Skocz do zawartości

iga

Members
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutral

O iga

  • Tytuł
    Member

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Jeśli mogę odnieść się do Malachit1980 - można byłoby długo polemizować na temat tej wypowiedzi. Wydaje mi się, że na poziom szkoły, nauczania czy uczniów składa się kilka różnych czynników. Uważam, że ta wypowiedź jest bardzo niefortunna wręcz obrażająca dzieci / młodzież. Nie wiem co miał na celu rozmówca ale na pewno nie odpowiedź na pytanie zadane przez ElaS. Ja rozumiem, bo być może jest Pan nauczycielem i wiele mógłby Pan opowiedzieć ale wydaje mi się nie na miejscu wrzucanie wszystkich do jednego worka. Odnośnie tak zwanego poziomu - jak wszędzie w szkołach - są i nauczyciele z pasją i przeciętni, są i uczniowie zdoli i przeciętni. Wszystko zależy od czasu i zdolności. jeśli syn/córka będzie chciał/a to drzwi są otwarte do wszelkich konkursów i olimpiad - zresztą jak chyba we wszystkich szkołach . Świeżo, po tak zwanej ewaluacji, szkoła ma bardzo dobrą ocenę.
  2. Autobus dowożący dzieci do szkoły na pewno będzie funkcjonował do końca roku szkolnego ale jeśli chodzi o nowy rok szkolny, to nie jestem pewna. Miało to być rozwiązanie problemu niebezpiecznego przejścia między pojazdami budowy w związku z inwestycją PKP pod wiaduktem i tylko dlatego udało się go wyprosić. Budowa trwa, więc prawdopodobieństwo kontynuacji dowozu istnieje. Otrzymaliście Państwo na dniach otwartych informację, że będzie kursował również od września? Postaram się sprawdzić u źródła. Autobus podjeżdża w miarę możliwości w okolice zatoczki czy Atucie i odjeżdża o godz 7.00. Pani opiekująca się dziećmi jest z firmy, która została zwycięzcą przetargu jakie zorganizowało miasto. Pod szkołą przekazuje dzieci Pani woźnej, następnie trafiają do świetlicy i tam czekają na rozpoczęcie zajęć.( klasy od 0-2) Starszaki i dzieci uczące się w Dworze Czeczów odjeżdżają o 7.30 Powrót ze szkoły jest 16.15 - na osiedlu są w zależności od korków - ale po przyjeździe na pętlę, Pani oddaje młodsze dzieci w ręce rodziców bądź opiekunów więc ktoś musi odebrać dzieciaczki.
  3. Pieniądze w obecnym budżecie Miasta Krakowa są zarezerwowane na ulicę Domagały w kwocie 1.000.000 zł, zadanie ZDMK/T1.112/09 natomiast szukam i szukam ale nigdzie nadal nie mogę znaleźć ogłoszonego przetargu na ten brakujący kawałek. Więc zanim zostanie ogłoszony przetarg, otwarte koperty i wybrany zostanie szczęśliwiec, który to dokończy, to znów minie kilka miesięcy...
  4. "słabą lokalizację" ? - co konkretnie masz na myśli? Do szkoły można dojść na piechotę (fakt, w chwili obecnej jest duże utrudnienie w postaci modernizacji linii kolejowej ale jest bus dowożący dzieci do szkoły) lub dojechać autobusem 183 na ósmą rano. Myślę, że po przebudowie zyskamy wreszcie chodnik i porządne przejście dla pieszych na Sucharskiego. Do szkoły nr 111 trzeba podjechać autobusem 183/163 a następnie 143 lub piechotą jeden przystanek. Samochodem - trudno ocenić, bo w obie wyjazdowe strony z osiedla rano jest korek i w stronę Bieżanowa i Rybitw. W długoterminowej perspektywie nowej placówki szkolnej na osiedlu, warto zastanowić się nad przyszłym samodzielnym powrotem pociech ze szkoły, bo trudno powiedzieć czy nowo otwarta szkoła od razu zapewni nam osiem klas czy będzie zapełniać się rok po roku. Czas pokaże.
  5. Tak, mamy informacje - były już tu podawane na forum w innych wątkach. Podsumowując - Złocieniowa ma być "wyprostowana" do Sucharskiego nową drogą. Obecna droga nie udźwignie natężenia ruchu jaki planuje tu były ZIKIT. Takie informacje były podawane na zebraniach z przedstawicielami poszczególnych komórek w ubiegłym roku jak spotykaliśmy się w sprawie przebudowy linii kolejowej. Czy brakujące pieniądze na tę inwestycję się znalazły i jak obecny ZDMK na to patrzy to się okaże.
  6. Bez przesady z tą oceną o cenzurowaniu - sledzik jedynie "ukulturalnił" tę wymianę zdań. I wielkie dzięki Mu za to. Nie dało się tego czytać - a tak, okazuje się, że to samo tylko "innymi" słowy brzmi całkiem przyzwoicie :-).
  7. Moje dzieci uczęszczają do SP 124 ;-), dojazd ( pomimo różnych źródeł informacyjnych) jest jako taki. Na chwilę obecną autobus pod pomnik a później piechotą z dość sporym plecakiem i dość ruchliwą drogą - Popiełuszki. Tak, stoją w korku jak wszyscy - ale nigdy nie spóźnili się do szkoły.( Można tez bezpośrednio piechotą pod wiaduktem tyle, że przejście na Sucharskiego jest mało bezpieczne - trzeba po prostu uczulić dziecko, by przechodziło bardzo uważnie.) Od września wystaraliśmy się o autobus z osiedla bezpośrednio do szkoły na Weigla. Kadra nauczycielska w szkole - taka jak wszędzie - jak ktoś chce się uczyć, to ma doskonałe oceny. W obecnym roku szkolnym zmieniła się Dyrekcja - wreszcie jest tak, jak powinno być. Każdy z nauczycieli prowadził w tym roku "kółko" ze swojego przedmiotu. Sporo wycieczek historyczno - naukowych. Mnóstwo międzyszkolnych konkursów - w których jest sporo laureatów, olimpijczyków i to na wysokich punktowanych miejscach. Osobiście jestem bardzo zadowolona. Szkoła mocno współpracuje z Dworem Czeczów - od nowego roku szkolnego ma być sporo dodatkowych, bezpłatnych zajęć. Niestety od września czeka nas dwuzmianowość - to jedyny minus ale problem ten dotyka większość krakowskich szkół. Do szkoły z osiedla uczęszcza na chwilę obecną około 140 dzieci. Jeśli będą jakieś pytania proszę pisać pozdrawiam:-).
  8. Po pierwsze - dzieci chodzą do szkoły na Sucharskiego/ Weigla - nie od wczoraj - jakoś dają radę. Choć inicjatywa poprawy bezpieczeństwa nawet tu na forum utknęła jak w Zikicie - śledzik nawet zasugerował, że montaż dwóch progów na Sucharskiego wygeneruje hałas i smog Oj pamiętam . Na chwilę obecną nawet przez plac budowy( pod wiaduktem) udaje się bezpiecznie przejść - nie jest tragicznie - zresztą cały czas staramy się monitorować sytuację a jak trzeba, to i z kierownikami budowy można dojść do porozumienia. Ale ad rem. Wreszcie rodzicom udało się "wychodzić" autobus dla dzieci aby było troszkę lżej nam wszystkim ( uwierzcie, że było trudno) a tu taki tekst o "wycieczkach" . Przykre.Tym sposobem praca innych została zdeprymowana. Franzz - moje dzieci chodzą do szkoły na Sucharka i Weigla i tak jak większości rodziców zależy mi na ich bezpieczeństwie i komforcie nauki - dlatego rozbudowa szkoły jest koniecznością. Dlatego nie od dziś szukaliśmy rozwiązań odbijając się od wielu drzwi. Dlatego ostatnio powstał dialog - pomiędzy szkołą a KMZ. Zresztą na chwilę obecną mało efektywny. O co Wy w końcu walczycie? O ludzi którzy tu się WPROWADZĄ czy o tych którzy tu mieszkają? Jeśli ktoś tu dłużej mieszka to pamięta słowa Prezydenta Majchrowskiego gdy Złocień prosił o jakąkolwiek pomoc - "Przecież wiedzieli gdzie kupują mieszkania... " Tylko, że wtedy było jedynie kilka wiarygodnych spółdzielni m.in. Śnieżka i wybór żaden - teraz każdy widzi jak jest i każdy ma swój wybór. Żeby nie było - jestem gorącym zwolennikiem budowy nowej szkoły ale nie kosztem obecnie uczących się dzieci. I nie muszę się opowiadać za żadną ze stron. Chyba, że wg Franzza jest to koniecznością, by podzielić się nowym płotem.
  9. Problem w tym, że o rozbudowę szkoły rodzice dzieci wraz z nowym Dyrektorem szkoły walczą już od września. We wrześniu padła propozycja, że aby zażegnać problem potrzebne byłyby moduły aby szkoła mogła szybko i sprawnie się powiększyć. Rozwiązanie to stosowane jest nie tylko w naszych szkołach ale również za granicą. Niestety miasto powiedziało, że to zły pomysł. Równolegle do tych starań dołączyły starania o poprawę bezpieczeństwa dojścia do szkoły - szczególnie, że przejście pod wiaduktem stało się odrobinę problematyczne. Wobec tego wszyscy zainteresowani składali pisma do ZIKITu i wszystkich świętych łącznie z Radą Dzielnicy- i trwało przerzucanie się papierami. W końcu gdy otrzymano promesę na rozbudowę starej szkoły okazało się. że koliduje to z planami budowy nowej. Jeśli zaś chodzi o poprawę bezpieczeństwa dotarcia do szkół, to Rodzice, Rada Rodziców i Pan Dyrektor wraz z Księdzem Proboszczem z Bieżanowskiej parafii, który poparł te starania oraz Dworem Czeczów "wychodzili" obietnicę na poprawę bezpieczeństwa ( czekają na kolejne spotkanie z Dyrektorem ZIKITU - mające na celu skonkretyzowanie ustaleń od strony urzędowej) oraz promesę od Pani Król na autobus ze Złocienia do szkoły... jak to się skończy, zobaczymy. Fakt jest faktem, że działka na Sucharskiego jest duża i gotowa na zagospodarowanie.
  10. Z tego co wiem ( z jakiegoś starego spotkania z przedstawicielami PKP) - Złocieniowa ma być wyprostowana, łączyć się z Sucharskiego w cywilizowany sposób i ma być bardziej przepustowa aby sprostać planowanemu ( czyli większemu) natężeniu ruchu. ZIKIT łudził się, że koszty poniesie PKP - nie wiedzieć czemu - na co Kolej powiedziała, że to nie ich broszka i słusznie. Wobec tego, od stycznia zbierają środki aby zrobić ten brakujący odcinek drogi. Jak będzie wyglądał ruch na tym odcinku, to każdy rozsądny wie. Za czasów jak nie było blokad i barier, kapusta wylatująca z wozów wiozących ją na Rybitwy walała się po ulicach osiedla :-) Ale to już było :-) i się nie wróci aczkolwiek teraz cały ruch z Wieliczki i okolic aby ominąć przejazdy poleci przez osiedle - co prawda niby powinni jechać drogą koło Asa ale przecież wiemy jak to będzie wyglądać w praktyce. No cóż, to już koniec małego sympatycznego osiedla, które odcięte od świata, miało swój niepowtarzalny urok, a biegające sarny pod blokami i psy goniące zające.... to już przeszłość... teraz już trzeba stawić czoła rzeczywistości :-) Z sentymentem pozdrawiam "starych" mieszkańców.....
  11. Informuję ( wg kartki, która wisi u nas na wejściu do klatki ;-), że 24 maja 2018r odbędzie się Walne Zgromadzenie SM w SP nr 117 przy ulicy Kurczaba 15 godz 17.00. Cieszę się, że Spółdzielnia organizuje te zebrania coraz bliżej osiedla. Dużo łatwiej będzie dojechać na Kurczaba, niż wcześniej do centrum czy ostatnio do Podgórza
  12. Z tego co wyczytałam, wnioskowana kwota na organizację festynu to było 30.000 zł. Jak na osiedlowy festyn, to niemała kwota, może też dlatego był taki sprzeciw. Zgadzam się także z greg45, że ujawnienie preliminarza nikomu by nie zaszkodziło szczególnie, że po osiedlu krążą różne wiadomości. Takie informacje ukróciłyby spekulacje i tyle w temacie.
  13. Dzień dobry, szukam osoby, która udzieliłaby korepetycji z języka angielskiego uczniowi VI klasy szkoły podstawowej. Najlepiej kogoś mieszkającego na osiedlu lub z bliskiej okolicy. Bardzo proszę o kontakt mailowy: anka17@op.pl Pozdrawiam A
  14. Świetne rozwiązanie - faktycznie mogłoby to w znaczącym stopniu spowolnić ruch. A przecież tylko o to chodzi. Bardzo dziękuję za podsunięty pomysł
  15. Myślę, że jeden, no dwa progi ,bo z jednej i z drugiej strony przejścia - nie spowodują poprzez hamowanie- przyspieszanie - ogromnego wzrostu CO, hałasu i tak dalej.. Zgadzam się, że zamontowanie kilkunastu sztuk progów na Bieżanowskiej, było farsą która została odrobinę zminimalizowana poprzez demontaż - dlatego pisałam do Zikitu (tak, mam już profil na Epuapie i korzystam z niego dość intensywnie) aby przenieść choć jedne komplet do nas na Sucharka, niestety zostały zamontowane przy szkole na Aleksandry.. Jeśli chodzi o wypadki - tak, miały już miejsce - mieszkam tu już kilkanaście lat i niestety zdarzały się potrącenia - na szczęście z minimalnym skutkiem. Statystyk ile osób - nie znam. Ale przyznasz, że nikt nie chciałby wylądować w takiej statystyce. Przeprowadzanie dzieci przez jezdnię - zupełne S-F - w szkole nie ma pieniędzy na najpotrzebniejsze rzeczy a zatrudnienie w obecnym systemie dodatkowej osoby - nie jest możliwe... Policja woli stać na przejazdach i łapać stare samochody do sprawdzania emisji spalin - w dodatku efekt postawienia Policji na "straży" i egzekwowanie ograniczenia prędkości... śledzik sorry ale przecież to nie jest realne - żaden partol Policji nie będzie stał, bo ja do nich napiszę no chciałabym mieć taką władzę a idąc Twoim tokiem rozumowania - może za chwilę do nich napisać Pani z Małej Góry, Ćwiklińskiej itd.. i co ? Myślisz, że obstawią wszystkie ograniczenia prędkości? Pisanie przez Epuap to za mało. Ja naprawdę nie chcę źle, nie chcę zasmogować Krakowa, podnosić poziomu hałasu i sprowadzenia wszelkich plag na mieszkańców. Chcę tylko poprawić bezpieczeństwo na drodze do szkoły. Spotykam się z wieloma rodzicami i wszyscy są podobnego zdania - może nam się uda może nie, ale warto spróbować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...