Skocz do zawartości

Mufasa

Members
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Mufasa

  1. Mnie bardziej zastanawia, co taki post wnosi do tematu. zginął kot, ktoś go szuka, i tyle
  2. https://www.osiedlezlocien.pl/topic/1257-plan-zagospodarowania-dla-złocienia-i-okolic/
  3. https://www.bip.krakow.pl/?dok_id=109770 https://gazetakrakowska.pl/krakow-bedzie-mial-swoj-manhattan-rybitwy-czeka-paraliz-komunikacyjny/ar/c3-15489264 Artykuł nie jest najnowszy, jednak nie był wrzucany.
  4. W narodzie często pokutuje przekonanie że "jakoś to będzie", a niestety w zakresie miejsc parkingowych się to nie sprawdza bo samochód to nie rower czy choćby motor.
  5. Nie wiem o której części Złocienia mieszkasz, ale na poziomie Słonecznego Miasteczka problem praktycznie nie istnieje, ale czasami lekko coś zajedzie, dla mnie jest to jednak tak rzadko (nie wiem, 2-3 razy w roku moze?) i tak słabo że dla mnie bez znaczenia. Nie pamiętam żeby kiedykolwiek "waliło niemiłosiernie jak w kuble" W blokach Murapolu jest (musi być) gorzej z uwagi na odległość ale na ile ten problem jest tam "istotny" to już nie wiem.
  6. Oczywiście, że nie jestem. Po prostu moim zdaniem jest na tyle ok że nie trzeba tak radykalnych kroków i obawiam się że wyjdziemy na tej zmianie jak Zabłocki na mydle, to wszystko. Forum przegląda mała część mieszkańców, jeszcze mniej coś pisze. Z wieloma argumentami tutaj przytoczonymi tutaj się nie zgadzam a te mówiące że zarządca się nie stara bo w trawie leżą kupy, i generalnie my możemy robić przysłowiowy chlew a osiedle ma błyszczeć bo zarządca, uważam że zwyczajnie niedorzeczne. Osobiście mam podejście do życia, że wymagać należy przede wszystkim od siebie. (swoją drogą, ja czasami widz
  7. No, chyba jestem Bronię, bo jak już pisałem w poprzednich postach, uważam że każdy inny obieca Ci gruszki na wierzbie a moim zdaniem jest ok. Ty uważasz inaczej. Proszę bardzo, działaj. Ponadto Nawigator (a konkretnie Pan Rafał, kiedyś) załapał u mnie dużego plusa kiedy podczas zalania bloków (tego pierwszego, w czasach gdy bloki przy Serafie to była dziura na fundamenty) kiedy to był on na miejscu do późna i na miejscu pomagał przy workach itd., podczas gdy 90% mieszkańców robiła zdjęcia, tudzież oglądała ten spektakl z okien. Podobnie, przy ostatniej sytuacji kryzysowej (co ostatn
  8. Myślę że nieco inaczej by się postrzegało kwestie tego co jest / nie jest robione, gdyby tak np. pojawić się na spotkaniu wspólnoty mieszkaniowej, gdzie jest poruszanych wiele kwestii, jak również można zabrać głos. Tyle, że np. na spotkaniu wspólnoty Helios 1 naliczyłem w szczytowym momencie 10 osób, na bodaj 120 mieszkań. Krótko mówiąc - garstka. (Nie wiem rzecz jasna jak jest na innych wspólnotach ale zdziwiłbym się gdyby było inaczej)
  9. Odległość od przyszłej stacji można sprawdzić na google maps i faktycznie tak palcem po mapie wygląda dość podobna odległość, ale wydaje mi się że chodzenie do Kokotowa to jednak lekki absurd. Musiałbyś przejść trawnikiem w stronę obwodnicy, później pod nią obok Serafy (brak chodnika, błoto a w najlepszym przypadku kurz), następnie taką pół dziką dziurawą drogą a finalnie nie wiem czy da się tam fizycznie dojść (nigdy nie wpadłem na to aby to sprawdzić ) Najlepiej podejść na osiedle i się przejść na nową stację (weź pod uwagę że od furtki w płocie osiedla wzdłuż Serafy planowany jest ch
  10. Absolutnie się zgadzam, zrzucanie winy na mieszkańców jest "słabe". Co więcej, jeśli podczas spaceru spotka się znajomego i trafi się pechowa sytuacja, że akurat zachce się na dwójeczkę, uważam że spokojnie można postawić krasnoludka na trawniku i jedyne co należy zrobić to następnego dnia sprawdzić czy ktoś od zarządcy to posprzątał. Niczego więcej nie należy wymagać od mieszkańców, bo w końcu płacą i wymagają. Ludzie, litości.
  11. Nie "obecnie" tylko tak jest cały czas od pierwszych bloków, bo miejsc w stosunku do mieszkań jest mało. Miejsce garażowe należy traktować w tym wypadku jako wydatek równie oczywisty i konieczny jak urządzenie mieszkania.
  12. Ja natomiast nie rozumiem Twojego ultra pesymizmu. Uważam że największym problemem jest wyjazd z osiedla. Nie trzeba tego co napisałeś, ja widzę bardzo proste rozwiązanie: zrobienie ul Złocieniowej jednokierunkowej, kierunek jazdy w kierunku Sucharskiego, przy czym tylko na odcinku od nowego wiaduktu do, powiedzmy, za mostkiem. Nikt niczego nie straci ponieważ do tej pory przejazdy nie było w ogóle. Mieszkańcy Złocieniowej/klienci Fanaberii mają dojazd jak mieli. Cały Złocień zyskuje natomiast dodatkowy wyjazd z osiedla. Będzie się korkować z uwagi na włączenie do Sucharskiego? Trudno, al
  13. Na ktoś jakieś informacje w temacie? Zaraz koniec stycznia. Dziwi mnie, że od strony wjazdu w Złocieniową z Sucharskiego nie ma już znaku o ślepej drodze, jest natomiast maks. wysokość pojazdu. Tymczasem przejazd dalej zamknięty (tak było w poprzednią sobotę przynajmniej).
  14. Jasne, z sufitu. Nie zamierzam się przekomarzać.
  15. Nie uważam tego za dobry pomysł, chociażby dlatego że Nawigator bardzo ładnie utrzymuje i dba o zieleń, która jest dużo ładniejsza niż np. ta na Śnieżce. Osobiście nie mam też żadnych zastrzeżeń np. co do czystości na klatce. Cena to nie wszystko, uważam że na osiedlu jak i w bloku jest naprawdę ok. Poza tym, każdy etap to jest osobna wspólnota. I co będziemy kreskami oddzielać gdzie mają kończyć siać trawę bo inny zarządca? Można wiedzieć w którym etapie zamieszkujesz? Mieszkam na osiedlu w pierwszym etapie od 2013 r., nie kombinowałbym bo uważam że nie ma specjalnie na co narz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...