Skocz do zawartości

ciekawski

Members
  • Zawartość

    66
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez ciekawski

  1. Wiem wiem... za ciemny na to jestem. Cóż poradzić. Płaskoziemców też nie ogarniam.
  2. A Pan expert wszystkie te wiadomości zaczerpnął właśnie z ogólnodostepnych ściekowych portali/TV Pomijając kwestie spiskowe, to dokonana analiza o tym, że co 7-8 lat pojawia się kryzys z którego wychodzi się do 12 lat świadczy, że już dawno powinniśmy się zwinąć i w zasadzie to nie rozwijamy się od 100 lat.
  3. O tym, że to taka w sumie grypa trąbili we Włoszech, Hiszpani, UK, USA.... Że to w sumie nic takiego, że grypa, że przejdzie itp. Teraz tam ciała wywożą ciężarówkami-chłodniami a zgony liczone są w dziesiątkach tysiecy. O koronawirusie wiemy na razie tyle, że umiera 3 % zarażonych w Polsce a w skali swiata 6%. jakies na to pomysły? odpuszczamy ograniczenia i dopuszczamy do zarażenia np. połowy populacji i opcją, że w krótkim czasie umrze od 3 do 6 % zarażonych ? Da to jakieś 600.000-1.000.000 zgonów. I to tylko w Polsce. No chyba, że o to chodzi. Odciążyć syste
  4. a dokładniej 0,00015 % (w Polsce)
  5. aaa coś napisałem, edytowałem, zacytowałem sam siebie 🥴
  6. mam jednak wątpliwości. jeśli poniższe dane są prawdziwe https://pulsmedycyny.pl/sezon-grypowy-2019-2020-liczba-zachorowan-i-zgonow-na-grype-982828 to śmiertelność na grypę od początku sezonu grypowego wychodzi ok. 0,00015 % (56 zgonów na 3.636.950 zarażeń) . Koronawirus w Polsce daje śmiertelność na poziomie 3,039 % (181 zgonów na 5955 zarażeń - stan na dziś). średnio na świecie umiera 6% zarażonych Koronawirus jest zatem w Polsce 20000 razy bardziej zjadliwy niż sezonowa grypa. Jakby na koronawirusa zachorowało tyle osób co na grypę (z danych powyżej), w krótkim c
  7. Statystycznie wychodzi, że na osiedlu powinno być ok. 30 osób w kwarantannie domowej. Sądząc po okołopołudniowych wizytach patroli Policji na osiedlu jest to jak najbardziej możliwe. Zatem stosujmy się do zaleceń i oby to się szybko skończyło.
  8. Ktoś sie orientuje z czego to wynika, że w osiedlowym Rossmanie nie ma mydła i papieru toaletowego, w Buczku nie ma chleba a w Blaszaku praktycznie nie ma żadnych oznak paniki? Chleba pod dostatkiem, papier jest, mydło jest.... Czyżby mieszkańcy Złocienia zachowywali się w miarę rozsądnie a przyjezdni wykupywali wszystko ??? Otwieram dyskusję
  9. od rozpisania przetargu mineło 63 miesiące. + - miesiąc to daje mniej więcej 1,5 % czasu realizacji inwestycji Wiec na taką stratę można sobie pozwolić.... coś mniej więcej tak: o otwarcie powinno wyglądac tak: drzewka już mamy.... potrzebny Cieć.
  10. http://zikit.krakow.pl/196031,artykul,wykaz_drog_publicznych.html
  11. nie wspomnę o UFO, meteorytach i gangu agreswynych krasnali.... taki somsiad to skarb:) Do pozwu zbiorowego potrzeba takich 10....
  12. Przejazd do osiedla ULICĄ DOMAGAŁY. Po chodniku. Półłanki stoi.
  13. Ciekawy ten nagły remont. Nakładka planowana była w lipcu, po dokończeniu budowy brakującego odcinka ul. Domagały. Skoro juz remontują Półłanki, to oddanie Domagały do użytku z końcem czerwca wydaje się nie być aktualne. Stawiam, że oddanie Damagały do użytku nastąpi nie wcześniej niż w ostatnim kwartale 2019 r.
  14. Im mniej znaków, tym lepiej. Jak dla mnie, jak najwięcej skrzyżowań równorzędnych, zwłaszcza na takich osiedlach jak nasze.
  15. wynajmij teren pod kino plenerowe. Zapłać za to i korzystaj. Namów wspólnotę na monitoring, zapłaćcie za to. Zróbcie chociaż parking dla rowerów, taka namiastka "Wawelo" Zaproponuj "InPostowi" jakieś miejsce pod paczkomat naprawdę niewiele trzeba. niekoniecznie trzeba pasożytować na tym co zrobili inni.
  16. Nie napisałem o pomyśle zakazu stosowania worków na śmieci !!!!! Pisałem o obowiązku umieszczania zabrudzonej folii (worek na śmieci jest folią) w innym pojemniku niż BIO A to, czy ktoś kogoś za to ukarze (np. podwojeniem opłaty za niesegregowanie) to się dopiero okaże. Formalnie jest za to kara
  17. Ano chyba jest. Jeśli wyrzucisz plastikowy worek (w którym są obierki) do pojemnika BIO to wyrzuciłeś "zabrudzoną folię" do niewłaściwego pojemnika. Ii to jest, niestety, KARALNE. Podobnie, jak (oby nie, 7 lat nieszczęść!) stłucze Ci się lustro. Pozbierasz potłuczone lustro i zapewne wrzucisz do plastikowej torby (nie zabrudzonej - zwanej dalej plastikowy worek, reklamówka). Będziesz chciał resztki lustra wyrzucić do odpadów zmieszanych. I tu przy koszu, trzeba będzie uważać, aby reklamówka w której jest to szkło nie wylądowała w tym samym pojemniku co lustro. Bo to to już tez będzie ni
  18. Jak tereny Śnieżki były kiedyś tam mniej więcej wielkości obecnego Słonecznego (pod względem liczby mieszkańców) to funkcjonowały tu 2 sklepy spożywcze, w garażu mini-monopolowy, warzywniak, fryzjer.... i nie zakładali tego pasjonaci lokalnego handlu/usług dokładający co miesiąc do tego interesu. Niech LCC zbuduje w jakimś bloku lokal użytkowy i sprzeda go. Ktoś to kupi i jakiś interes tam się rozkręci. No ale chyba chęci na to nie ma. Przypomnę, że market "AS" zaczynał jako zwykła buda, taki porobotniczy kontener, stąd została jego potoczna nazwa - blaszak.
  19. obawiam się, że tak się nie da bo: 1. opłata za śmieci jest formą podatku - nie ważne ile ich wyprodukujesz, każdy płaci tyle samo. 2. a co jeśli ktoś wyrzuci worek bez tego kodu kreskowego? Czy jeśli ja posegreguje śmieci tak jak jest to wskazane (np. mięso z porcelaną i potłuczonym lustrem w jednym) to te śmieci w takim kształcie są zabierane i jadą nienaruszone (czytaj niezmieszane z innymi odpadami) do sortowni czy też do spalarni? Czy nie jest przypadkiem tak, że jakkolwiek nie będziemy segregować to i tak śmieci te mielone są wszystkie razem i
  20. tu jest pytanie o budowę Domagały http://dt.bip.krakow.pl/interpelacje/kadencja_8//Tresc_VI_Grażyna_Fijałkowska_2019-01-30.PDF a tu "precyzyjne" wskazanie terminu realizacji.... http://dt.bip.krakow.pl/interpelacje/kadencja_8//Odp_VI_Grażyna_Fijałkowska_2019-01-30_2.PDF
  21. zależy gdzie stoi.... jak np. przy Topazowej 3 to może i 10 minut stać z właczonym silnikiem.
  22. Rzecz w tym, że obecnie rządzący miastem NIC nam nie dali i dać nie chcą. Datego tak się wszystko ślimaczy. A ulicą Domagały (ładnie nocą oświetlona droga widmo) nie pojedziemy jeszcze przez wiele miesięcy. W zamian (no właśnie... za co??*) zafundowano nam sortownię (Miki) i składowisko odpadów (Van Gansewinkel vel Remondis) i próbwano wcisnąć składowisko odpadów medycznych. I dalej, niejako za karę wciąż i wiecznie dziurawa półłanki (od conajmniej 15 lat nie ruszana) i budowana chyba już z 7 lat ul. Domagały (650 metrów co daje niecałe 100 m. rocznie !!!!!) *W mojej ocenie jest t
×
×
  • Dodaj nową pozycję...