Skocz do zawartości

MarkooMM

Members
  • Zawartość

    57
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez MarkooMM

  1. Czy mi się tylko wydaje czy jest trochę luźniej do wyjazdu, od czasu otwarcia równoległej drogi, przejazdu koło Szeląga, potwierdzacie moje obserwacje? Myślę że ten wątek będzie właściwszy, nie wiem czemu niektórzy widzą zbawienie z wiadukcie nad torami, przecież Półłanki potrafi stać przy otwartych torach i to w jedną jak i w druga stronę. Sam wiadukt bez innych inwestycji tylko pogorszy sprawę bo ściągnie dodatkowy ruch w nasze okolice. Niestety takie są mechanizmy, nie intuicyjne i wydawałoby się nie logiczne ale takie są niczym Mechanika Kwantowa
  2. Ja to wiem, nawet gdzieś widziałem plany nowej wyprostowanej Złocieniowej, ale to wychodzi poza zakres tej inwestycji, to tereny miasta a na to przetargu nigdzie nie widziałem.. obym był w wielkim błędzie ale nie sądzę.
  3. Zaraz, ja czegoś nie rozumiem. Zakładacie że miasto puści ruch, jeśli powstanie ten kawałek drogi, jakoś ciężko mi sobie to wyobrazić, wąski zakręt, wąsko bez chodników. Nie widzę jakoś tutaj koegzystencji pieszych i samochodów na tej drodze. Jak ludki będą stamtąd przeganiani przez samochody, to tym bardziej wybiorą samochód, generując jeszcze większe korki. Wierzycie w kulturę nas kierowców?... ja nie wieżę bez powodów nie montuje się wszędzie progów, nawet na naszym osiedlu w strefie zamieszkania (choć progi, takie, są najgorszą metodą na uspokojenie). Jestem przeciwko otwarciu tej drogi, choć sam skręcam koło orła, dzień po dniu, przed ósmą w lewo. Tylko nie piszecie mi że nie będzie tam tranzytu (nawet na ruch z osiedla to za mała droga). Wiem bo sam tamtędy nie mało jeździłem i wiem jak to wyglądało przy o wiele mniejszym ruchu. Pozdrawiam.
  4. Nieśmiało wspomnę że w tamtych rejonach jakoś dużo katastrof budowlanych, żeby nie było tak mi się wydaje. Co do naszego podwórka, konstruowanie maszynerii do przenoszenia gotowych przęseł na kilka sztuk tychże i jeszcze każde inne bo w łuku, przedzielone historycznym wiaduktem....bez sensu. Nasze jeszcze bliższe podwórko, były zapewnienia że będzie utrzymane przejście, na czas całej inwestycji, ba dlaczego by nie miało być skoro do tej pory było, toż technicznie nie wiele się różni od tego co już stoi, budowa budową ale jakiś umiar w uciążliwości dla otoczenia też trzeba zachować. Zresztą to nie ważne, bo ta informacja została zdementowana
  5. A tak miały by radochę... bo to częściowo z pierzem chyba nie nadają się, ale inne tak
  6. A w którymś z wątków ktoś pisał coby zlikwidować ten zbiornik bo to on winny zalewania Zauważyliście jeszcze jak ładnie nam nowa kanalizacja deszczowa pracowała, że zdecydowano się, by wodę ze zbiornika zrzucać do naszej kanalizacji opadowej, i dalej do Drwiny. Poprzedniej powodzi nie było takiej możliwości. Poprawcie jeśli się mylę. A i samo skrzyżowanie było "bardziej przejezdne niż ostaniami razami.
  7. Dokładnie, w tej chwili to są rozwiązania najmniej inwazyjne i trzeba cisnąć by zostało to zrealizowane. Jeśli większość tu uważa winą autostradę (ja też ale raczej jako kropka nad i) to niech państwo nam funduje zbiorniki. Jeszcze poszerzenie, nie pogłębienie lecz poszerzenie koryta, tylko tak trzeba by na całym odcinku, i u nas i łąki wielickie... wykup gruntów być możne byłby potrzebny. Była mowa tutaj o zmianie stosunków wodnych, a i owszem taka nastąpiła, jeśli już tego argumentu ma ktoś używać to najbardziej poszkodowani, czyli domki naprzeciwko Was - powrót do stanu pierwotnego rozebranie waszego wału z płotem
  8. Może i kuriozalnie, ale na tyle są skuteczne by potopić te chałupki po drugiej stronie, taka prawda. Poprawcie mnie jeśli się mylę...
  9. I tak po winno być, tyle że przy stanie o co-najmniej metr mniejszym. Ależ były wyższe stany, tyle że nie zagrażające. Fakt nie wymieniłem autostrady w poprzednim poście, co nie zmienia postaci że to co jest teraz składa się tych "kropek nad i" autostrada i cała reszta, nie wnikając która rzecz najwięcej. I tak i nie, na to co poniżej wpływa, nie ma wpływu ale na ograniczenie tego co z niego wypływa i zasila to co poniżej, już tak. O ile nie zaszkodzi tym powyżej i o ile ma techniczne możliwości. A tak... to ta autostrada nie jest podpięta własnie przed zbiornikiem, przynajmniej jakaś część ? Edit. Wygląda że węzeł wielicki jest przed, Co rodzi pytanie, cz zbiornik jest pełny czy w jakiś sposób został "zaprzęgnięty" do roboty. To wie jak to wygląda?
  10. Ja to mam takie wrażenie.... segregujemy coraz dokładniej na coraz więcej frakcji, a i tak coraz więcej płacimy....to aż tak czasami kusi by w podzięce za taką filozofię za bramę wywalić wszystko jak leci A poważnie, brakuje mi na stronach MPO takiej bazy danych, że jak ktoś wpisze hasło np. stara kołdra puchowa,to ktoś od nich w wolnej chwili za fajkuje na odpowiednią frakcje. W taki sposób, po jakimś czasie mielibyśmy ładną ściągawkę. No właśnie, gdzie wyrzucić starą kołdrę i poduszki?
  11. Z jednej strony masz rację, z drugiej, w tym konkretnym przypadku możesz się mylić lub ja się mylę. Postaram się wyłożyć co mam na myśli. Wylewy Serafy to raczej kilkugodzinne wyskoki z intensywnych opadów na małym obszarze, (Ta ostatnia pamiętne podtopienia, to też była kwestia kilku, góra kilkunastu godzin) To co było ostatnio to godziny i tyle wody taki zbiornik myślę że może przyjąć i za dwie, trzy godziny zrzucić pilnując stany prawie max. w newralgicznym miejscu rzeki. Opady były stosunkowo krótkie lecz intensywne. Pisząc powyższe... mam na myśli te kilka biednych chałupek na Jasieńskiego, bo tam była woda na ogrodzie, nie wiem czy wlało się komuś do domu jest tu gdzieś nawet zdjęcie. Będę brutalny, te domy cierpią z naszego powodu (głównie słoneczne czy tam zielone) taki sobie wał tam zrobili, pewnie wcześniej woda szła na tamte tereny a nie na stronę tych domów. Dwa "uświęcone łąki" była sobie tam rzeczka która mogła się tam swobodnie rozlewać, na ŚDM została ogarnięta ściśnięta w wały i się piętrzy zwłaszcza że tam spadek się zmniejsza to tym bardziej potrzebuje przestrzeni która została zagrabiona. Taka patowa sytuacja dla nich, wieloletnia walka w sądach o zmianę stosunków wodnych...ale to raczej na etapie budowy, pozwoleń powinni protestować. Takie moje dygresje...
  12. Na pewno? wydaje mi się że jednak był podniesiony, poprawcie mnie jeśli się mylę. Zauważcie, że od jakiegoś czasu doszły obszary zabetonowane, mam na myśli biedronkę, wprawdzie mają zbiorniki buforowe, lecz czy z nich należycie korzystają, czy są nie są dawno pełne. Zauważyliście w biedronce zraszacze włączane gdy padało (jak było tym razem ? ) Nie dawno był remont torowiska na tymże wiadukcie, może poprawili też odwodnienie nasypu co jeszcze więcej wody wprowadza w nasze skrzyżowanie. A z optymistycznych wieści, jechałem po 22 i była pompa rozstawiona, bezpośrednio podpięta do sadzawki, a węże do pierwszej studzienki osiedla, koło żłobka/przedszkola.
  13. O właśnie takie coś dało się zrobić i to już wiele lat temu, ale na tym złym ciemnogrodzie wsi. Tak gdzie tylko są indywidualne domy. Jak to zrobić u nas .... nie mam pojęcia chyba tylko edukacja od pokoleń.
  14. To i ja dorzucę do ogródka. Jakby niektórzy miastowi nie wiedzieli... to w niektórych jak nie we wszystkich wioskach segregacja, taka jak teraz nam usiłują wprowadzić, była już od wielu lat. A tu co dzwony i śmietnik na wszystko. Mało tego, każdy mając swoje własne śmieci na ogrodzie pilnował by były posegregowane i zabrane, bo jak nie były w ładzie i składzie to nie zabrali i zostawały do następnego odbioru ( o ile je następnym razem doprowadził do porządku) , zazwyczaj za miesiąc... A tu co "miastowy" wystarczy jak wywali do wiaty i już nie jego, nie ważne co dalej nie obchodzi go, nie jego ogród nie musi się tym dalej zajmować.
  15. Nie nie tylko twoja, dużo większy hałas i większą uciążliwość generuje hałas z pobliskich dróg. A kolej będzie dużo cichsza, już na tym forum to chyba było tłumaczone.
  16. Taka obserwacja...chyba to dobry temat. Jadę spokojnie za 183 (kierunek wyjazd z osiedla) mijamy zakręty, zatrzymuje się na przystanku przed skrzyżowaniem, no to czekam (toż to kilka chwil) ale jest z tyłu zbliża się, przyhamowanie, myk na przeciwległy pas i wcinka przed ruszający autobus (kierowca autobusu widząc to prawdopodobnie opóźnił ruszanie), myślę może rodzi i chce być pierwsza na przejazdach... a gdzie tam... pojechała.... do biedronki... kobieta, obok chłopek jakiś, z tyłu malec w foteliku i chyba jeszcze jedno luzem, jakaś promocja była czy co... Kurde jak z taką mentalnością nas jako kierowców ma być bezpiecznie, nic dziwnego że przodujemy w ilości zabitym na drogach
  17. Nie, On nie promuje samochodu, lecz jasno argumentuje że na chwilę obecną samochód jest szybszym, wygodniejszym i punktualniejszym środkiem lokomocji w większości polskich miast i Nas niestety to też dotyczy. Sam mam podobna argumentację, niecałe 30 minut naprzeciw godziny lub zdecydowanie dłużej jak nie zdążę z przesiadką. Uwierz mi bardzo chętnie bym zrezygnował z tegoż samochodu. Tutaj bez rozsądnego "kija i adekwatnej marchewki" nic się nie zdziała. Mam nadzieję że sytuacja się diametralnie zmieni wraz z wybudowaniem przystanku kolejowego. 125 tak zgadzam się powinno skrócone, ileż to osób z naszego osiedla korzysta z całej jego długości a ile by skorzystało jakby jeździł częściej i trochę punktualniej.
  18. Ludzie.... Może nie napiszę nic, co by tu już nie było pisane na forum, ale czas od czasu trzeba powtórzyć niektóre kwestie... Czy Wy piszecie na forum czy nie, to nie ma znaczenia, tak jakby oczu "śnieżka" nie miała i nie byłoby widać czyje te samochody w większości stoją. Mało tego, poniekąd ten płot utrudni życie samym "śnieżkowcom", zwłaszcza tym, co to nie chcą robić burdelu parkingowego na osiedlu. A co do płotu, tego i tamtego, to jaka złośliwość? ochrona własnego terenu, stawiam gruszki przeciwko orzechom, że gdyby mieliście podobną ilość miejsc i przestrzeni między blokami, to płot by nie powstał i nie trzeba by za niego płacić.. Nie wiem, może się skrzyknijcie i działajcie na rzecz... wymuście zamiast nowego bloku parking, jakiś baner na wjeździe, by ewentualni nabywcy dokładnie wiedzieli w czym problem. Choć wątpię, by się Wam udało, niemniej tego Wam życzę.
  19. Ale lament o ten P&D dla nas wszystko innym nic, a oni pracują, robią zakupy, w firmach które płacą podatki, jak już o tym mowa. Że to nie dla Krakusów niby, ledwo 200 miejsc i 30 rowerów ( na szczęście te się łatwo mnoży). Czy na pewno nie dla miejscowych, tak trochę administracyjnie tego Krakowa w okolicy jeszcze jest, ktoś jadąc z dalsza będzie miał po drodze, Staniątki, Podłęże, to parkingi które mają powstać, o dzikich przy innych stacjach nie piszę. Zresztą to 200 samochodów mniej do przeprawienia się koło orła, to też plus dla nas. W żartach to patrząc ile w niedziele jedzie samochodów do kościoła z osiedla...to i na ten parkin się pofatygują....:) Ta piętrowy... w szczerym polu, pewnie że więcej wejdzie, ale płaski kosztuje grosze na przeciwko piętrowych, zwłaszcza że terenu nie brakuje. Ciekawy jestem tego parkingu, a w zasadzie dojazdu do niego, jak wraz z nowym mostkiem... to otwarcie Złocieniowej staje się prawdopodobne...
  20. Oj tam oj tam. A bo to ja nie wiem jak jeździłem, jak jeżdżę, jak będę korzystał z alternatyw, w zależności czy pojadę na południe, czy na północ jak będę wracał z południa lub z północy . Zauważcie jak pięknie miało być po wybudowaniu S7, było chwilę, a jak dobudują jej dalszy kawałek, łączący wylot na Warszawę, część ludków wybierze wjazd do Krakowa Śliwiaka itp. Osiedle też nie maleje... Jak nie będzie jakiegoś załamania ekonomicznego, to obstawiam przy swoim, jakiś czas lepiej potem powrót do normy. Ok, koniec czarnowidztwa (w końcu kolej nam budują) obym to ja się mylił a Wy nie Złocieniowa, sam dzień w dzień jeździłem... ale albo dla wszystkich, albo dla nikogo, tylko te dwie opcje (tyle że miasto raczej musi kawałek dobudować bo wątpię w jej otwarcie)
  21. Fakt chyba rekord, lecz, pisałem w wątku obok, sama Domagały nie wiele zmieni, tylko korki się poprzemieszczają w inne miejsce. Taki urok Prawo Lewisa-Mogridge’a jest nieubłagane. Nie jadę autobusem bo wolny i stoi w korku, przesiadam się do auta... korek jeszcze większe, prosty mechanizm, błędne koło. Stojąc w tym korku w pewnym momencie miałem w zasięgu wzroku 4 autobusy, nie liczę tych na pętli.
  22. I ja dziękuję za pozdrowienia A w temacie, Faktycznie myślicie że zostanie ruch puszczony po modernizacji ze strony PKP, oni chyba tylko kawałek zrobią, pozostaje stara reszta, mały mostek itp. jakoś nie widziałem nigdzie planów rychłej przebudowy tegoż ze strony miasta. Ja, choć sam tamtędy jeździłem, jakoś tego nie widzę. Generalnie tak źle i tak nie dobrze, sama Domagały nie zlikwiduje korków, tylko je przemieści w inne miejsce, zauważcie powstała Śliwiaka S7 a korki jak były tak są, prawa Prawo Lewisa-Mogridge’a są nieubłagane No ale inwestycja, z tematu wątku jest jedyną która może coś temu zaradzić.... może...może...
  23. O komuś się chciało i zadziałał w materii wraków, piwnic na parkingach, chwali się. Ale zaraz, tak patrząc z drugiej strony, jak takie auta jakoś jeszcze wyglądają... to co jak ktoś ma tylko jedno takie, to źle (nie pisze tu o sytuacji ekstremalnej, jak te ze zdjęcia). Larum o takie auta, a już kilka na mieszkanie nie przeszkadza. Jakiś czas temu dopuszczono częściowe parkowanie w rejonach chodników i co, dalej mało, dalej są zastawiane skrzyżowania. To kiedy będzie ta odpowiednia ilość miejsc, po 10 na mieszkanie. Za moje powstało jedno miejsce ma parkingu i nie życzę sobie, jeśli ktoś ma kila i je trzyma na naszej części wspólnej, to tak jakbym ja sobie tą już tu przytoczoną kanapę wystawił To tyle trochę w żartach... ale nie do końca. Jeszcze jedno, jak to było "cel uświęca środki" czyli słoik oleju pod auto, a jaką metodę zastosować na osobie przekręcającej tabliczkę pod znakiem(miejsce dla inwalidów) by sobie tam dowolnie parkować?
  24. Jaką trzeba mieć mentalność by kogoś, dbającego o ład przestrzenny i kogoś komu się jeszcze chce nazywać konfidentem. Nigdy tego nie pojmę... jak forumowicz wyżej, mamy z deczka inne czasy.
  25. Sam ruch jednokierunkowy w tamtych rejonach, to dobry pomysł, (abstrahując od tego czy tak czy odwrotnie), puchatki, jak nie są wydzielone od Śnieżki, to powinny być otwarte. Dopuścili tam parkowanie na chodnikach... jutro zobaczę. Wracając do całego meritum, miejsc nam nie brakuje, a że nie ma gdzie zaparkować, to podziękujecie tym, co mają więcej niż jedno na mieszkanie, wiem bywa to wkurwiające, jak mając jeden samochód, wraca się późno i by legalnie zaparkować, to wymagany jest spacer...a tu smog. Niemniej każdy kupując mieszkanie wiedział ile będzie miejsc, więc jak się chce mieć więcej samochodów, to trzeba sobie było wcześniej o to zadbać i nie kupować tutaj mieszkania.... Dorabianie miejsc na siłę (przypominam jest parking przy TF) mija się z celem, bo zawsze będzie mało, przypomnijcie sobie czas, powiedzmy rok po wybudowaniu budynków z garażami, jakoś nie było nadmiaru samochodów. To ile Wam dorobić, by było dobrze? Gdzie jest ta granica? Ja uważam, że już została przekroczona. Ta przestrzeń zielona, która została jest naszą wspólna przestrzenią i nie zgadzam się na dalsze marnowanie przestrzeni dla samochodów. Zauważcie, że zieleni mamy tylko tyle, co nam za nasze pieniądze zafundowała Śnieżka, więcej nie ma, są dzikie chaszcze nie nadające się na spacer z wózkiem itp. (W ścisłym centrum z reguły wystarczy podjechać kawałek KZ, by dostać się do jakiegoś parku, a u nas? Pójście w kierunku braku strefy zamieszkania itp. czyli brak wstępu Policji, może doprowadzić do patologii parkingowej i nie ma złudzeń, że tak nie będzie, bo jakaś wybitna jednostka zawsze się znajdzie, przykłady są na tym forum ( mam na myśli zastawione alejki), a jak nie będzie bata, to i trawniki będą zagrożone (które trzeba będzie rekultywować za nasze wspólne, a nie na koszt tych, co je zniszczyli) Ktoś tu pisał o Straży pożarnej, że niby raz na 100 lat, osobiście widziałem dwa pewne przypadki, ( w jednym musieli manewrować całą długością alejki, a jakże przez buracko zaparkowane samochody - a było ich mniej niż obecnie), trzeci przypadek chyba też był, ale widziałem z oddali i nie potwierdzam. Stu lat tu nie mieszkam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...