Skocz do zawartości

MarkooMM

Members
  • Zawartość

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana MarkooMM w Rankingu w dniu 26 Marzec 2018

MarkooMM posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

11 Good

O MarkooMM

  • Tytuł
    Advanced Member

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ja to wiem, nawet gdzieś widziałem plany nowej wyprostowanej Złocieniowej, ale to wychodzi poza zakres tej inwestycji, to tereny miasta a na to przetargu nigdzie nie widziałem.. obym był w wielkim błędzie ale nie sądzę.
  2. Zaraz, ja czegoś nie rozumiem. Zakładacie że miasto puści ruch, jeśli powstanie ten kawałek drogi, jakoś ciężko mi sobie to wyobrazić, wąski zakręt, wąsko bez chodników. Nie widzę jakoś tutaj koegzystencji pieszych i samochodów na tej drodze. Jak ludki będą stamtąd przeganiani przez samochody, to tym bardziej wybiorą samochód, generując jeszcze większe korki. Wierzycie w kulturę nas kierowców?... ja nie wieżę bez powodów nie montuje się wszędzie progów, nawet na naszym osiedlu w strefie zamieszkania (choć progi, takie, są najgorszą metodą na uspokojenie). Jestem przeciwko otwarciu tej drogi, choć sam skręcam koło orła, dzień po dniu, przed ósmą w lewo. Tylko nie piszecie mi że nie będzie tam tranzytu (nawet na ruch z osiedla to za mała droga). Wiem bo sam tamtędy nie mało jeździłem i wiem jak to wyglądało przy o wiele mniejszym ruchu. Pozdrawiam.
  3. Nieśmiało wspomnę że w tamtych rejonach jakoś dużo katastrof budowlanych, żeby nie było tak mi się wydaje. Co do naszego podwórka, konstruowanie maszynerii do przenoszenia gotowych przęseł na kilka sztuk tychże i jeszcze każde inne bo w łuku, przedzielone historycznym wiaduktem....bez sensu. Nasze jeszcze bliższe podwórko, były zapewnienia że będzie utrzymane przejście, na czas całej inwestycji, ba dlaczego by nie miało być skoro do tej pory było, toż technicznie nie wiele się różni od tego co już stoi, budowa budową ale jakiś umiar w uciążliwości dla otoczenia też trzeba zachować. Zresztą to nie ważne, bo ta informacja została zdementowana
  4. A tak miały by radochę... bo to częściowo z pierzem chyba nie nadają się, ale inne tak
  5. A w którymś z wątków ktoś pisał coby zlikwidować ten zbiornik bo to on winny zalewania Zauważyliście jeszcze jak ładnie nam nowa kanalizacja deszczowa pracowała, że zdecydowano się, by wodę ze zbiornika zrzucać do naszej kanalizacji opadowej, i dalej do Drwiny. Poprzedniej powodzi nie było takiej możliwości. Poprawcie jeśli się mylę. A i samo skrzyżowanie było "bardziej przejezdne niż ostaniami razami.
  6. Dokładnie, w tej chwili to są rozwiązania najmniej inwazyjne i trzeba cisnąć by zostało to zrealizowane. Jeśli większość tu uważa winą autostradę (ja też ale raczej jako kropka nad i) to niech państwo nam funduje zbiorniki. Jeszcze poszerzenie, nie pogłębienie lecz poszerzenie koryta, tylko tak trzeba by na całym odcinku, i u nas i łąki wielickie... wykup gruntów być możne byłby potrzebny. Była mowa tutaj o zmianie stosunków wodnych, a i owszem taka nastąpiła, jeśli już tego argumentu ma ktoś używać to najbardziej poszkodowani, czyli domki naprzeciwko Was - powrót do stanu pierwotnego rozebranie waszego wału z płotem
  7. Może i kuriozalnie, ale na tyle są skuteczne by potopić te chałupki po drugiej stronie, taka prawda. Poprawcie mnie jeśli się mylę...
  8. I tak po winno być, tyle że przy stanie o co-najmniej metr mniejszym. Ależ były wyższe stany, tyle że nie zagrażające. Fakt nie wymieniłem autostrady w poprzednim poście, co nie zmienia postaci że to co jest teraz składa się tych "kropek nad i" autostrada i cała reszta, nie wnikając która rzecz najwięcej. I tak i nie, na to co poniżej wpływa, nie ma wpływu ale na ograniczenie tego co z niego wypływa i zasila to co poniżej, już tak. O ile nie zaszkodzi tym powyżej i o ile ma techniczne możliwości. A tak... to ta autostrada nie jest podpięta własnie przed zbiornikiem, przynajmniej jakaś część ? Edit. Wygląda że węzeł wielicki jest przed, Co rodzi pytanie, cz zbiornik jest pełny czy w jakiś sposób został "zaprzęgnięty" do roboty. To wie jak to wygląda?
  9. Ja to mam takie wrażenie.... segregujemy coraz dokładniej na coraz więcej frakcji, a i tak coraz więcej płacimy....to aż tak czasami kusi by w podzięce za taką filozofię za bramę wywalić wszystko jak leci A poważnie, brakuje mi na stronach MPO takiej bazy danych, że jak ktoś wpisze hasło np. stara kołdra puchowa,to ktoś od nich w wolnej chwili za fajkuje na odpowiednią frakcje. W taki sposób, po jakimś czasie mielibyśmy ładną ściągawkę. No właśnie, gdzie wyrzucić starą kołdrę i poduszki?
  10. Z jednej strony masz rację, z drugiej, w tym konkretnym przypadku możesz się mylić lub ja się mylę. Postaram się wyłożyć co mam na myśli. Wylewy Serafy to raczej kilkugodzinne wyskoki z intensywnych opadów na małym obszarze, (Ta ostatnia pamiętne podtopienia, to też była kwestia kilku, góra kilkunastu godzin) To co było ostatnio to godziny i tyle wody taki zbiornik myślę że może przyjąć i za dwie, trzy godziny zrzucić pilnując stany prawie max. w newralgicznym miejscu rzeki. Opady były stosunkowo krótkie lecz intensywne. Pisząc powyższe... mam na myśli te kilka biednych chałupek na Jasieńskiego, bo tam była woda na ogrodzie, nie wiem czy wlało się komuś do domu jest tu gdzieś nawet zdjęcie. Będę brutalny, te domy cierpią z naszego powodu (głównie słoneczne czy tam zielone) taki sobie wał tam zrobili, pewnie wcześniej woda szła na tamte tereny a nie na stronę tych domów. Dwa "uświęcone łąki" była sobie tam rzeczka która mogła się tam swobodnie rozlewać, na ŚDM została ogarnięta ściśnięta w wały i się piętrzy zwłaszcza że tam spadek się zmniejsza to tym bardziej potrzebuje przestrzeni która została zagrabiona. Taka patowa sytuacja dla nich, wieloletnia walka w sądach o zmianę stosunków wodnych...ale to raczej na etapie budowy, pozwoleń powinni protestować. Takie moje dygresje...
  11. Na pewno? wydaje mi się że jednak był podniesiony, poprawcie mnie jeśli się mylę. Zauważcie, że od jakiegoś czasu doszły obszary zabetonowane, mam na myśli biedronkę, wprawdzie mają zbiorniki buforowe, lecz czy z nich należycie korzystają, czy są nie są dawno pełne. Zauważyliście w biedronce zraszacze włączane gdy padało (jak było tym razem ? ) Nie dawno był remont torowiska na tymże wiadukcie, może poprawili też odwodnienie nasypu co jeszcze więcej wody wprowadza w nasze skrzyżowanie. A z optymistycznych wieści, jechałem po 22 i była pompa rozstawiona, bezpośrednio podpięta do sadzawki, a węże do pierwszej studzienki osiedla, koło żłobka/przedszkola.
  12. O właśnie takie coś dało się zrobić i to już wiele lat temu, ale na tym złym ciemnogrodzie wsi. Tak gdzie tylko są indywidualne domy. Jak to zrobić u nas .... nie mam pojęcia chyba tylko edukacja od pokoleń.
  13. To i ja dorzucę do ogródka. Jakby niektórzy miastowi nie wiedzieli... to w niektórych jak nie we wszystkich wioskach segregacja, taka jak teraz nam usiłują wprowadzić, była już od wielu lat. A tu co dzwony i śmietnik na wszystko. Mało tego, każdy mając swoje własne śmieci na ogrodzie pilnował by były posegregowane i zabrane, bo jak nie były w ładzie i składzie to nie zabrali i zostawały do następnego odbioru ( o ile je następnym razem doprowadził do porządku) , zazwyczaj za miesiąc... A tu co "miastowy" wystarczy jak wywali do wiaty i już nie jego, nie ważne co dalej nie obchodzi go, nie jego ogród nie musi się tym dalej zajmować.
  14. Nie nie tylko twoja, dużo większy hałas i większą uciążliwość generuje hałas z pobliskich dróg. A kolej będzie dużo cichsza, już na tym forum to chyba było tłumaczone.
  15. Taka obserwacja...chyba to dobry temat. Jadę spokojnie za 183 (kierunek wyjazd z osiedla) mijamy zakręty, zatrzymuje się na przystanku przed skrzyżowaniem, no to czekam (toż to kilka chwil) ale jest z tyłu zbliża się, przyhamowanie, myk na przeciwległy pas i wcinka przed ruszający autobus (kierowca autobusu widząc to prawdopodobnie opóźnił ruszanie), myślę może rodzi i chce być pierwsza na przejazdach... a gdzie tam... pojechała.... do biedronki... kobieta, obok chłopek jakiś, z tyłu malec w foteliku i chyba jeszcze jedno luzem, jakaś promocja była czy co... Kurde jak z taką mentalnością nas jako kierowców ma być bezpiecznie, nic dziwnego że przodujemy w ilości zabitym na drogach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...