Skocz do zawartości

Miejsca parkingowe/komórki lokatorskie


Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, tomkal napisał:

A masz zalane syfony?

Ja tak miałem po założeniu wanny, dopiero po zalaniu syfonu zapach się stracił. 

Jesszcze nie mam do końca zrobionej łazienki. Brakuje umywalki. Jest odpływ liniowy pod prysznic ale nie używany (brak baterii prysznicowej). Wc do końca zrobione i podłączone w zabudowie. Gdzie mogę zgłosić taką sprawę? Do zarządcy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Konrad90 napisał:

Jesszcze nie mam do końca zrobionej łazienki. Brakuje umywalki. Jest odpływ liniowy pod prysznic ale nie używany (brak baterii prysznicowej). Wc do końca zrobione i podłączone w zabudowie. Gdzie mogę zgłosić taką sprawę? Do zarządcy?

Najpierw spróbuj zatkać korkami odpływ umywalki, Zalej odpływ liniowy i WC wodą. Jeśli zapach nie minie to zglaszaj do zarządcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, artwer napisał:

Czy ktoś z was widział w którymś z budynków ekipę uszczelniającą rampę, budynek? Zarządca deklaruje że powinni tutaj pracować ale ja nikogo nie widziałem.

Mamy komórkę lokatorską zaraz pod rampa (blok 45 - ktoś wstawiał zdjęcie zalania). Komórka ma przejście pod rampę. Pewnie zostawione na wszelki wypadek. Pod rampą jest sporo wody i błota. Sprawa zgłoszona do zarządcy. Pobierali od nas klucz do komórki, aby się tym zająć. Byliśmy tam w sobotę aby zebrać trochę wody i nic nie było ruszone.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trzeba ich "cisnąć" z każdym tego typu zgłoszeniem, równolegle zarządcę i murapol, dzwonić codziennie i suszyć głowę. Nam zaczęło się lać do komórki z jakiejś instalacji i na następny dzień to połatali. Inna sprawa, że jeszcze trochę kapało po ich interwencji, więc niech nie liczą na odbiór kluczy do komórki bez poprawienia tego. Patrząc na boksy garażowe w kilku miejscach również widać jakieś wycieki, mam nadzieję że właściciele zgłaszają takie rzeczy a nie czekają aż zarządca zareaguje bo taka sytuacja się nie wydarzy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry 

Myślę, że dużo zależy od zarządcy. Oczywiście najważniejsze, na co my się zgodzimy i czego będziemy chcieli, jednak musimy egzekwować od zarządcy dbanie o nieruchomości.

Jeśli chodzi o miejsca, tych zawsze jest mało, nie wszyscy je kupili, zatem musimy zrobić tak, aby wszyscy się zmieścili. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś w bloku 45a ma aktualnie wodę w piwnicy? Bo u mnie stoi po kostki. Chciałam odebrać komórkę ale w takim stanie nie ma szans..masakra. Nie wiem czy powinna to do Zarządcy zgłosić? Murapol wie ale w tej chwili brak podjętych działań. Moze ma ktoś nr do kierownika budowy?? Będę wdzięczna za pomoc lub jakąś podpowiedź co robić jeszcze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgłoś do zarządcy i do Murapolu z "prośbą" o podjęcie natychmiastowych działań, jak jesteś na miejscu to przejdź się też do kierownika budowy czy tam tego majstra co to nadzoruje i zapytaj czy coś robią w tym kierunku (kontener obok budki, gdzie urzędują Panie z biura). Chodź, pytaj, dzwoń bo jak się nie pogoni to nic nie zrobią tak to wygląda. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, nad_monika napisał:

Czy ktoś w bloku 45a ma aktualnie wodę w piwnicy? Bo u mnie stoi po kostki. Chciałam odebrać komórkę ale w takim stanie nie ma szans..masakra. Nie wiem czy powinna to do Zarządcy zgłosić? Murapol wie ale w tej chwili brak podjętych działań. Moze ma ktoś nr do kierownika budowy?? Będę wdzięczna za pomoc lub jakąś podpowiedź co robić jeszcze.

Czyli murapol nic nie zrobił w związku z powodzią? "taki mamy klimat" ? ja też mam do odbioru i mieszkanie i garaż z boksem. Ciekawe... do następnego deszczu ? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrobił. W zasadzie nie Murapol a jakiś ich podwykonawca. U mnie w komórce połatali miejsce z którego był wyciek, potem jeszcze poprawiali dwa dni później jak już opady całkowicie ustały i miejsce wycieku zdążyło trochę podeschnąć, ale tak jak pisałem trzeba dzwonić, pisać, chodzić i upominać się o to. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co tu się wydarzyło, ale wydaje mi się, że garaż to nie jest najlepsze miejsce na plac zabaw a brama wjazdowa nie jest po to, żeby wiatr nie hulał po garażu tylko żeby każdy z ulicy nie mógł tam wejść. Zaraz obok tematów z informacją, że ktoś włamał się do boksa będą pytania "kto mi porysował samochód?". Żeby rozmawiać o monitoringu najpierw zacznijmy pilnować, żeby drzwi do klatek i brama garażowa była zamknięta... 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie trzeba reagować! Upominać, dzwonić na policję/straż miejska. Wczoraj w okolicach godziny 22:00 na placu zabaw siedziało dwóch typów (okolo 26-30 lat) a jeden sikał prosto na czyjś ogródek!!! Jak zwróciłem uwagę to okazało się ze są mocno pijani. Wystarczyło postraszyć ze zadzwonię na policję. Co prawda nasłuchałem się jakim jestem chujem itp. Ale trzeba reagować!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, Greg napisał:

Nie wiem co tu się wydarzyło, ale wydaje mi się, że garaż to nie jest najlepsze miejsce na plac zabaw a brama wjazdowa nie jest po to, żeby wiatr nie hulał po garażu tylko żeby każdy z ulicy nie mógł tam wejść. Zaraz obok tematów z informacją, że ktoś włamał się do boksa będą pytania "kto mi porysował samochód?". Żeby rozmawiać o monitoringu najpierw zacznijmy pilnować, żeby drzwi do klatek i brama garażowa była zamknięta... 

 

 

Otworzyli ulicę Domagały ??? ;) przecież to tam karmi komary gimbaza, co oni robią w garażu??. Widzicie jakieś dziwne sytuacje polecam od razu dzwonić, może się młodzież nauczy manier, skro w domu nie nauczyli. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, cahar napisał:

Zawsze można wyłączyć pulpit przy bramie i tylko z pilota otwierać.

to nie przejdzie, mogło by to utrudnić by ewentualną drogę ucieczki w przypadku np pożaru. >>BHP.   Garaż to nie plac zabaw niech starzy nauczą własne dzieci. Swoją drogą nie widziałem takich patologi w żadnym garażu w centrum miasta, ;) ciekawe dlaczego?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najgorzej, że można im się produkować, straszyć, a oni i tak będą uważać że mogą, bo przecież nic takiego nie robią, "tylko się bawią".. podobnie jak dzieciaki, które wjeżdżały w ludzi na nowym wąskim chodniku prowadzącym do atuta, albo ludzie, którzy sadzą petunie w piasku na placu zabaw. Ale to prawda, musimy jakoś reagować, bo za chwilę z ładnego, spokojnego osiedla zrobi nam się jakiś moloch. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...