Skocz do zawartości

mocnyszwed

Members
  • Zawartość

    258
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Ostatnia wygrana mocnyszwed w Rankingu w dniu 15 Październik

mocnyszwed posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

mocnyszwed's Achievements

Rookie

Rookie (2/14)

  • Reacting Well Rare
  • Collaborator Rare
  • First Post Rare
  • Dedicated Rare
  • Week One Done

Recent Badges

50

Reputacja

  1. Widać że nie do końca rozumiesz. Jeżeli nie stać Cię na naprawę samochodu to nim nie jeździsz a nie wkładasz auto do mechanika i mówisz żeby Ci zrobił bo musisz mieć auto i żeby Ci zrobił za darmo. Jeżeli nie masz gdzie zaparkować to jeździsz i szukasz miejsca do zaparkowania darmowego, jak nie ma - to albo wynajmij, a jak Cię nie stać to sprzedaj samochód i będziesz miał po problemie, a nie wymuszasz przerabianie miejsc bo Ci tak wygodniej. Lub kup sobie dom i przerabiaj co tylko chcesz na swoim podwórku żeby Ci było lepiej. Każdy nie musi mieć dobrze, nie każdy ma te same przywileje i nie każdemu wszystko się należy, widzę że 500 plus i benefity socjalne poluzowały ludziom korki. Co do parkowania pod B14/B15 to chodziło mi właśnie o to, że chociażbyś przerobił pół zieleni na osiedlu to i tak problem się nie rozwiąże. Nie chcę mieszkać w gettcie gdzie ważniejsze jest to gdzie postawić gruchota na 4 kółkach kosztem życia, patrz AVIA. Chyba sam sobie nie zdajesz sprawę z tego jak to osiedle będzie wyglądać w następnych etapach, więc nie wiem o jakiej zieleni mówisz, chyba że mówisz o tej zieleni za serafą. A jeżeli dla Ciebie zieleń to kilka płatów trawy w różnych miejscach, to powodzenia. Ponownie - nikt nie miał zapewnionego miejsca (oprócz tych którzy kupują/wynajmują miejsca), nigdy nie było mówione że dla każdego miejsca starczy bo jest to niewykonalne, trzeba byłoby co roku poszerzać i powiększać parkingi, bo aut na mieszkanie przybywa z roku na rok, bo tak według Ciebie powinno być - Plan zabetonowania, który co roku przerabia i poszerza parkingi kosztem życia. Dodatkowo, chcesz zmieniać warunki życia dla samochodów które mają problem z parkowaniem (jak sam stwierdziłeś) od 22 do ok 7 rano, kosztem życia codziennego ok 7 - 22, to się nawet fizjologom nie śniło. Problem jest tylko dla tych którzy są bezmyślni i oczekują wszystkiego za nic. Dajcie mi, ja chcę, mi się należy. Jakoś w bardziej cywilizowanych krajach nie ma aż takich problemów bo potrafią się dostosować do przepisów tu patrz Anglia, Niemcy. Nigdy nie mówiłem że to ja coś będę robił, tylko przytoczyłem przykład. A kary jak na razie to lecą tym co stają jak debile z tego co wyczytałem na forum i mam nadzieję że będą lecieć przez długi czas, dopóki podliczą roczny koszt mandatów i czasu jaki poświęcają na to wszystko i zdecydują o tym że jednak taniej i lepiej jest wynająć miejsce garażowe lub na śnieżce. Chodziło mi o zewnętrzny PŁATNY parking śnieżki.
  2. Jak to nie wiadomo po co? 1) Dostawy do sklepów 2) Ma to robić za pasaż 3) Mają to być też ala ogródki, więc mogą dać tam stolik np. 4) Żeby był normalny ludzki chodnik a nie chodnik o szerokości 50 cm? 5) Żeby były drzewa posadzone. 6) Żeby można było z wózkiem przejechać a przy okazji przejść obok swobodnie z zakupami 7) Żeby była jakaś ludzka przestrzeń do życia a nie tylko samochodoza. 8 ) Nawalił kostki wyższej, żeby w razie czego nie zalało sklepów. 9) Żeby mieszkańcy B14/B15,tego nowego, 36 i 34 mogli się poruszać normalnie po osiedlu nie idąc w 80% czasu przez jezdnie i ronda. Mogę wymieniać w nieskończoność. Mówisz że nie wiadomo po co deweloper coś zrobił. To ja zadam Ci kilka pytań, bo nie odpowiedziałeś na żadne z wcześniejszych które zadałem: 1) Po co Ci auto? Przecież jest autobus niedaleko i nie trzeba szukać parkingu. Zresztą paliwo drożeje a garaże drogie. 2) Po co kupowałeś mieszkanie bez miejsca garażowego, chyba wiedziałeś co się będzie działo i liczyłeś się z tym przy zakupie? 3) Czemu nie możesz stawać na parkingu śnieżki lub nie wynajmiesz miejsca postojowego, tylko chcesz wszystko dostosowywać pod siebie i stawać pod swoją klatką? 4) Czy wiesz że to co proponujesz to pozbywanie się terenów do chodzenia na rzecz stawiania auta? 5) Czy już zdajesz sobie sprawę że zrobiłeś bardzo nieprzemyślaną decyzję i że sam sobie jesteś winny? 6) Czy wiesz że nawet teraz, gdzie auta stają poprawnie, wszystkie auta już w tym momencie zajęły cały parking B14/B15 oraz część tego nowego? A mimo to są auta które blokują zjazd z ronda i teraz stoją pod sklepami na chodniku. Dosłownie jak rozlazłe karaluchy które widzą wolny kąt żeby wleźć tam gdzie jest tylko skrawek miejsca. I mieszkańcy już piszą na FB że proszą aby nie zajmować im miejsc (a dopiero dzisiaj odebrali mieszkania!), bo nie mogą stanąć pod swoim budynkiem żeby zacząć je remontować czy coś wnieść? 7)Zmniejszenie pasa o głębokości 50 cm, dosunie wszystkie krawężniki do drzewek które zostały wsadzone, a więc nie będzie możliwości przejść tamtędy, więc realnie szerokość tego przejścia zmniejszy się z powiedzmy 5 metrów, do 3,5. Dodaj sobie otwarte drzwi (a często jest taki wymóg przez różne sieci, aby zachęcać klientów), otwieranie zamykanie ich, przejazdy na rowerach czy też z wózkami i zakupami. Nie mądre. 8 ) I przede wszystkim, czy to ma być osiedle do życia czy parkowania? Ja nie utożsamiam swojego życia z widokiem samochodów, to jest rzecz, a nie święta kareta króla który musi zostać dostarczony na swój tron. Daj żyć ludziom i doceń te małe przejawy "dobroci" dewelopera, bo wydaje mi się że głównie się poruszasz autem a chyba rzadko wychodzisz gdzieś na nogach po osiedlu, wtedy byś wiedział po co potrzebny jest ten "Pasaż" który od początku był zaprojektowany jako centrum osiedla, w którym mają się spotykać bloki 28/30/32/34/36/46/48 i 50. I wątpię żeby lokale usługowe zgodziły na to, a będą miały co nie co do powiedzenia . 9) Jak dla Ciebie i podobnych auto jest tak strasznie ważne, to zadbajcie o nie i zaparkujcie po ludzku w miejscu przeznaczonym do tego, zanim ktoś wybuchnie w końcu i kluczem czy innym szpikulcem przejedzie po nich. Kiedyś była taka sytuacja na Kazimierzu, okazało się że to 70 letni Pan co kilka nocy chodził i wszystkie nieprawidłowo zaparkowane auta ładnie "oznaczał". A jest tak wiele osób tutaj które to irytuje, więc może być kwestią czasu. Liczę że gdy odpowiesz sobie na powyższe pytania zrozumiesz o co nam chodzi, a przede wszystkim uda Ci się wyciągnąć wnioski, że życie nie kręci się wokół tego żeby mieć wystarczającą liczbę miejsc kosztem wszystkiego innego.
  3. No tak, tylko wtedy byś wychodził bezpośrednio na parking skoro 50 cm chodnika chciałbyś zabrać, a gdzie przepompownie wtedy dasz? Gdzie wiaty śmietnikowe? Najlepiej skasować szczątki zieleni i postawić wszędzie parking Deweloper dał ciała - tak jak każdy, ale to ludzie raczej wiedzą co kupują skoro mają akt notarialny przed sobą oraz inne dokumenty, więc wiedzą co kupują. Być może gdyby osoby bez płatnych miejsc postojowych nie kupili, to deweloper by był zmuszony do ich zrobienia. A niestety jak się kupuje byle jako to potem są głosy "DEWELOPER OSZUKAŁ, OSZUKIŚCI, CZEMU ON TO ZROBIŁ". Nie drogie Panie i Panowie, to WY to zrobiliście kupując bezmyślnie, bo deweloper zrobił to wykalkulowanie. Tak samo jak narzekacie na place zabaw, czy miejsca do zabawy dla dzieci, braki chodników i inne problemy. Wszystko było wyłożone na ławie, tylko zapatrzeni chyba byliście w wysokość jaką macie zapłacić stwierdziliście - "ŁO JEZU, JAK TANIO! BIERE W CIEMNO". Cóż poradzić, sami stworzyliście ten kołchoz to teraz się meczcie i jęczcie ;).
  4. No nie, lepiej żebym to ja płacił za kogoś i wizualnie odbierał każdy wolny skrawek żeby nasrać parkingów w tą stronę to jest spoko, a jak. Każdy ma gdzie stanąć, ale trzeba poszukać, czy to moja wina że kupowali mieszkania nie myśląc o postoju? Mamy za mało zieleni, więc zróbmy parkingi wszędzie, a co tam, żeby wszystkim dobrze się stawało w tym betonowym kołchozie ;). Ale czy to jest mój problem że kogoś stać czy nie? Mnie nie stać na samolot, to kupuje bilety lotnicze żeby nim się przelecieć a nie żeby mieć na własność i nie liczę że ktoś mi się dołoży do samolotu. Rozumiem że kogoś nie stać, ale czemu wymusza się na innych swoje potrzeby? Ma gdzie stanąć, ale nie musi stawać pod swoim blokiem, ot co jest problemem, że wszyscy domagają się tego żeby stawać pod swoim M bo nie chce im się dup ruszyć. Jak nie ma funduszy na garaż a ma na mieszkanie, to niech sobie zorganizuje miejsce do postoju gdzie pozwalają mu warunki. 150 zł na Śnieżce kosztuje wynajem, 250 wynajem miejsca garażowego, szukać po osiedlu zgodnie z kulturą i kodeksem lub darmowy parking po drugiej stronie pod S7. Mają opcje, to idą po najniższej linii oporu srając tymi samochodami gdzie się tylko da. Stąd wszędzie zasłupkowane bo ludziom brakuje ogłady i RiGCZu, jak się im powie nie, to nie działa, trzeba im stawiać blokady i inne żeby barykady bo inaczej nie rozumieją po ludzku. To nie jest mało istotne złamanie prawa, to jest narzucanie swojej woli pod przymusem, bo ja sobie stanę tak jak mi się podoba i co mi zrobicie? Zaczyna się od tego, a potem już widać tylko pogłębienie problemu, zastanawianie wjazdów do garaży, wjeżdżanie na pasy zieleni, wjeżdżanie na chodnik i jedyne wyjście z klatek, zastawianie wiat śmietnikowych, wjeżdżanie samochodem pod sklepy, zastawianie zejść i wejść na chodnik, mam dalej wymieniać? Czy według Pana to jest normalne? I nie, zrobienie dodatkowych 20 miejsc nie pomoże, bo to nie problem w ilości samochodów tylko kulturze ludzi którzy je parkują. Na poprzednim osiedlu na którym mieszkałem ludzie stawali dużo dalej i szli na nogach i jakoś nie mieli z tym problemów. Tutaj ważniejsze są 4 kółka powciskane w każdy możliwy kąt, aż rzygać się chce patrząc na ten chlew. Deweloper nie pójdzie po rozum do głowy, bo nie ma nacisków, bo ludzie kupują mieszkania bez miejsc. Nacisk nie wiem skąd Pan weźmie, głosuje się portfelem a nie słowami. Jakby deweloper nie mógł sprzedać mieszkań bo ludzie mówili że nie kupią jak nie będzie więcej miejsc, to może by coś zrobił, a tak jest jak jest i nic tego nie zmieni.
  5. Wydaje mi się że nie zdaje sobie Pan sprawy z powagi sytuacji. ŻADNE PRZERABIANIE MIEJSC NIE ZMIENI SYTUACJI NA OSIEDLU. Też chętnie się dołożę do parkingów jesli miałoby to zmienić, ale wiem że to zupełnie NIC A NIC nie zmieni. Wie Pan że na każdy blok brakuje co najmniej ok 30-40 miejsc? B14+B15 to minimum 60 miejsc których nie ma, gdzie będą stawać? WSZĘDZIE. Tego nie da się zatrzymać, jedyną opcją jest egzekwowanie prawa i to żeby sobie stanęli na śnieżce i podeszli na nogach. Poszerzenie zatoczki a przebudowa pod B14-B15, to będą zdecydowanie wyższe koszty, trzeba przesunąc latarnie, przesadzić drzewa i inne rzeczy które są w gruncie. Dodatkowo, jest to JEDYNY chodnik po którym swobodnie mogą przejść mieszkańcy z bloków B14/B15 tego nowego 34 i 36, chcecie je skracać, wszystko przez to że nie chce wam się ruszyć tyłka na nogach. W każdym bloku przed 34 tak było. Jak nie było miejsc, to trzeba było przeczekać na następny etap i w 1 kolejności je kupić, a nie łudzić się "A MOŻE SIĘ UDA". Powtarzam, dlaczego ktoś kto nie zapłacił 20 tysięcy, ma mieć podobne przywileje do osób które zapłaciły? Czy zatem Państwo się wszyscy solidarnie zrzucą 70 zł od osoby aby wynagrodzić mi to że benefity za które płaciłem tracą na wartości? Nie można mieć wszystkiego bez ponoszenia odpowiednich kosztów, żyjemy w 21 wieku gdzie płaci się po to, aby coś otrzymać. Ja płaciłem za spokój z parkowaniem i to żeby parkować blisko swojego mieszkania, dlaczego Państwo mają mieć odpowiednią ilość miejsc parkowania pod swoim blokiem nie ponosząc takich samych kosztów co ja? Zresztą, nikt nigdy nie napisał (nawet konstytucja), że ma być tyle miejsc żeby wszyscy mogli stać. Co jak każdy ma po 2 samochody? Dodatkowo 1 służbowy, plus potem dzieci, to z 1 mieszkania robią się 4 samochody. Gdzie to pomieścić? W serafie? Musiałby powstać piętrowy parking na conajmniej 150-180 samochodów aby tutaj zauważyć jakąś różnice na parkingach. Bo ktoś kupił tu mieszkanie bez kupowania miejsca zarezerwowanego a chce jednak parkować bez problemów? Równie dobrze mogę zapytać po co kupować mieszkanie, skoro można się wbić do kogoś na mieszkanie i je przejąć jak skłot? Nie wiem w jakim świecie Państwo żyją, ale w 21 wieku nie ma osiedla które ma wystarczającą liczbę miejsc postojowych. Jedynie pojedyncze bloki w których jest ograniczona liczba mieszkańców. Tym bardziej jak się kupuje mieszkanie i liczy że postawi się auto gdzie popadnie. Robi się z tego osiedla getto pod tym względem i taki powoli przydomek wraca w te okolice, a wszystko przez to że ludziom zrobiło się za wygodnie i są roszczeniowi. Jedyną metodą jest to żeby nie ułatwiać im parkowania a egzekwować przepisy żeby ruszyli w końcu tyłki i przeszli się te 300-400 metrów z parkingu śnieżki. Skoro nie kupili miejsca, to podjęli świadomą decyzję, niech płacą i chodzą, a jak nie są w stanie to niech albo nie kupują mieszkania, albo niech parkują za serafą pod mostem. Mi przeszkadza wszędobylski widok samochodów wciśnięty w każdy zafajdany kąt tego osiedla, do każdej wolnej dziury wjadą. Nawet wjeżdżają samochodami pod sklepy i na przejścia dla pieszych. Nie wiem skąd przyjechali ale robią niesamowity chlew wokół siebie, co zresztą widać przy w wiatach śmietnikowych.
  6. To niech ludzie nie jęczą że nie ma miejsc skoro sami doprowadzają do takiej sytuacji i wymuszają na innych swoje widzimisię parkując jak larwy gdzie się tylko da. Ściągnęli ogrodzenie od B14-B15 i już chodniki pomiędzy blokami zasyfione samochodami i wszystkie miejsca zewnętrzne zajęte, a ludzie z B14-B15 będą odbierać dopiero w piątek. Nie mieliście możliwości kupić garażu - spoko, da się zrozumieć, ale nie wymuszajcie od wszystkich innych dostosowywania się pod was. Z jakich względów musicie parkować pod swoim blokiem? Czemu macie mieć podobne udogodnienia co my - osoby które kupowały miejsca garażowe po kilkanaście tysięcy? Jak nie jestem w stanie jechać na wycieczkę bo nie mam kasy to nie jadę nigdzie, a nie chowam się za siedzeniami myśląc że mnie nikt nie znajdzie i dowiezie mnie na miejsce. Podaje opcję które macie: 1) Wynajem od kogoś miejsca postojowego na czeczów 2) Wynajem od śnieżki 3) Stawanie poprawne i dostosowywanie się do przepisów Przez to wszystko jak podchodzicie do tematu mamy sytuacje nad serafą taką jaka jest, że zrobiła się właściwie jednokierunkowa. Nikt nad tym nie panuje i potem jest taki rozpierdziel wszędzie że nie da się poruszać swobodnie na osiedlu czy tam z niego wyjechać. Nie mieliście możliwości zakupu miejsc to wymuszacie ich przerabianie i potem mieszkańcy którzy kupowali garaże też będą musieli się do tego dorzucać, więc de facto płacić drugi raz za coś z czego nie korzystają przez przeważającą ilość czasu w ciągu roku. A potem jeszcze tułać się przez osiedle między samochodami postawionymi na długość z obu stron. Więc my nic nie zyskujemy, a zawsze przeważnie jesteśmy stratni pod względami finansowymi oraz dogodnościowymi. Nie sortuje ludzi, ale gdybym Ci postawił rower przy drzwiach od wyjścia z budynku przy schodach (wewnątrz klatki), bo nie miałbym gdzie go trzymać, bo nie kupiłem komórki lokatorskiej, to byłoby spoko? Trochę więcej wyrozumiałości dla innych i zobaczenia tematu z drugiej strony, a nie tylko "my nie mamy gdzie parkować, więc zróbcie nam miejsca".
  7. Tym bardziej jeśli się okaże że te miejsca należą do sklepów Trochę śmiech że osoby które niepoprawnie stają narzucają swoją wolę innym. Tym bardziej że raczej to nie będzie pare groszy, bo nie wiem ilu z was widziało jak to jest zbudowane, to mogą być duże pieniądze, bo trzeba byłoby latarnie przesuwać. Po co kupować mieszkanie bez miejsca postojowego?
  8. Forum publiczne, wypowiedź także.
  9. zawsze mnie zastanawia, ze ludzie puszczaja koty a potem ich szukaja bo nie wracaja. Po co puszczac skoro potem trzeba szukac lub martwic sie ze zniknela?
  10. No wlasnie, a tym bardziej jak mieszka kilka osob doroslych np. 2+1 lub 2+2 to juz sa 4 samochody, a to tylko 1 mieszkanie
  11. beda stawac poza osiedlem tak sie konczy kupowanie mieszkania bez kupna miejsca postojowego. Gdyby ludzie nie kupowali mieszkan bez mozliwosci dokupienia miejsca, to nie byloby takich problemow, a tak to deweloper ma w dupie i buduje minimum bo mieszkania i tak schodza.
  12. A ile osob to gdzies zglaszalo czy tylko pisze na forum?
  13. Trzeba czekac. Nam w B18 dali 2 na raz
  14. U mnie tez wystepuje to zjawisko.
  15. ja slyszalem ze miejsca zewnetrzne pod B14/B15 (te od strony serafy), maja nalezec do lokali uslugowych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...