Skocz do zawartości

MarkooMM

Members
  • Zawartość

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana MarkooMM w Rankingu w dniu 26 Marzec

MarkooMM posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

4 Neutral

O MarkooMM

  • Tytuł
    Advanced Member
  1. MarkooMM

    Budowa ul. Domagały

    Ale lament o ten P&D dla nas wszystko innym nic, a oni pracują, robią zakupy, w firmach które płacą podatki, jak już o tym mowa. Że to nie dla Krakusów niby, ledwo 200 miejsc i 30 rowerów ( na szczęście te się łatwo mnoży). Czy na pewno nie dla miejscowych, tak trochę administracyjnie tego Krakowa w okolicy jeszcze jest, ktoś jadąc z dalsza będzie miał po drodze, Staniątki, Podłęże, to parkingi które mają powstać, o dzikich przy innych stacjach nie piszę. Zresztą to 200 samochodów mniej do przeprawienia się koło orła, to też plus dla nas. W żartach to patrząc ile w niedziele jedzie samochodów do kościoła z osiedla...to i na ten parkin się pofatygują....:) Ta piętrowy... w szczerym polu, pewnie że więcej wejdzie, ale płaski kosztuje grosze na przeciwko piętrowych, zwłaszcza że terenu nie brakuje. Ciekawy jestem tego parkingu, a w zasadzie dojazdu do niego, jak wraz z nowym mostkiem... to otwarcie Złocieniowej staje się prawdopodobne...
  2. MarkooMM

    Budowa ul. Domagały

    Oj tam oj tam. A bo to ja nie wiem jak jeździłem, jak jeżdżę, jak będę korzystał z alternatyw, w zależności czy pojadę na południe, czy na północ jak będę wracał z południa lub z północy . Zauważcie jak pięknie miało być po wybudowaniu S7, było chwilę, a jak dobudują jej dalszy kawałek, łączący wylot na Warszawę, część ludków wybierze wjazd do Krakowa Śliwiaka itp. Osiedle też nie maleje... Jak nie będzie jakiegoś załamania ekonomicznego, to obstawiam przy swoim, jakiś czas lepiej potem powrót do normy. Ok, koniec czarnowidztwa (w końcu kolej nam budują) obym to ja się mylił a Wy nie Złocieniowa, sam dzień w dzień jeździłem... ale albo dla wszystkich, albo dla nikogo, tylko te dwie opcje (tyle że miasto raczej musi kawałek dobudować bo wątpię w jej otwarcie)
  3. MarkooMM

    Budowa ul. Domagały

    Fakt chyba rekord, lecz, pisałem w wątku obok, sama Domagały nie wiele zmieni, tylko korki się poprzemieszczają w inne miejsce. Taki urok Prawo Lewisa-Mogridge’a jest nieubłagane. Nie jadę autobusem bo wolny i stoi w korku, przesiadam się do auta... korek jeszcze większe, prosty mechanizm, błędne koło. Stojąc w tym korku w pewnym momencie miałem w zasięgu wzroku 4 autobusy, nie liczę tych na pętli.
  4. MarkooMM

    Stacja kolejowa Złocień

    I ja dziękuję za pozdrowienia A w temacie, Faktycznie myślicie że zostanie ruch puszczony po modernizacji ze strony PKP, oni chyba tylko kawałek zrobią, pozostaje stara reszta, mały mostek itp. jakoś nie widziałem nigdzie planów rychłej przebudowy tegoż ze strony miasta. Ja, choć sam tamtędy jeździłem, jakoś tego nie widzę. Generalnie tak źle i tak nie dobrze, sama Domagały nie zlikwiduje korków, tylko je przemieści w inne miejsce, zauważcie powstała Śliwiaka S7 a korki jak były tak są, prawa Prawo Lewisa-Mogridge’a są nieubłagane No ale inwestycja, z tematu wątku jest jedyną która może coś temu zaradzić.... może...może...
  5. MarkooMM

    Parkowanie na chodnikach

    O komuś się chciało i zadziałał w materii wraków, piwnic na parkingach, chwali się. Ale zaraz, tak patrząc z drugiej strony, jak takie auta jakoś jeszcze wyglądają... to co jak ktoś ma tylko jedno takie, to źle (nie pisze tu o sytuacji ekstremalnej, jak te ze zdjęcia). Larum o takie auta, a już kilka na mieszkanie nie przeszkadza. Jakiś czas temu dopuszczono częściowe parkowanie w rejonach chodników i co, dalej mało, dalej są zastawiane skrzyżowania. To kiedy będzie ta odpowiednia ilość miejsc, po 10 na mieszkanie. Za moje powstało jedno miejsce ma parkingu i nie życzę sobie, jeśli ktoś ma kila i je trzyma na naszej części wspólnej, to tak jakbym ja sobie tą już tu przytoczoną kanapę wystawił To tyle trochę w żartach... ale nie do końca. Jeszcze jedno, jak to było "cel uświęca środki" czyli słoik oleju pod auto, a jaką metodę zastosować na osobie przekręcającej tabliczkę pod znakiem(miejsce dla inwalidów) by sobie tam dowolnie parkować?
  6. MarkooMM

    POSZUKIWANY KONFIDENT

    Jaką trzeba mieć mentalność by kogoś, dbającego o ład przestrzenny i kogoś komu się jeszcze chce nazywać konfidentem. Nigdy tego nie pojmę... jak forumowicz wyżej, mamy z deczka inne czasy.
  7. MarkooMM

    Parkowanie na chodnikach

    Sam ruch jednokierunkowy w tamtych rejonach, to dobry pomysł, (abstrahując od tego czy tak czy odwrotnie), puchatki, jak nie są wydzielone od Śnieżki, to powinny być otwarte. Dopuścili tam parkowanie na chodnikach... jutro zobaczę. Wracając do całego meritum, miejsc nam nie brakuje, a że nie ma gdzie zaparkować, to podziękujecie tym, co mają więcej niż jedno na mieszkanie, wiem bywa to wkurwiające, jak mając jeden samochód, wraca się późno i by legalnie zaparkować, to wymagany jest spacer...a tu smog. Niemniej każdy kupując mieszkanie wiedział ile będzie miejsc, więc jak się chce mieć więcej samochodów, to trzeba sobie było wcześniej o to zadbać i nie kupować tutaj mieszkania.... Dorabianie miejsc na siłę (przypominam jest parking przy TF) mija się z celem, bo zawsze będzie mało, przypomnijcie sobie czas, powiedzmy rok po wybudowaniu budynków z garażami, jakoś nie było nadmiaru samochodów. To ile Wam dorobić, by było dobrze? Gdzie jest ta granica? Ja uważam, że już została przekroczona. Ta przestrzeń zielona, która została jest naszą wspólna przestrzenią i nie zgadzam się na dalsze marnowanie przestrzeni dla samochodów. Zauważcie, że zieleni mamy tylko tyle, co nam za nasze pieniądze zafundowała Śnieżka, więcej nie ma, są dzikie chaszcze nie nadające się na spacer z wózkiem itp. (W ścisłym centrum z reguły wystarczy podjechać kawałek KZ, by dostać się do jakiegoś parku, a u nas? Pójście w kierunku braku strefy zamieszkania itp. czyli brak wstępu Policji, może doprowadzić do patologii parkingowej i nie ma złudzeń, że tak nie będzie, bo jakaś wybitna jednostka zawsze się znajdzie, przykłady są na tym forum ( mam na myśli zastawione alejki), a jak nie będzie bata, to i trawniki będą zagrożone (które trzeba będzie rekultywować za nasze wspólne, a nie na koszt tych, co je zniszczyli) Ktoś tu pisał o Straży pożarnej, że niby raz na 100 lat, osobiście widziałem dwa pewne przypadki, ( w jednym musieli manewrować całą długością alejki, a jakże przez buracko zaparkowane samochody - a było ich mniej niż obecnie), trzeci przypadek chyba też był, ale widziałem z oddali i nie potwierdzam. Stu lat tu nie mieszkam.
  8. MarkooMM

    SMOG na Złocieniu

    Smog Smogiem, ten z kominów domowych... Lecz z okazji chłodniejszych poranków, wszechobecny smród z odpalanych "ropniaków" nie zachęca do oddychania pełną piersią. Raczej jest to walka na dojście do samochodu, na wydechu i szybkie opuszczenie osiedla, co też się przyczynia do smrodzenia, bo mało kto potrafi płynnie jechać, tylko gaz i zaraz hamowanie przed zakrętem (żeby jeszcze trochę pyłu z klocków hamulcowych zostawić). Więc narzekać na innych możemy, ale też na siebie powinniśmy psioczyć. Ps. Jakby co, to ja mam uczulenie na ropę i nigdy nie miałem samochodu na to paliwo
  9. MarkooMM

    Parkowanie na chodnikach

    Dobra, O ile jakąś formę parkowania na chodnikach bym dopuścił (nie wnikając w perypetie autora wątku) to bezczelność niektórych kierofców jest z lekka biorąc ponad przeciętna. Całkiem niedawno zostało dorobionych kilkadziesiąt dodatkowych miejsc, to niedługo potem, najpierw nieśmiało, a następnie bezczelnie, postępowało dalsze zaborcze parkowanie. W imię prostej zasady, dostał palec, zabrał rękę... (tu mam na myśli alejki, były tu zdjęcia). Niektórzy, jakby dało rady, to z ogródków by sobie parkingi porobili... Pisałem wcześniej, pretensję należy mieć do "mieszkań" z kilkoma samochodami, kupując mieszkanie tu można było przewidzieć ile będzie miejsca, a wszystko ponad miarę, to tak jak bym przyszedł do któregoś z Was i zaproponował przechowanie kanapy w waszym mieszkaniu za darmo, czas od czasu sobie na niej posiadując. O estetyce przestrzeni nie wspomnę, nie jesteśmy osiedlem na Ruczaju, czy też Budimeksowym na pasie startowym, ale czy mamy się równać do gorszych? Zwłaszcza, że Śnieżka nam wybudowała, też za nasze pieniądze parking pod TF. Pomysły niektórych, by zlikwidować strefę, a proszę bardzo, tyle że: Pozastawiamy chodniki, legalnie, czyli zostawimy 1,5m dla pieszych, to w wielu miejscach zablokujemy sobie wyznaczone miejsca. Zastawimy chodniki nie zostawiając miejsca pieszym, a Ci nie będą mogli skorzystać z drogi (bo nie ma strefy i ich tam rozjadą), to tym bardziej będą zgłaszać. Idźmy dalej, brak strefy, to brak pierwszeństwa dla pieszych, większe prędkości (i tak mało kto jeździ tu normalnie), to przydałoby się wyznaczyć PDP, a to 10 metrów bez parkowania. Dalej, większe prędkości, tym bardziej zawalone parkującymi autami skrzyżowania, do oczyszczenia. Tak więc nie wiem, co lepsze To jak już jestem w tej piaskownicy.... Co ten rowerzysta winny, a może on nie ma samochodu, to jego miejsce jest do naszej dyspozycji, plus dla niego. A może ma, ale nie jeździ codzienne, to też plus, bo nie korkuje nam wyjazdów, a może ma samochód i trzyma go w garażu korzystając sporadycznie.. to dwa plusy. Najfajniejsze w tym, jak to wg niektórych, rowerzyści nie przestrzegają przepisów... (nie pamiętam dokładnie liczb), ale z ilości posiadanych PJ przez rowerzystów, wynika jednoznacznie, że to jednak w zdecydowanej większości kierowcy. Czyli jak jakiś kierowca twierdzi, że rowerzyści nie przestrzegają przepisów, to ma na myśli grupę, do której sam należy (z mała różnicą, bodajże w poprzednim roku był jeden wypadek śmiertelny spowodowany przez rowerzystę, a zginął kierowca, a ile kierowcy w roku ludków ubijają?) Osobiście nie zdarzyło mi się zaparkować na chodniku, choć w alejkę na czas za i wyładunku większych zakupów czas od czasu wjeżdżam i nie mam też o to do nikogo pretensji, to chyba normalne... Uf... wystarczy na jakiś czas
  10. MarkooMM

    POSZUKIWANY KONFIDENT

    To i ja się pobawię w tej piaskownicy.... Cóż żeby nazwać osobę dbająca o jakiś ład i porządek we wspólnej przestrzeni konfidentem... trzeba być chyba z lekka samemu mentalnie z poprzedniej epoki. Dobrze że jeszcze się komuś chce, a jak tu zostało wyliczone nie jednej osobie się chce. Reszta we właściwym temacie.
  11. MarkooMM

    Budowa ul. Domagały

    Cicho sza, to taki plan, zamontować progów ile się da, wiedząc że będzie dym. To się zdemontuje i będą jak znalazł, na inne drogi, tak poza budżetem... taki rodzaj księgowości A swoją drogą jakbyśmy nie wariowali na drogach to i progów by nie było.
  12. MarkooMM

    smród na osiedlu

    Witam, Przekazuję informację ze stowarzyszenia Partycypuj: "W poniedziałek listopada o godzinie 13 odbędzie się spotkanie zaproszonych instytucji i firm w sprawie UCIĄŻLIWOŚCI ODOROWYCH czyli smrodu który nas tu „atakuje” jeżeli ktoś merytoryczny chciałby wziąć udział w nim z Osiedla Złocień to trzeba by się kontaktować ze Stowarzyszeniem PARTYCYPUJ e-mail: partycypuj@op.pl - jak najszybciej aby uzgodnić szczegóły. Na spotkaniu będą przedstawiciele Dzielnicy 13, przedstawiciele Władz Miasta Krakowa, Straż Miejska, Wydział Kształtowania Środowiska, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Firmy „Śmieciowe” tj. SITA POLSKA, REMONDIS, MIKI, Władze GARBARNI przy ul. Półłanki, Oczyszczalnia Ścieków Płaszów, Stowarzyszenie mieszkańców ul. LPSKIEJ oraz Stowarzyszenie Partycypuj."
  13. MarkooMM

    zalane-soneczne-miasteczko-lcc_14645393193_o.jpg

    Patrzę i nie mogę nigdzie znaleźć daty wykonania zdjęć... a by się przydała.
  14. MarkooMM

    Stan Serafy

    To chyba jakiej przejęzyczenie, trudno by jakakolwiek tama chroniła coś przed, no chyba że przed suszą. A dopływ wody w okolicy Magillo, to pewnie był od lat. Nie widzę logiki w tej wypowiedzi, zawsze złapanie trochę wody powyżej, uchroni to, co poniżej... więc dlaczego tego nie robią??? Ale maksymalne stany wody w okolicach mostku kolejowego i powyżej nie były jakieś duże, woda ledwo wyszła na przejście, kawałek w dół podobnie, powiedziałbym, bez najmniejszego zagrożenia i bez potrzeby uruchamiania zbiornika. Jeśli jednak piszecie, że w okolicy końca zielonego (czy jak je tam zwał) woda się przelewała przez prowizoryczny wał, to moim zdaniem raczej podziękujcie nie kolektorowi koło Magillo (który tam jest od lat), tylko raczej gminie Wieliczce za odwodnienie łąk kokotowskich, pozbawienie możliwości rozlewania się tej rzeczki tam, dodatkowo brak akumulacji wody w tamtych terenach powoduje szybki napływ i dodatkowe spiętrzenie jej u nas. Ja to tak mniej więcej widzę...ale może się mylę... osobiście nie widziałem, może jutro zrobię rekonesans, to zobaczę jak daleko sięgała woda.
  15. MarkooMM

    Rowerowo

    Łapią nie łapią... oznaczenie raczej jest czytelne i widoczne z każdego możliwego oficjalnie wjazdu. Niemniej zdecydowałem się tamtędy przejechać (bez przygód) spotykając kilka grupek rodziców z dziećmi na rowerach....
×