konstruktywnej informacji. Kupiliśmy mieszkania za około ćwierć miliona i nikt z nas nie jest jego właścicielem. Można by było się pokusić o stwierdzenie ze zakrawa to o próbę oszustwa.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, mwpawel napisał:

Ja już napisałem maila i to dosyć ostrego! Brak odpowiedzi. Dzwoniłem do kancelarii i powiedzieli mi ze oni już wszystko dopełnili i czekają tylko na Murapol. Murapol ma podobno jakiś problem z służebnością(informacja z kancelarii) ale oczywiście nic konkretnego nie powiedzą i się do tego nie przyznają. Dziś dodzwoniłam się do kierowniczki działu sprzedaży i powiedziała mi że czekają na decyzje prezesa działu prawnego, cokolwiek to znaczy. Nikt nie jest w stanie udzielić żadnej konstruktywnej informacji. Kupiliśmy mieszkania za około ćwierć miliona i nikt z nas nie jest jego właścicielem. Można by było się pokusić o stwierdzenie ze zakrawa to o próbę oszustwa.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

My też we wtorek wysłaliśmy maila z pytaniem, to dowiedzieliśmy się że umowy są już prawie gotowe, tylko czekają na decyzję "z centrali"... To jest skandal. Ile jeszcze tych "ostatnich" aneksów będą z nami podpisywać? Nam bgk będą rewidować kredyt, bo nie podoba im się że ciągle nie mamy własności i będzie kolejny aneks. Podpisany po terminie, bo jutro to ja go sobie mogę z palca wyczarować..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...